Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84632
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Super dziewuszka , jaka zgrabna i powabna...
  2. Nie zauważyłam sorki. Nie kaszlał. Pił bardzo dużo , nie jadł , wymiotował pianą, przełykał z trudem i leżał jak nieżywy, a ja umierałam ze strachu o niego.
  3. Reszka - ładne imię. Mały powinien do kompletu nazywać się Orzeł.
  4. Trwa, trwa, Tyle całusów zbiera ode mnie i od męża , że nadrabia chyba cały poprzedni rok. Jak dzis wróciłam po godzinnej nieobecności , to ogonek mało nie odpadł tak nim kręciła. Myślałam , że odleci. Tycia uwielbia serek grani. Mam wrażenie , że przytyła.
  5. Maluch jest przesłodki. Wygląda na to , że skóra suni jest w lepszym stanie.
  6. Mój pies miał ropną anginę. Na szczęście wet zajrzał do gardła.
  7. Fajna Pajda Do kompletu przydałby się jeszcze Smalczyk z fasolki .
  8. Trzeba dać mu czas. Łapanie na siłę spowoduje brak zaufania do Ciebie. Zdaję sobie sprawę , że zasikany dom nie należy do przyjemności. Może rozkładać gazety w jednym miejscu ? I siadać , jak pisała Sowa , ze smakami między palcami , bokiem do niego . Trudna praca Cię czeka , ale bez pracy nie ma kołaczy. Jest u Ciebie bardzo krótko , więc głowa do góry , powoli będzie coraz lepiej.
  9. Coś więcej na temat?
  10. Mazowszanko , załóż mu jeszcze obróżkę i przypnij dwie smycze. Wierz mi , że sprytne psy potrafią wyjść nawet z guardów. Tak teraz pomyślałam czy uczenie chodzenia go na smyczy już teraz jest konieczne? czy może poczekać aż nabierze więcej zaufania? DT w domach z ogródkiem mogą taką możliwość , żeby naukę opóźnić . Chyba , że on nie chce wracać do domu . Uważaj przy ewentualnym kupowaniu łańcuszka , bo są delikatne i prawie krowie.
  11. Przydałaby się smycz łańcuszkowa , coby nie mógł przegryźć. Przypuszczam , że przy pierwszej okazji wybrałby wolność.
  12. Bardzo nam z Tycią miło , że tyle życzliwych osób troszczy się o nią. Wieczorem odwinęłam opatrunek i jest wielka poprawa. Obrzęk jest mniejszy , rana też zmalała, więc nadal będę stosowała maść homeopatyczną chociaż żel z aloesu mogę w każdej chwili mieć do dyspozycji . Tycia na szczęście nie dobiera się do łapki , uszyty przeze mnie woreczek zdaje egzamin. Dziś momentami podpierała się chorą łapcią. Malizna ładnie je, sio i koo w większości na ogródku. Dziś nie burczała ani na Dolarka , ani a sunię gdy przechodzili blisko jej miski. Oczywiście nadal jest noszona po schodach w ręcznej lektyce i wtedy dostaję mnóstwo buziaków. Ona chodzi za mną jak cień. Aż się martwię , że tak bardzo się przywiązuje do mnie. Śpi z nami i na szczęście nie zeskakuje sama z łóżka. Chodzenia na smyczy na razie jej nie uczę ze względu na łapkę. Szelki kocie ma założone i dzięki temu mam do czego przywiązać tasiemki od woreczka. Dziś nie mam zdjęć. Jutro może coś cyknę.
  13. Jeszcze zamach. I tak jak na strachulca jest bardzo dobrze.
  14. Widok świetnej trójcy mnie rozbraja. Uwielbiam takie widoki. Wspaniale , że sunia tak szybko się adaptuje.
  15. Super wiadomość, że już jest na prostej.
  16. Jak on zjadł i się przemieszcza, to znaczy ,że już nie jest bardzo przymulony. Albo ma spokojny charakter albo się boi. Ale mam wrażenie , że jest spokojny.
×
×
  • Create New...