Wydawało mi się ,że chętni maja się przeprowadzić do domku z ogródkiem. Ostatnio byłam na kilku wizytach PA właśnie w szeregówkach ze sporymi ogródkami. Dla małego psa 200 m 2 to sporo .
Ja mam cały czas wrażenie , że Mimi jest oceniana głównie na podstawie zachowań u Jaguski , która twierdzi , że daje zwierzakom pełną wolność i niczego od nich nie wymaga. W hoteliku Mimi zachowywała się inaczej , dostosowała się do wymagań opiekunów.
Tak też może być w DS, które ustali zasady pobytu u niego.
Giga , która była wielkim dzikusem dopiero po 15. miesiącach w DT u nas ( w tym krótkie wakacje na próbę u Anecik) znalazła DS , który nie ma wielkich wymagań . Giga jest u pani 2,5 roku , nadal nie podejdzie do niej , nie prosi o głaski. Daje się głaskać w legowisku. Cieszy się z powrotu pani do domu , skacze, biega ,ale nie podejdzie bliżej niż na wyciągnięcie ręki. Je tylko w pobliżu legowiska. Chodzi na spacery na wały nad Odrą. Nie ma potrzeby ciągnąć jej do miasta chociaż u nas chodziła po osiedlowych uliczkach ,ale spokojnych.
I tak sobie obie żyją na swój sposób szczęśliwe.
Życzę Mimi ,żeby trafiła na taki domek , który ją przyjmie jaka jest , z jej strachami. Jest szansa ,że po długim czasie, może latach jej zachowanie się zmieni.