Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84513
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    151

Everything posted by Poker

  1. Kochany maluszek miał szczęście.
  2. Anecik zgodziła się przyjąć sunię z maluchem nawet pod koniec sierpnia. Warunkiem jest zaszczepienie ich. Biorąc pod uwagę termin, myślę że realnie mogłyby pojechać za ok 2 - 3 tyg. Koszt pobytu suni 500 zł z karmą malucha tylko za koszt karmy . No i oczywiście koszty weterynaryjne.. Utrzymanie wzięłabym na siebie, ale koszty weta i transport nie dam rady. Może da się zrobić bazarek transportowy i imienny? Tolu, co Ty na moją propozycję?
  3. No to bardzo malutka. Spytam Anecik, może będzie miała miejsce dla suni. A co wtedy z maluszkiem? Może już go ogłaszać?
  4. Szczeniak to psie dziecko . Pieluch nie ma, to robi gdzie popadnie i kiedy mu się chce. Teraz ludzkie dzieci walą w pieluchy nawet do 3 - 4 lat.
  5. Jak ona jest duża? ą informacje o wieku?
  6. Może ma gorszy apetyt po leków przeciw robalom? Ładna dziewczynka. Widać, że chudzieńka.
  7. O matko, straszne. Przypuszczalnie coś go ucięło, doszło do obrzęku krtani. Kto mógł przewidzieć?
  8. Wspaniale, że ją zabraliście. Może w ciągu tych kilku tygodni uda się zorganizować lokum dla nich.
  9. Trafił swój na swego. Wspaniale.
  10. Szkoda kici, ale co to za życie dla niego. On przecież nie rozumie po co kłują, karmią na siłę. Nie męczyłabym go. Koszty są wielkie, a szans na dalsze życie nie ma .:( Jaaga nie może ponosić takich kosztów. Dobrze, żeby DORA się wypowiedziała.
  11. Damulka, nie chce sobie pyszczka pobrudzić. Sto lat temu miałam sunię, która bardzo lubiła kaszę manną na mleku z masłem. Ale trzeba było ją karmić łyżeczką. Siadała, otwierała pyszczek i czekała na łyżeczkę, ściągała kaszę górnymi ząbkami i tak aż do końca miseczki.
  12. Mogliby wprowadzić pierwsze ogłoszenie danego psa bezpłatnie, a kolejne ogłoszenia płatne. Wtedy nie trzeba by kombinować.
  13. Starsze osoby chcą szczeniaki, bo uważają, że wychowają je po swojemu.
  14. Do środy mam czas. Potem po weekendzie. Pod którym numerem mieszka chętna, bo Legnicka jest baaardzo długa.
  15. Ostatni raz szczeniaka miałam w 1989 r. Potem już tylko dorosłe psy. W moim wieku nie wyobrażam sobie smarkacza w domu. Tyćka od lat jest najmłodszą siuśką jaka adoptowaliśmy. Żadna z naszych obecnych suniek nie umie się bawić . Ani zabawkami, ani ze sobą. Czasem Tyćka z Sunią próbują. Tyćka lubi przynosić żołędzie i je mamle. Ewentualnie patyczki.
×
×
  • Create New...