Jump to content
Dogomania

Poker

Members
  • Posts

    84639
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    152

Everything posted by Poker

  1. [quote name='togaa']Nareszcie kupki juz sliczne...;)[/QUOTE] To świetnie.Jak mój nieżyjący brat mawiał kupka super, że paluszki można lizać. Dziewczyny , umieśćcie w widocznym miejscu nr KRS , bo jak zagubię świstek , to umarł w kaloszach.
  2. natalko, nie zawsze skręt głowy musi być neurologiczny , czasem jest od mięśni , urazu mechanicznego kręgosłupa. Niezależnie od przyczyny delikatną rehabilitację można spróbować. Ale cudów bym się nie spodziewała. Nie wiem jak długo Pepik ma tę przypadłość i na ile utrwalone są zmiany.On może wcale z tego powodu nie cierpieć. Biegającego młodziaka z niego nie zrobimy i nasze działanie , a właściwie Wasze powinno polegać na poprawie komfortu jego życia. Mam propozycję byśmy myślały kategoriami psa , a nie człowieka.
  3. Cały czas czytam o Pepisiu i wspaniałych kobietach , do których trafił . Miałam pod opieką psa przez 2 lata, głuchego w 99 % i ślepego w 100% staruszka. Kontakt był z nim poprzez dotyk i szczątki słuchu. Również się kręcił po domu , dreptał , popiskiwał, a najwięcej spał. Na swój sposób cieszył się życiem, jakimś 7. zmysłem poznawał swoich właścicieli nawet z odległości kilku metrów. Trafiał sam do misek u nas i właścicieli.Biorąc pod uwagę jego stan , na pewno był potrącony przez samochód. I teraz mam pytanie dlaczego widzicie sens w ew. rezonansie czy tomografii? Przecież bez względu na wynik badania i tak nie będzie operowany. Zmian w mózgu o charakterze zanikowym nie operuje się. Jeżeli byłby to guz, to biorąc pod uwagę jego wiek i stan ogólny , też nie byłoby sensu operować. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na dobre życie Pepka, ile by ono nie trwało. Jasne ,że trzeba poprawić stan wątroby, wyleczyć uszy. Nie wygląda na to , by piesek cierpiał. Nie płacze,czynności fizjologiczne zachowuje. Pomyślcie ilu ludzkich staruszków w odpowiednim do jego wieku takie życie prowadzi. To jest po prostu normalne. Starość nie radość. Jest kilka wątków na dogo o starych i niewidomych psach.Ich życie jest podobne do Pepinka. 1. pies to Świat, a 2. to Kola/Sambo. http://www.dogomania.pl/threads/198668-Sambo-slepy-ale-rozkwit%C5%82-nam-na-Dt-u-ellensilli-%29-czekamy-na-DS i Świata nie mam czasu teraz szukać.
  4. bros, nikt tu nie pisał ,że psom u ZuziM jest źle.Wielu psom jest tam bardzo dobrze,ale sprawnym , a nie niewidomym i takim małym jak on.Zuzia wielu pomogła i znalazły wspaniałe domy . I na pewno wielu było lepiej niż w tragicznych schroniskach.Ale Jeżyk ma stosunkowo dobre warunki ,a czy ma światło dzienne czy nie , to dla niego akurat nie ma znaczenia. Jeżyk musi mieć warunki domowe. Teraz jest zimno ,a w lecie jest gorąco i tez nie będzie mu w kojcu dobrze. Po prostu jest to pies specjalnej troski.
  5. To niech się w nos pocałują,głupole. :angryy: Niech sobie wezmą szczeniaczka i jeszcze najlepiej kaukaza czy doga,żeby miał kto ich ciągnąć i lać po domu sadzawki :diabloti:
  6. to świetnie ,że chłopak jest taki dzielny. A co słychać u młodszego ?
  7. Biedny chłopak , musi w końcu znaleźć dom. Ma ogłoszenia? Może mu wykupić pakiet ogłoszeń? Ale Javena ma szczęśliwą rękę do ogłoszeń. Współczuję Wam.Pomoc psom jest bardzo stresująca.
  8. [quote name='paniMysza']podesłałam ogłoszenie do wyborczej. czy możecie mi podpowiedziec, gdzie jeszcze malucha poreklamować?[/QUOTE] Metro czyli cafeanimal
  9. Zajrzałam do Jeżyka po rozmowie z groomerką , gdy zapisywałam do strzyżenia mojego psa.Wspomniała o dzisiejszej wizycie Jeża u niej . Hoteli u ZuziM na pewno jest bardzo dobry, czasem bierze psa do domu.Jednak generalnie ma miejsca w kojcu. pOmimo najlepszej opieki ze strony Zuzi myślę ,że miejsce Jeżyka jest w domu ,a nie w kojcu.Powody podawałyście powyżej , z którymi się zgadzam w 100%. Czy brałyście pod uwagę kikou? Nie wiem czy ona ma jeszcze miejsca i czy bierze psiaki do hotelu.Ale u niej warunki są domowe czyli odpowiednie dla Jeżyka.
  10. Bardzo się cieszę za Góreczkę,zobaczycie , będzie jeszcze szczęśliwa. I jak życie pokazało czasem przysłowiowa ZŁOTÓWKA może życie uratować. Murko i Twój Tzcie , jesteście niesamowici za to co zrobiliście dla Górki.
  11. moim zdaniem suche wcale nie jest takie zdrowe,.Chrupki to wymysł człowieka, żeby własne lenistwo mógł hodować. Ja czasem też uprawiam lenistwo i jak pies nie chce jeść chrupek to je ciepła woda zalewam albo olejem czy zupa polewam.
  12. Wspaniałe relacje i fotki to miód na nasze serca.
  13. Czyli już wpłacamy na sunię? Podajcie mi nr konta.
  14. Przyszłam odwiedzić Cecylkę ,a tu oprócz niej jeszcze inne piękności . Ja lubię rybki ,ale nie miałabym cierpliwości do obsługi ,a poza tym jak rybki pomiziać, wziąć do łóżeczka , poprzytulać?
  15. Bardzo ładne podziękowanie. U dr w poczekalni wisiały zawsze wielości A4. Wystarczy antyrama, jest poza tym tańsza.
  16. Nie eutanazja, bo to nie jest dobra śmierć, wyzwolenie od męki tylko ohydne morderstwo
  17. Trzymam kciuki. Pani 60.letnia pewnie jest spokojniejsza niż młodsze podfruwajki ;) i może będzie miała cierpliwość i serce do Majeczki Oby.
  18. I gdzie mu będzie tak dobrze, no gdzie ?
  19. Tak, to byłam ja z wnukiem, wszystko się zgadza. Naklejkę dostałam. W sumie sporo osób było .Przydałyby się takie akcje częściej i może z bardziej widocznymi objawami okrucieństwa w postaci umęczonych zwierzaków i ulotek z opisami konkretnych zdarzeń oraz rozdawanie ich przechodniom. Wiem ,że na to trzeba kasy,ale może by się udało coś zdziałać. Dobrze,że w ogóle coś się dzieje we właściwym kierunku.
  20. Ciekawe jak ten ruchliwy słodziak znosi siedzenie w ciemnym karcerze.Nie mogę sie uspokoić na myśl,że psy nie mają na kwarantannie dziennego światła. koszmar.
  21. Podobny jest ,ale wszystkie rasowe psy są do siebie podobne :evil_lol:.Kundelki to co innego, każdy inny :eviltong: Zarty żartami ,ale nawet łapy ma podobnie ustawione. Ale najlepiej właściciel go rozpozna,
  22. To może jednak komuś nawiał ?
  23. Przypuszczam,że mogą łapiny i kręgosłup boleć. Nasze psy nie znoszą mycia łap. Pokerek sapie ,stuka zębami o zęby, wyrywa się ,walczy dosłownie o życie przy myciu łap.Ponieważ jest kudłaty. to znosi na łapach pół parku i musimy mu je myć , czasem i 3 razy dziennie. Najwyżej założycie Pepkowi kaganiec.
  24. pojechał chłopak ?daliście radę?
  25. Ja tam jestem za tym co Lilu zdecyduje,w końcu pies jest u niej i niech robi jak jej pasuje.Chyba z tego powodu z torbami nas nie puści.
×
×
  • Create New...