Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84596
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. Ale niespodzianka. Bardzo dziękuję. Dziergam bazarki , ale nie wiem czy z nich wystarczy kasy. Oby i Toczka znalazła najwspanialszy domek , bo sama ma taki charakter. Wszytko dobrze. Anecik pisze, że trochę stresuje psiaki , bo chciałaby być jedynaczką. Pewnie jest zazdrosna.
  2. Można jeszcze kłaść smakołyki na obrożę. Może na początek byłaby lepsza obroża pół zaciskowa. Jest luźna i można założyć przez głowę nie dotykając szyi czy grzbietu. Można smakami naprowadzić psa , by sam przełożył głowę przez obrożę.
  3. On jest podobny do Ptysia. Drugie oczko chyba też nie jest zdrowe.
  4. Kciuki za bezpieczną podróż i adaptację.
  5. DT nie jestem, ale biorę sunie do hoteliku i finansuję, wplacam na różne psy,robię bazarki, wysyłam tony różnych maneli do DT. Chociaż tak pomagam.
  6. Toczka czuje się dobrze. Dzięki za odwiedziny.
  7. Obie sunie miały wiele szczęścia.
  8. Dam radę bez popitki , najwyżej będe trawić długo jak wąż. Będziemy się starać. Pani Beata pozdrawia serdecznie Sowę.
  9. Toczka już po sterylce. Jest wszystko dobrze. Oby ona i Anecik spokojnie przespały noc.
  10. Nesiowata, bardzo mi przykro. Odegrałaś wielką , wspaniałą rolę w ostatnim okresie życia tego słodziaka. Nie zdawałam sobie sprawy , że jego stan jest tak bardzo poważny. Co w sumie było przyczyna jego śmierci ?
  11. Pani Beata była u nas 2 godziny. Tyćka bardzo się jej podobała. Mówi , że to typowa cziłałka ,ale z tych większych i że to dobrze, bo mniej chorują. Sprawdzała nas w domu i osobno na spacerze. Oceniła , że sunia ma wysoki poziom lęku zarówno w stosunku do nas jak i na zewnątrz. Zadała nam ćwiczenia , które nawet zapisałam w zeszycie. Powoli robimy ćwiczenia. Niektóre są dla nas trochę trudne do wykonania , ale to nasz problem , nie ćwiczeń. Dziś Tyćka zachęcona gotowanym mięsem przechodziła przez moje uda , gdy siedziałam na podłodze. Różnie jej to wychodziło. Na spacerach co jakiś czas daję jej smaki bez powodu , żeby zmniejszyć poziom lęku. Męża nie ma od wczoraj. Wróci jutro , więc tez będzie ćwiczył. Do wykonania niektórych zadań jesteśmy potrzebni oboje. Np. opanowanie szczeku na jego widok oraz przy naszych powrotach do domu. Jestem świadoma ,że niektóre lęki mogły wyzwolić sytuacje po jej operacji. Nie było czasu na poznanie się i zbudowania Tyćki zaufania do nas. Noszenie na rękach , zmiany opatrunków, zastrzyki. Ale nie było wyjścia. Teraz zbieramy pokłosie. Mam nadzieję , że damy radę , bo jak nie, to ja połknę.
  12. Sunia jest w trakcie sterylki. Okazało się , że ma przepuklinę. Na szczęście zrobią ja za jednym podejściem. Klucha waży 13.600 !! pewnie musi zrzucić co najmniej ze 2 kg.
  13. Toczka ma dziś o 20 sterylkę. Anecik nie może się jej nachwalić. Zakochała się w niej.
  14. Mam informacje o Toczce , bo takie imię zostanie. Otóż sunia podobno przyplątała się do ostatnich właścicieli w lipcu. Chcieli ją zostawić , ale wystartowała z zębami do młodszego dziecka.. Nie wiem w jakim jest wieku. Nazwali ja Negra, ale Anecik mówi ,że nie reaguje na nie. Mi zresztą nie pasuje do małej suni , więc będzie Toczka. Na temat sterylki nic nie wiadomo , więc uzgodniłyśmy , że mała będzie sterylizowana. Anciek mówi , że sunia jest wielką pieszczochą, nie robi różnicy między nią , a p.Arkiem. Ogólnie jest grzeczna tylko lubi kraść jedzonko jak jest w zasięgu jej ryjka.
  15. JEEEST, jest dogo !!! Trzymam kciuki za Figunię.
×
×
  • Create New...