Poker
Members-
Posts
84819 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Mój kochany kierowca.
-
I jak?
-
togusiu , a próbujesz podciągać go na smyczy do przodu? Jeszcze trochę , a z piesia zrobi się nam raczek nieboraczek
-
Wątpię, żeby to był nowotwór złośliwy. Guz jest ogromny, rósł od dłuższego czasu, więc dałby już przerzuty. A jednak przestał rosnąć, Guzik jest w całkiem niezłym zdrowiu. Optowałam za biopsją, bo wynik pozwoli na podjęcie decyzji jak operować. Wątpię, żeby to był włókniak, optuję za tłuszczakiem. Może znalazłby się chirurg , który lubi wyzwania i ma doświadczenie, żeby się podjąć operacji. Usunięcie nawet 1/3 tego guza , znacznie poprawiłoby komfort życia Guzika. Miałam kiedyś , chyba z 14 lat temu, pod opieką sunię, która miała olbrzymi, twardy guz. Powodował trudności w poruszaniu się. Okazał się tłuszczakiem, co pokazało zdjęcie RTG. Operacji podjął się chirurg we Wrocławiu. Był to trudny zabieg. Powiodło się. I sunia poszła do adopcji. W czasie około operacyjnym sunią się opiekowała Ulvhedinn . Ja nie dałam rady zająć się sunią ze względów emocjonalnych po wyadoptowaniu Belli . Przez kilka tygodni byłam w stanie depresyjnym. Problem przy tak dużych guzach często polega na tym , że jeżeli usunie się guz ze skórą, to zabraknie jej potem. Dlatego chirurg musi chociaż częściowo odpreparować guz od skóry. A nie każdy umie albo chce.
-
Super wiadomości.
-
A ja bym zrobiła biopsję, bo informacja co to tak naprawdę jest da szansę na przynajmniej częściowe usunięcie tego strasznego guza. Nie wiem z pomocy jakiego weta korzysta Nesiowata, ale ja bym jednak zasięgnęła po biopsji porady u dobrego chirurga. Czasem lekarze nie umieją się przyznać do braku kompetencji w jakimś zakresie .
-
Może ktoś zajrzy, to napiszę, że Inka ma dom. Pani od zawsze ma psy, obecnie słodką Tosię. Zoja umarła w kwietniu, chyba miała guza mózgu. Oprócz psów pani kocha konie i ma własnego konika. Jeździe na nim i umie przygotowywać źrebaki pod siodło. Tosia jest wypieszczona i zapatrzona w pańcię, bardzo łagodna i słodka. Pani ma spore doświadczenie z psami. Jej wszystkie były szkolone w dobrej wrocławskiej szkole. Obok domu jest wybieg dla psów, ale pani i tak jeździ na spacery do dużego parku. Pani zabiera psy ze sobą na urlop do agroturystki. Pani chce pojechać po Inkę w sobotę razem z zięciem i Tosią i wziąć kilka dni urlopu. Była obecna też córka pani, która wyraziła zgodę na wpis do umowy i chęć zaopiekowania się psami w razie potrzeby.
- 285 replies
-
- 10
-
-
-
Sam guz pewnie waży dobry kilogram. Obciąża kręgosłup.
-
Straszne. To coś nie urosło w parę dni, a on jakoś z tym żyje. Mam więc nadzieję, że to nie jest złośliwe dziadostwo. Tylko może być kłopot z operacją ze względu na wielkość i lokalizację.
-
To niedobrze. Chociaż tłuszczaki też bywają twarde.
-
Czasem tłuszczak można zmniejszyć wykonując punkcję grubą igłą.
-
Całe szczęście, że trafił w dobre ręce. Oby ten guz był tłuszczakiem i choć trochę dało się usunąć. Ile Guzik ma lat?
-
Oby było wszystko z nią w porządku.