Poker
Members-
Posts
84631 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Poker replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Może on się bał Neski? Dobrze, że zaczął jeść samodzielnie. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
Poker replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Może poproś o rozłożenie na raty. -
Ogólnie straszna sytuacja i szczerze współczuję supergodze i wszystkim DT, a szczególnie temu , gdzie umarł rezydent. Z mojego bazarku też będzie parę groszy. supergoga, czy możesz podać orientacyjnie koszty związane ze szczeniakami?
-
Tymczasy u Nesiowatej . Ares po operacji guza odbytu zaprasza. Ptysie za TM:(
Poker replied to ewu's topic in Psy do adopcji
Uroczy Ptyś. Dobrze , że jest taki uległy. Łatwiej obsługiwać dziadzia. -
Rafi wyniszczony staruszek gaśnie w schronisku. Czy jest dla niego nadzieja?
Poker replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Współczuję. Paskudny okres. Tyle bliskich nam psiaczkow odeszło. Na pocieszenie, że nasze miały dobre życie. -
Surowicę, a nie szczepionkę. Okropna sytuacja dla wszystkich. Serce pęka z bezsilności.
-
Może napisz na miau.
-
Straszne. Brak słów. Chyba wirus zmutował , bo nawet surowica nie pomogła. Wyobrażam sobie co przeżywają opiekunowie no i weci , dla których jest to porażka zawodowa. Też się pogubiłam w liczbie jeszcze żyjących maluchów. Miałam wielkie szczęście , że udało mi się uratować sunię w DT.
-
Pozostałe suki tez się drą tylko że jak wejdę to one przestają , a Tyćka nie może wyhamować. Musze na nią huknąć i dopiero się zamyka co parę sekund poszczekując. Może po pół godzinie by przestała szczekać, gdybym poczekała koło samochodu , ale nie wiem co na to sąsiedzi. Jak idę na ogródek i zamknę drzwi za sobą albo do pracy za ścianę i wracam , to ona się nie drze. Drze się jak wracam skądś nawet tylko po 15 czy 20. minutach. Tak jak Sowa opisuje robiłam z Loczką , ale z powodu lęku seperacyjnego. Pomogło sporo, ale po paru latach, teraz wrócił lęk.
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Nie chciałam pocieszać tylko urealnić możliwości , żeby Mazowszanka szoku potem nie doznała :) -
A niby dlaczego? Pomogło , więcej zębów nie pokazała. No właśnie. Przed chwilą mąż z wnukiem wrócili do domu. Tyćka poznaje hałas silnika i od razu zaczyna się jazgot , to samo jak ja podjeżdżam pod dom. Huknęłam na nią głośno "SPOKÓJ" i 'NA MIEJSCE" pokazując palcem legowisko. Myślałam , że się posiusia ,ale nie. Karnie położyła się i nie szczekała . Dałam jej w nagrodę smaka .
-
Dwa latka stuknęły. Lilek zostaje z nami !
Poker replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Trudno powiedzieć. Giga była U nas 15 miesięcy i całe szczęście, że znalazła się mało wwymagająca pani. -
Na pomoc męża nie mam co liczyć, bo on jest od noszenia na rączkach, calowania i miziania,uczenia sępienia przy każdym śniadaniu. Na spacerach z nim Loczka i Sunia drą się bez powodu już od furtki . On jest NIEEDUKOWALNY. Ja jestem szefową dla psów. One w wielu przypadkach rozumieją moje gesty i co mówię. Ze mną się nie drą.Idą jak ja chcę. Za to wnuk zaczął pięknie uczyć Tycię siadu. Będę i ja ją uczyć. Na razie na spacerze nie ma mowy, żeby wykonała to polecenie. Jest w zbyt wielkim stresie, wtedy głuchnie. Nawet smaczki nie pomagają. Ona reaguje na stój przed jezdnią i zostań, ale tylko w domu. Dla mnie najbardziej dokuczliwy jest jazgot w domu i tego za wszelką cenę chcę ją oduczyć.