Poker
Members-
Posts
84576 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Przygotowałam umowę przekazania Dango i już się denerwuję. -
No właśnie. Zastanawiałam się gdzie też Dusia-Duszka przepadła. Na szczęście odnalazła się. Parka ma nawet takie same podusie i sierść ma w podobnym kolorze.
-
Smutno, bardzo nawet. Ale takie jest życie i już kiedyś pisałam , że psy żyją tak krótko po to, by robić w DS. miejsce następnym. Wyobraźcie sobie , że psy żyłyby np. po 40 lat. Część by musiała nas przeżyć i potem co by z nimi było? A poza tym ile by ich było na świecie i jak wtedy zapewnić im godziwy byt , gdy człowiek nawet teraz nie potrafi ,( czytaj nie chce) tego zrobić.
-
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dango chyba czuje pismo nosem , bo załatwił na cacy swoje kartonowe łóżko, z którym miał jechać do DS. A koleżanka była za ścianą. -
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Loczunia czuje się dobrze. Właśnie wyjęłam wenflon. Gorzej je, no ale straciła 5 zębów , więc dziąsła na pewno jej dokuczają. Ale jest żwawa i oczywiście chodzi za mną krok w krok. -
Spodziewałam się złych reakcji pozostałych chętnych. Między innymi z tego powodu pisałam , że jeżeli pierwszy domek jest bardzo dobry, to bym dalej nie szukała. Ludzie nie lubią być oceniani. Mają poczucie , że są bardzo dobrymi ludźmi i kandydatami na właściciela danego psa, ,a tu nagle ktoś ocenia ich źle. I wtedy zaczynają się nieprzyjemności. Spotkałam się z taka sytuacją wielokrotnie. Jak wytłumaczyć ludziom , że nie dostaną psa? Jest to trudna sytuacja. A że jest moda na Jacki to fakt. Lusia poszła do DS z nim i Dango też idzie.
-
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Loczka ma między 13, a 1 4 lat. Na szczęście noc przespała dobrze, dała znać , że chce siusiu. Mogę wyjąć wenflon. Ale smaczka nie chciała. -
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
No i było niewesoło. Loczka miała poważne problemy z serduszkiem i z oddychaniem już po "Jasiu". A dostała dawkę na 2 x niższą wagę niż ma. Zdecydowaliśmy z doktorem, że zajmie się tylko zębami, bo one sprawiają jej ból. Wyczyścił i kilka usunął. Bardzo źle się wybudzała. Znam doktora i widziałam po jego zachowaniu, że miał pietra chociaż udawał przede mną , że nie jest źle. Jeżeli zdecyduję się na usuwanie guzków, to po konsultacji kardiologicznej i zbadaniu hormonów tarczycy. Bardzo się bałam o Loczusię, że umrze na stole. Teraz zrobiła siusiu i nawet weszła po schodach. Moja kochana babulka. -
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Już ma zdjęte szwy. Trochę się bał, ale przytulił się do opiekunki i po sprawie. Abażur jeszcze do jutra ma zostać. Zaraz jadę z naszą Loczusią na operację. Ma kilka guzków na listwie mlecznej i ząbki do czyszczenia. 3 lata temu miałą usuwane guzki i są nowe. Mam nadzieję, że nic złego. Denerwuje się . Kocham ją bardzo. A ona żyć beze mnie nie potrafi. -
Anecik dziś mi poowiadała mi Jaffie. Jest wielkim pieszczochem, wzięta na ręce wtula się w szyję. Na kota zero reakcji. Gorzej z chodzeniem na smyczy, robi 3 kroki i stoi jak zabetonowana. Na szczęście nie szarpie się , nie kręci korkociągów. W piątek Anecik ją wykąpie. Prosiłam, żeby umówić sterylkę za ok. 10 dni. Jest szansa , że w weekend będzie miała sesję fotograficzną i będę robić ogłoszenia.
-
DANGO , po japońsku cukierek w DT u koleżanki pod moją opieką.
Poker replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Dziś Dango ma zdejmowane szwy. Ciągle bardzo boi się obcych ludzi i gwałtownych ruchów. Poza tym jest pieszczochem.