na Dianke przyszedł czas rozstania,może w tej chwili własnie odchodzi za TM,tam bedzie jej lepiej.
Pies nie może cierpieć dlatego ,że człowiek nie ma odwagi.
Romenko płacz,to Ci ulży.Zrób co trzeba w imię mądrej miłości do Dianki.
Pajuniu,jak to dobrze,że to co Ciebie nie zabiło ,to wzmocniło.
Kate,sliczna suńka i mądra,tyle wycierpiała przez tych "ludzi":mad:,może znajdzie dobry domek.
słabo mi sie robi jak to czytam.Może trzeba przypuścić mejlowy szturm na lekarza wet .wojewódzkiego?tylko jai to załtwić,żeby ten bandzior jeszcze wiekszej krzywdy psom nie wyrządził?:placz:
A może by tak ją w olejku różanym wykąpać? :eviltong:Od razu miałaby pełno wielbicieli :evil_lol:,a Hala piekne zapachy w domu.
A jak Cortez do niej teraz? po kapieli?
a może jednak się zgubił i trzeba by było poogłaszać go albo poczekać na ogłoszenia właścicieli?
Czasami psiaki potrafią w dziwny sposób sie zawieruszyć,chociaż nam sie to nigdy nie zdarzyło.
nie wiecie co się z ULV dzieje? :crazyeye: od 2 dni nie ma jej chyba na żadnym wątku.
Mam nadzie ję,że psy nie zaczadziły jej :eviltong:, ani nie pozarły na deserek :evil_lol: