Poker
Members-
Posts
84696 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Znalazłam się w sytuacji , gdy nasza tymczaska rzuciła się na Dolarka przez michę. Oczywiście to była moja wina ,że nie przewidziałam reakcji wygłodniałego psa. Żeby ratować mojego psa , ja durna , wsadziłam między nich rękę, która oczywiście została ugryziona. Zamiast złapać butelkę z wodą i walnąć sukę , wsadziłam między psy moją nogę. Oczywiście 4 kły wylądowały w moim udzie. Dobrze ,że miałam dżinsy na sobie , bo pozbyłabym się chyba z pół kilo albo i więcej własnego mięsa. Nastąpił potężny krwotok do mięśnia. Przez 6 miesięcy wchłaniał się krwiak. Do dziś mam worek ze skóry w tym miejscu. Opisuję sytuację , żeby pokazać ,iż w sytuacji zagrożenia człowiek często przestaje racjonalnie myśleć. Suczka jeszcze raz ugryzła mnie znienacka w rękę, była szyta. Znalazła dom , który był o wszystkim powiadomiony. W nim też ugryzła właścicielkę w rękę i było szycie. Życie z psem takim jak Toffik jest dla opiekunów udręką i dla niego też. Bo on nie rozumie dlaczego ma siedzieć w kennelu albo dlaczego ciągle zmienia dom.
-
Niestety , tym razem jestem tego samego zdania co bou. Niezależnie od przyczyny Toffik jest nieadopcyjny. Bez względu na wynik rezonansu , który niczego nie wniesie oprócz wiedzy. Jak guz to przekichane , jak głowa w sensie fizycznym zdrowa , to też do kitu. Czytając cały czas wątek pewna jest jedna regularność - gdy Toffi poczuje się pewnie, atakuje. Dopóki ktoś spełnia jego życzenia, ustępuje, wszystko jest po jego myśli , jest dobrze. Na pewno ma urazy z powodu przeszłości ,ale nie można bazować na tym całe jego życie. Zamiast robić mu rezonans, zainwestowałabym pieniądze w pobyt u Jamora. To jedyna, moim zdaniem, szansa dla tego psa. Przenoszenie go z miejsce na miejsce to jest jak znęcanie się nad nim. Może tylko pogorszyć jego zachowanie.
-
A nie mogła tym mopem po prostu mu przygrzać? Może on naprawdę musi poczuć kto rządzi silną ręką nie tylko słownie. ewu, współczuję całości sytuacji.
-
Sowa pewnie ani się nie zachwyca , ani nie myśli o wzorcu do naśladowania tylko pokazuje co się dzieje w innych krajach , a tu debaty nad jednym psim losem.
-
Ale ludzi tak.
-
Serce ściska jak się patrzy na jego anielską buzię. Kto by przypuszczał ,że to diabeł w słodkim ciele. Pomysł z Jamorem dobry tylko czy wykonalny ?
-
Ale chłopak urósł, uroczy jest i wygląda na to , że ma super DS.
-
Była kiedyś propozycja , by zasięgnąć porady dr Irackiej. Nie pamiętam jak się to skończyło ,ale chyba niczym. Może dać mu jeszcze szansę?