Dobrze, że chłopak ma tyle zalet. Myślę, że mógłby trafić do domu z małą suczką, która by go owinęła sobie wokół łapki.
My mamy inne mody na psie smrodki niż przeciętnie ludzie.
Hotel nie musi umieć wyczesać psa, choć dla mnie to dziwne, ale powinien dać znać, że pies wymaga SPA.