Poker
Members-
Posts
84819 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
rozi, do czego zmierzasz? Chcesz podpowiedzieć, by właściciele zlikwidowali to forum? Skoro ono istnieje, sporo psów jest ratowanych, to dlaczego Twoim zdaniem jest niepotrzebne? Masz jakiś pomysł, żeby wspólnie pomagać psom( bo niestety taka potrzeba jeszcze długo będzie istnieć) ? Dla mnie krytyka dla krytyki, bez pomysłu co zrobić , jest bez sensu, a nawet szkodliwa.
-
No właśnie , to jest praca zespołowa. I dlatego włącza się do pomocy wiele osób. Każdy robi co może. Jedne osoby wpłacają, inne robią bazarki, inne jeszcze ogłaszają, a niektóre załatwiają transport. Niektóre osoby robią to wszystko. Impuls do pracy zespołowej daje osoba, która podejmuje się odpowiadać za psa. Zwykle założycielka wątku. I to mi się nie podoba. To jest forum, więc każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie.
-
uxmal, nie miało zaboleć tylko uświadomić, że różne decyzje podejmują dorosłe osoby. I co chcecie w związku z tym porządkować? Jest takie powiedzenie, że lepsze jest wrogiem dobrego. Nigdy osoba nie będąca w danej sytuacji nie ma szans , żeby odczuwać to co osoba będąca w niej. Łatwo mówić, że ja cię rozumiem. Rozumiem owszem , ale to nie to co samo bycie w konkretnej sytuacji. I to nie jest przemocowe wywyższanie się tylko stwierdzenie faktów. Trzeba samemu znaleźć się w danej sytuacji, żeby czuć co się przeżywa. PS. nigdy nie prosiłam nikogo o pomoc finansową , zawsze byłam BDT. Jest jakiś dział na dogo, gdzie ten wątek mógłby się znaleźć.
-
No dobrze, ale te osoby dobrowolnie płacą. Psy mają swojego opiekuna. Jaki problem? Są psy. które po prostu nie nadają się do adopcji. Zabieranie nieznanego psa pod opiekę , to randka w ciemno. Może się nie udać. Jest sunia na dogo, która okazało się, że ma padaczkę. Były próby , nawet była kilka dni w DS i zwrot. No i co z nią zrobić? Oddać z powrotem do schronu, poddać eutanazji ? Lata temu płaciłam na psa, w sprawie którego mało co robiono. Wkurzyłam się i zagroziłam, że jeżeli w ciągu 3 miesięcy nie znajdzie domu, przestanę płacić. Zadziałało, poszedł do DS w ciągu kilku tygodni. Która z Was była DT? I zna emocje jakie towarzyszą wzięciu psa , a potem wydania go ? To jest wielka odpowiedzialność, wielkie emocje. To nie to samo co wpłacać i potem ewentualne się cieszyć, że pies ma DS. Wiem to dobrze, bo " przerobiłam" u siebie około 60 tymczasowiczów, a teraz " tylko" wspomagam finansowo. I zadam pytanie czemu ma służyć ten wątek? Jak chcecie " uporządkować" dogo? Jaką korzyść mają zyskać psy ?
-
Czyli pojechaliby oboje za 500 zł za każde? Czy można liczyć na zdjęcia i porządne informacje o psach? Czy będzie podpisana umowa z hotelikiem i czy przez ZEA? Jak z płatnością? Czy miałabym bezpośrednio płacić za mojego piesia czy przelewać kasę na ZEA ? Pytam, bo chcę mieć jasną sytuację, ponieważ nie znam tej pani. Ja mojego nazwałam Beżo.
-
To co uxmal pisze jest w pewnym stopniu prawdą. Ale tak działają mechanizmy psychologiczne. Gdzie się pali jest ratunek, wszyscy rzucają się do pomocy. Jak emocje opadną, to pozostają najwierniejsi. Czasem takie zachowania wynikają z chęci pomocy jak największej ilości psów. Ja też często wpłacam jednorazowo, bo nie chcę wiązać się z psem na dłużej, ale wiem , że kasa jest potrzebna, więc wspomagam. Niektóre osoby wolą wpłacić na jakiegoś psa dużą kwotę , a inne wolą mniejsze kwoty na więcej psów. Jedne wpłacają jednorazowo, inne deklarują stałe wpłaty. I tak się toczy życie na dogomanii. Myślę, że nie ma potrzeby porządkowania jej. Nadmiar przepisów, nakazów , zakazów czasem niszczy inicjatywę. A przecież chyba nie o to chodzi. Na dogo zostało naprawdę niewiele osób, tych które naprawdę chcą pomagać. Jak komuś nie pasuje , może odejść. Jest dużo miejsc, gdzie można realizować swoją potrzebę pomagania.