Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84849
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    153

Everything posted by Poker

  1. Tymuś idzie dzisiaj na ściąganie szwów pojajecznych :evil_lol:,chyba poczuje się lepiej bez nylonów :lol:
  2. [quote name='alcha']i człowieka do całowania :-)[/quote] a całować się to on bardzo lubi, w ogóle wielki pieszczoch z niego. :loveu:.Naprawdę cudowny pies :evil_lol:
  3. W końcu wklejam nowe zdjęcia Moriska. Materacyk nie wygląda rewelacyjnie,ale jest super,bo ma działanie zdrowotne,poniewaź jest wypełniony łuską gryczaną.Tu w koncu widac umaszczennie piesia. [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/4497/gajabazarekgrudzie2007mfw8.jpg[/IMG] Tutaj widać całą naszą czeredę,która zawsze nam towarzyszy wszędzie. [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/4469/gajabazarekgrudzie2007mya6.jpg[/IMG] A tu mordusia wtulona i wpatrzona we mnie [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/2981/gajabazarekgrudzie2007mwz6.jpg[/IMG] [IMG]http://img253.imageshack.us/img253/8901/gajabazarekgrudzie2007mnq0.jpg[/IMG] Zrobiłam zdjęcie z kotem,zeby mozna było ocenić wielkość Moriska [IMG]http://img292.imageshack.us/img292/7172/gajabazarekgrudzie2007mvg0.jpg[/IMG] Moriś jest przeeesłodki,ale ciągle się boi różnych ruchów,przedmiotów,nawet piłki w ręce.Ale i tak jest coraz lepiej.Dzis nawet zjadł spokojnie.
  4. znam ten problem ,oj znam.Po każdym spacerze myjemy łapy i podwozia naszym futrzakom,szczególnie,że jeden jest niskopodwoziowy. Sama obcięłam im sierść na łapach wzdłuż obrysu pazurów i jest trochę lepiej ,ale i tak błoto nabija się między palce po drapaniu ziemi.Sierśc na brzuchach też przycięłam. Tak już jest z kudłaczami,coś za coś.:lol: Albo pranie łap co spacer po błocie i grzanie stóp o ich futerko albo nie ma błota ,ale nie ma i futerka. Ja wolę już to futerko :evil_lol:. Teraz mam 3 futerka,bo 1.to tymczasik z mojego podpisu.
  5. czy nadal jest aktualna oferta domku z Tel-Avivu?
  6. Hakita, jesteś cudowna, :loveu: zeby tylko transport wypalił jakiś :roll:
  7. Morisek to słodziak pełną gębą.Rano obserwował mnie i jak tylko drgnęła mi powieka to zabrał się do całowania.W nim są ciągle ukryte całe pokłady energii i miłości.
  8. tajemnica,nie tajemnica,ale może zauważyłyście, każdy pisze o sobie to co on chce sam,takie dobre niepisane prawo albo obyczaj jak kto woli.
  9. Twoja wola :cool3: Nie ogłaszaj publicznie mojego zawodu,plizz
  10. Dopiero teraz weszłąm znowu na wątekl.Może uda się z Pajunią. W jakim sensie starsi państwo nie razdzą sobie z psem?Jeżeli maja problem z wychodzeniem na spacer,to może jakiś młody człowiek zgodzi za opłatą wychodzić z nim.On juz jest starszawy ,więc nie potrzebuje tylu szaleństw co młodzik.To będzie taniej,państwo nie będą rozpaczać i psu tez będzie dobrze.
  11. daj jej klej z siemienia lnianego,on chroni śluzówkę,a tak soki trawienne trawią tą nieosłonięta śluzówkę.
  12. Trzymaj się.Nie wiem czy taka całkowita głodówka to dobry pomysł.Może chociaż sam ryż z marchewką jej ugotować,naparzyć siemienia lnianego i wlać w ciągu doby do dzioba 1 szklankę po 1 łyżeczce na porcję. A jak finanse?
  13. moje futrzaki też się brudzą,więc mycie 12 łap i 3 podwozi 3 x dziennie.:placz:Wiem,że ludzie zakładają futrzakom długowłosym ubranka,żeby brzuchów nie brudziły,może to jest metoda.
  14. to czekamy ..... a ja czekam co powie mój mąż na taką propozycję :crazyeye:,bo on jeszcze nic nie wie :shake:
  15. ja też kiedyś nie wiedziałam,TZ to znaczy towarzysz,ka zycia
  16. miałabym tylko pietra czy mi go wpuszczą na samolot,bo jak nie ,to co wtedy z nim zrobić w Pradze.Ze swojego lotu nie mogę zrezygnować.Ale to jest do zorganizowania z pomocą dogomaniaczek :cool3:,mam nadzieję. Z Warszawy i Krakowa też lataja samoloty.Wiem,że w luku bagażowym pies musi być w klatce. Najpierw dom musi być na 10000000%,żeby zająć się organizacją przewozu.
  17. dzięki alcha.Zrobię zdjęcie.On ma 36 cm w kłębie. Ale najadłam się strachu :placz:,wracałam z nimi ze spaceru,otworzyłam furtke i jak zwykle w tym momencie puściłam smycz moich psów.Zamykam furtkę,i co widzę :crazyeye:,są 2 psy,nie ma Morisa.Natychmiast otworzyłam i biegiem na ulicę,ale go nie ma.Cos mi mignęło za samochodem.. Wołam -Morisek,a on hyc na jezdnię :roll:,dobrze,że to noc i mało samochodów.Zaczęłam go wołać słodko ,najsłodziej jak potrafiłam,miał przerażenie w oczach,ale podbiegł do mnie.Uffff. Cała sie trzęsłam po powrocie do domu. Nie miałam szansy go dogonić :shake::shake:,a jestem sama w domu,nikogo do pomocy,on biega zygzakiem i niesamowicie szybko,całe szczęście ,że zareagował na wołanie.
  18. to dobrze,że bierze enarenal,ale nie wolno przerywać ani jedenj dawki,może potrzebuje większej dawki? Nie szkodzi ,że połyka,w razie krwawienia podawajcie co kilka minut arnikę,aż ustąpi krwawienie.nie pamiętam jaka potencję podawałm ,chyba 30,spróbujcie dostać 200 albo jeszcze lepiej 1000,ale to tylko w aptece ,która sie zajmuje homeopatią.Jak nie dostaniecie,to Wam wyślę.Podajcie adres najlepiej już,to wyślę.Nie ma co czekać.
  19. może dr.Dziak włączyłby leki na nadciśnienie,jeżeli jest prawidłowe to się nie obniży,a jeżeli za wysokie,to się unormuje.Nie ma nic do stracenia,zaszkodzić już się chyba nie da.:shake:
  20. nie wiem dokładnie ,ale chyba małe psy nakolankowe można mieć ze sobą.Zmiana klimatu nie jest tragedią,bo tam wszyscy mają klimatyzację w domu. Ja tylko informuję,że jade,nie namawiam.Trzeba by się w liniach czeskich dowiedzieć,bo co kraj to obyczaj.Jest jeszcze trochę czasu na przemyślenie sprawy.
  21. o choroba do kwadratu,Yogi nie wyglupiaj się :shake:
×
×
  • Create New...