Poker
Members-
Posts
84633 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
Poker replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słodki MiIKRUSZEK ( MIKrus+ okRUSZEK ) , chyba się zakochałam. Czy jego serduszko jest w porządku ? -
Xavier w typie huski. Niezwykłe koleje losu. Juz w domu.
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
Ale wiecie coś o nim? jak on teraz? dlaczego aż tak się martwicie? -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Poker replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
to zapewni doskonale olej budwigowy + wit.D3 -
Ale Frania już jest w DS, a my musimy go znaleźć dla GUSI i nie może siurkać na pościel.
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Poker replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak dla Pepinka lepszy, to i dla ludziów, bo się mogą wyspać. -
I co ? nie decydują sie na Baffika? Cudownie wygląda, z kanapą mu do kufy.
-
Niesamowite zdjęcie.Przesłodki cudaczek.
-
to czekamy na diagnozę.
-
Poker - slumdog millionaire już szczęśliwy we własnym domu!!! :)
Poker replied to santino's topic in Już w nowym domu
oooo, widzę ,że ktoś mnie chce zaadoptować :crazyeye:, to trzymam kciuki , bo dom musi być na błysk, z kwiatami, duża ilością owoców , szczególnie fig, melonów i pomelo :evil_lol: -
niniejszym składam [B][I][COLOR=red]gorące gratulacje[/COLOR][/I][/B] pieskowi o imieniu ^%$%$#%$+}$# ( za trudne do zapamiętania :eviltong:),że zaszczycił dom Patmol i zgodził się w nim pozostać jako w DSie.:multi::multi:
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Poker replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Powinien dostawać probiotyk , nie tylko ze względu na antybiotyk , ale również poprawienie odporności.Są specjalne psie w paście. -
widziałam Maćka na marszu NIEmilczenia. Jest bardzo ładny, ake zaskakująco większy niż by po zdjęciach można sądzić.
-
Sparaliżowany Czucz-> Kochali Go Wszyscy... teraz za TM [*]
Poker replied to demi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
widziałam Czuczka, fajny chłopak i zadbany. -
jak to komuś się podoba.Wszystkim się podoba ,a przede wszystkim Wam. Czy można już gratulować małemu znalezienia DS ?
-
Na razie jest sucho od 2 dni ,ale zamykamy sypialnię. Sunia od 2 dni robi postępy, częściej podchodzi na zawołanie. I co dziwne , na spacerze podchodzi w 100 % ,a w domu jak się jej podoba. Wczoraj nie było mnie z 1,5 godziny ,a co sie działo po powrocie.Taniec radości, śpiewy , nawet buzi dostałam. Gusia panicznie boi się obcych osób.Cała dygocze ze strachu, ziewa i przełyka ślinę. Ale wiewiórki nie dają jej spokoju, popędziłaby za nimi jak wicher ,a tu stop, smycz i koniec pędu. Za 2 dni ściągam antenki z łebka.Brzusio wygojony, blizenka jest mikroskopijna.
-
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Poker replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
natalko, nie zawsze skręt głowy musi być neurologiczny , czasem jest od mięśni , urazu mechanicznego kręgosłupa. Niezależnie od przyczyny delikatną rehabilitację można spróbować. Ale cudów bym się nie spodziewała. Nie wiem jak długo Pepik ma tę przypadłość i na ile utrwalone są zmiany.On może wcale z tego powodu nie cierpieć. Biegającego młodziaka z niego nie zrobimy i nasze działanie , a właściwie Wasze powinno polegać na poprawie komfortu jego życia. Mam propozycję byśmy myślały kategoriami psa , a nie człowieka. -
Pepino nie żyje ['][']['][']['] Pamiętamy.......
Poker replied to martka1982's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cały czas czytam o Pepisiu i wspaniałych kobietach , do których trafił . Miałam pod opieką psa przez 2 lata, głuchego w 99 % i ślepego w 100% staruszka. Kontakt był z nim poprzez dotyk i szczątki słuchu. Również się kręcił po domu , dreptał , popiskiwał, a najwięcej spał. Na swój sposób cieszył się życiem, jakimś 7. zmysłem poznawał swoich właścicieli nawet z odległości kilku metrów. Trafiał sam do misek u nas i właścicieli.Biorąc pod uwagę jego stan , na pewno był potrącony przez samochód. I teraz mam pytanie dlaczego widzicie sens w ew. rezonansie czy tomografii? Przecież bez względu na wynik badania i tak nie będzie operowany. Zmian w mózgu o charakterze zanikowym nie operuje się. Jeżeli byłby to guz, to biorąc pod uwagę jego wiek i stan ogólny , też nie byłoby sensu operować. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na dobre życie Pepka, ile by ono nie trwało. Jasne ,że trzeba poprawić stan wątroby, wyleczyć uszy. Nie wygląda na to , by piesek cierpiał. Nie płacze,czynności fizjologiczne zachowuje. Pomyślcie ilu ludzkich staruszków w odpowiednim do jego wieku takie życie prowadzi. To jest po prostu normalne. Starość nie radość. Jest kilka wątków na dogo o starych i niewidomych psach.Ich życie jest podobne do Pepinka. 1. pies to Świat, a 2. to Kola/Sambo. http://www.dogomania.pl/threads/198668-Sambo-slepy-ale-rozkwit%C5%82-nam-na-Dt-u-ellensilli-%29-czekamy-na-DS i Świata nie mam czasu teraz szukać. -
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
Poker replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bros, nikt tu nie pisał ,że psom u ZuziM jest źle.Wielu psom jest tam bardzo dobrze,ale sprawnym , a nie niewidomym i takim małym jak on.Zuzia wielu pomogła i znalazły wspaniałe domy . I na pewno wielu było lepiej niż w tragicznych schroniskach.Ale Jeżyk ma stosunkowo dobre warunki ,a czy ma światło dzienne czy nie , to dla niego akurat nie ma znaczenia. Jeżyk musi mieć warunki domowe. Teraz jest zimno ,a w lecie jest gorąco i tez nie będzie mu w kojcu dobrze. Po prostu jest to pies specjalnej troski. -
To niech się w nos pocałują,głupole. :angryy: Niech sobie wezmą szczeniaczka i jeszcze najlepiej kaukaza czy doga,żeby miał kto ich ciągnąć i lać po domu sadzawki :diabloti:
-
to świetnie ,że chłopak jest taki dzielny. A co słychać u młodszego ?