Mi też żal dropiatej , więc biorę ja pod opiekę. Musi biedulka wytrzymać jeszcze do poniedziałku. Żałuję , że już nie mogę być DT , bo już by była u mnie.
Myślcie nad imieniem. Niedobrze , że nie ma informacji czy miała sterylkę. Ale schron ma adres, więc mógłby się o to dowiedzieć , żeby nie narażać suni na niepotrzebne cierpienie, a mnie na wydatki.
ewu, czy masz taką moc , żeby nakłonić schron do zdobycia tej informacji ? Czy może spytali o imię? Żeby chociaż imię jej zostało.