Cieszę się ,że Vini się przyjęło.
Zostało jeszcze sto zł do spłacenia,czyli 10 osób po 10 zł albo 20 po 5 zł ,czyli mniej niż kosztuje paczka papierosów :cool3:
WSPÓŁCZUJE Ci Andziu :-(
Ale pocieszyłas ULV :angryy:.
To tak jakbyś umierającemu powiedziała,że dziś na pewno nie umrze,ale za 2 dni to raczej już tak :diabloti:
przed chwilą rozmawiałam z obecnym właściecielem Gajki vel Puni vel Pinii.
Sunia ma się bardzo dobrze ,zadowomowiła się w pełni,biega po ogródku. :multi:W połowie lutego pan zgłosi się z Gają na sterylkę.
NIe powiem,ulżyło mi.
ja mam 2 psy i kota :lol: i wiem,że bywa trudno o opiekę nad nimi na czas wyjazdu.
Szukaj DS nawet w Suwałkach.
Może niezależnie dac ogłoszenie do wrocławskiej Wyborczej,porobić plakaty i rozwiesić we Wrocławiu.
tylko jak pomóc na odległość,poza finansami,jeżeli nie ma zdjęć psów?
[B]W sytuacji jaka zaistniała jestem też przeciwna wygrzebywaniu starych brudów,bo to nie pomoże psom,ani ciężko chorej obecnie ich opekunce.[/B]
biedna sunia:-( ,wyobrażam sobie jak skóra ja swędzi,a ona nie może sie podrapać.Zwariować można :placz:
U ludzi przy takich chorobach skóry bardzo pomocne jest podawanie cynku chelatowanego doustnie i duzych dawek wit.A.Czy ona ma jakąś specjalistyczną dietę?
Alcha,jakbys miała osobę chętną na 100 %,to ja mogłabym wyciągnąć go na tymczas i podszykować do adopcji oraz kombinować transport.
Z drugiej strony w Suwałkach jest schronisko z tyloma biedami :-(
no i niech wygląda sobie jak chce,byle kochającą pańcię znalazła.
I na to sie zanosi,bo nikt nie będzie jechał taki kawał drogi,żeby potem nie dbac o psa. :lol:
wpłaciłam własnie 50 zł.
Wyświetlają mi się oczywiście 33 psy,ale jakby do adopcji wirtualnej.Jest więcej zdjęć?Jak tak,to dawajcie.
Psom trzeba pomóc i włascicielce w ten sposób też ,bo sprawa wygląda poważnie.Musi mieć spokój podczas leczenia.
Jak wspaniale się czyta o TYmusiu :lol:
Idalio jak Ty dajesz radę ze spacerami?Chodzisz na raty?
Bałabym sie jednak dawać mu mleko,może dostać biegunki :-(,ale może się mylę :roll:,spytaj weta.