Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84832
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Jadę jutro na g.13. Ma być cała rodzina. Od pani już wiem, że pod ogrodzeniem przejdzie nawet pies średniaczek i tym się martwię. Zobaczę na miejscu. Jutro porozmawiam jeszcze z Szafirką na temat Belmondo.
  2. Całkiem dobre wieści. A może na jakiś czas zostawić jej przypiętą smycz, żeby nie stresować jej tyle razy dziennie albo przy zapinaniu smyczy odwracać uwagę smaczkami.
  3. Mój ogródek jest za mały , a poza tym gdzie awaryjnie siurałyby psy?
  4. Ostatnia moja wypowiedź w gorącym temacie. Wiele osób pomaga zwierzętom, a DORA jest pośrednikiem w pomocy. I tak jak pisałam, ważne jest jak, a nie co.
  5. Jestem po rozmowie. Jest szansa, że wizyta będzie jutro. Czekam na potwierdzenie terminu.
  6. Nie dałabym Tulisia do tej rodziny. Za duży stres. Dzieci w tym wieku są nieprzewidywalne. Rodzina powinna poczekać , aż dzieci podrosną .
  7. jola&tina, a kogo ja obrażam to po pierwsze i jaki to ma niby mieć związek z pomocą zwierzętom ? Jak ktoś chce, to zawsze znajdzie możliwość , by im pomagać. Po drugie gdzie tu widzisz zaspokojenie moich ambicji ? Po trzecie , masz racje, jestem głupia = ufna i ufam ludziom dopóki się na nich nie zawiodę. To jest całkiem niezła metoda, bo nie zżera mnie podejrzliwość i łatwiej żyć mi i innym ludziom. Pewnie , że można spytać o wydatki , ale w nie w sposób napastliwy. Nie jest ważne co się robi tylko jak to się robi. To normalne, że akcja wywołała reakcję. I jeszcze drobiazg. Wysyłam ogromne ilości paczek do różnych osób. Nigdy nie rozliczam ich z tego co zrobiły z zawartością. Jeżeli wysłałam, to znaczy , że im ufam. W przeciwnym razie nie zrobiłabym tego. To samo tyczy pieniędzy.
  8. Przestańcie już. Tyle lat wszystkie pomagacie zwierzakom i nagle taki brak zaufania? Chyba pandemia wszystkim na mózg padła. Od czasu do czasu pomagam finansowo i nie oczekuję rozliczeń. Jak komuś nie ufam , to nie pomagam. Może będzie lepiej , gdy osoby nieufające DORZE będą pomagać gdzie indziej. Potrzeb jest tyle ,że pola do działania wystarczy dla wszystkich. DORA nie jest młódką, pomaga ile może bez względu na pogodę i samopoczucie, bo wie , że jak nie ona, to zwierzaki zginą. Nie odbierajcie jej sił.
  9. Wy tu gadu gadu , a czy nie widzicie jak on pięknie stoi ? Nikt się nie zachwyca? Widać jego potworne zaniki mięśniowe i wychudzenie. Jak nabierze masy ciała i wzmocni mięśnie, to będzie jeszcze lepiej z łapami.
  10. Bazarek, 50 % na sunię. https://www.dogomania.com/forum/topic/353244-ciuszki-butki-torebka-dla-2-suczek-do-2703-g-22/
  11. Na razie pytam czy mogę liczyć na opłacenie suni zabranej od menela. Przypuszczalnie jest w ciąży. Dane podam później, bo sprawa jest świeża. https://www.dogomania.com/forum/topic/138782-zajrzyj-a-przekonasz-się-że-warto-pomagaćkarolek-bambo-łatka-plamkapapilonek-i-jeżynka-już-bezpiecznena-pomoc-czekają-kolejne-bezdomniaki/page/168/#comments
  12. nie wiem czy podołam , ale jednego malucha mogę wziąć tylko pod opiekę finansową. Jak duże będą sunie i w jakim są wieku ? Bazarek, 50 % na którąś sunię. https://www.dogomania.com/forum/topic/353244-ciuszki-butki-torebka-dla-2-suczek-do-2703-g-22/
  13. Fajna sunia. Zrobię na nią bazarek. Czy wybierasz się z nią do weta, żeby ocenił czy nie jest w ciąży? Może nie czekać tyko umawiać sterylkę? Kiedy ma szansę na miejsce u Murki ?
  14. Są różne psy. My nigdy naszych tymczasów nie spuszczaliśmy ze smyczy w parku. Rozmawiałam z panią. Jadą po Oliwiera w czwartek. Zadałam pani jeszcze raz pytanie czy na pewno dadzą radę z sunią , która być może będzie miała operację stawu kolanowego i z nowym psem. Pani twierdzi , że tak . Pani już kupiła wyprawkę dla piesia. jeszcze raz uczuliłam ją na zabezpieczenie w szelki i obrożę oraz 2. smyczę. Adresatkę już ma. Poradziłam też , aby jedno z państwa najpierw weszło do mieszkania z Oliwierem , a po chwili dopiero drugie z sunią. Mam nadzieję , że nie będzie wielkich problemów.
  15. Jaffa od soboty w domciu. Państwo pojechali po nią. Na razie sprawuje się bardzo dobrze. Na przewodnika wybrała sobie pańcię, która jest bardzo szczęśliwa, bo miała dół po śmierci poprzedniej suni. Jaffa zachowuje czystość, je ładnie. Pańcio był z nią wczoraj sam , bo pani miała dyżur w pracy. Uczył ją chodzić po schodach. Sunia na tyle poczuła się pewnie, że obszczekała psy idące za płotem. Została godzinę sama i nie narozrabiała. Już zaanektowała kanapę. Lubi się przytulać i domaga się pieszczot. Na moją prośbę pan zabezpieczył balkon i teraz chce wyciąć okienko , żeby Jaffa mogła oglądać świat. Myślę ,że ta adopcja jest bardzo udana. AA, państwo ponieśli prawie wszystkie koszty, muszę dopłacić tylko 50 zł do sterylizacji.
  16. Czepialska jesteś. Często na dogo piszemy o sprawach oczywistych , bo w ten sposób utwierdzamy się nawzajem , że myślimy podobnie. Uśmiech Feniksa wspaniały i dający nadzieję.
×
×
  • Create New...