Poker
Members-
Posts
84657 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
152
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
i tu też cisza. wywiało togaa czy co?
-
"Jestem zakałą Rodziny. Muszę zniknąć.." Zuza ma dom !!!
Poker replied to togaa's topic in Już w nowym domu
co tu taka cisza? -
Dostałam mejl od pańci Gusi i tym razem ryczę z radości [B][COLOR=darkred]Witamy!Właśnie wróciliśmy z Gusią ze spaceru. Ta śliczna psinka podbiła nasze serca.Jest bardzo pojętna,już poznaje w którą bramkę należy skręcić aby trafić do domu.Wyraźnie wola mnie aby wyjść na spacer,ale głównie w celach krajoznawczych. Na naszego Czarusia spogląda z życzliwą obojętnością. Jest cichutka,ale zdecydowanie domaga się pieszczot.Dzis odwiedziła nas moja najstarsza córka i oczywiście pokochała Gusię od pierwszego wejrzenia. Staramy się aby Gusi było u nas jak najlepiej i jak najmniej odczuła zmianę domu. Pozdrawiamy serdecznie Dumna Właścicielka Gusi z Rodzinką[/COLOR][/B]
-
czyli dobrze trafiłam ,że była na wakacjach.Piękne widoki mieliście. Caillou w końcu odpoczęła po całorocznych trudach.
-
*** NAGIE MAŁŻEŃSTWO we wspaniałym DS !!!!!!! Tina za TM :((((((
Poker replied to Ewanka's topic in Już w nowym domu
Ja mam osobną szufladę , w której trzymam wszystkie umowy adopcyjne oraz notatnik z telefonami osób z dogo. Ułatwia mi to poszukiwania. -
[quote name='Anula']Ja też mam taką nadzieję bo inaczej mojego kochanego Filipunia nikomu nie wydam.Nie ma innej opcji.[/QUOTE] skądś to znam.Trzymam kciuki za ten jeden jedyny.
-
[quote name='terierfanka']Ulv, ile pali Twoje auto? ustalimy koszt tego transportu i może jakiś bazarek wymyślimy?[/QUOTE] dobry pomysł.
-
Apollo odszedl godnie ,dziekuje Zosiu
Poker replied to giselle4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
super chłopak, na zdjęciu jak z bajki. -
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
Poker replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
Ja na razie DT mam wolny ,więc dla 1. suni możemy nim być. Co tu zrobić? Jak tu więcej osób zmobilizować do łapania? Są aż tak czujne ,że nie da się ich z tyłu podejść podczas karmienia z przodu? Co za małpki z nich. -
Pańcia Gusieńki jak obiecała, tak rano zadzwoniła. Wszystko jest dobrze.Gusia przespała w swoim łóżeczku do 3 rano ,a potem z pańcią w jej łóżku. Domaga się od wszystkich pieszczot , jest grzeczniutka i posłuszna. Na szczęście zjadła wieczorem i rano gotowane jedzonko , które jej zapakowałam na wynos. Sioo i koo na spacerku też było. Z tego wynika ,że llunia w dobrym momencie dla jej psychiki znalazła DS. Pani dziękowała nam za takiego cudownego pieska i liczy na to ,że Gusia spedzi z jej rodziną długie szczęśliwe lata :multi: Niestety była wpadka w postaci sioo na kołdrę. :mad:Ale pani nie była zła.Uważa,że to było ze stresu, bo wzięli Gusię na górę i pewnie to było za dużo wrażeń jak na 1. dzień. My uprzedzaliśmy o takiej możliwości, więc pani nie była zaskoczona. A nam pustawo w domu, nikt nie wskoczył na kołderkę rano popieścić się i nie biegł po schodach jak torpeda. Jeszcze jedna zaleta pojawienia się Gusi u państwa. 16.letni Czaruś dostał energii jak podrostek i pędzi na spacerze ,a ostatnio człapał łapa za łapą. Po prostu dziadek ma obok siebie młódkę i chce się pokazać co to z niego za gieroj. A Gusia traktuje go z góry i z lekceważeniem . Jest dobrze i to dla nas jest miód na serce i największe podziękowanie za nasz trud, motywuje nas do dalszej pomocy. W przypadku Gusieńki to był naprawdę trud. Poślę państwu link do wątku Gusi i poczytają sobie opowieść o życiu malutkiej.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Poker replied to mari23's topic in Psy do adopcji
cały czas po cichu zaglądam do Was. Biedny Charli i TY. Tak sobie myślę ,że robienie rezonansu niczego nie wniesie oprócz opróżnienia kieszeni. Czy nawet po postawieniu diagnozy i potrzebie operacji neurochirurgicznej ktoś podejmie się operacji takiego staruszka ze słabym serduszkiem? Wątpię. Więc robienie mu tego badania w narkozie chyba jest bezcelowe. A do kikou można zatelefonować, zazwyczaj odbiera. Trzymajcie się.Gratulacje za Hermesa i nie tylko. Kto finansował "oporządzenie " psa? -
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
Poker replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
tak sobie myślę nad ranem czy nie dałoby radę zarzucić jakieś prześcieradło od tyłu na sunię , gdy będzie jadła z ręki drugiej osoby? -
a co Wy takie płaczliwe jesteście? mi też smutno i myślę stale o niej.
-
to jest straszne co tu piszecie. Czy w przypadku podejrzenia ciąży wet nie może porządnie obejrzeć dziewczyny ? W razie niemożności wykonania sterylki aborcyjnej, która powinna mieć pierwszeństwo, oddzielić sukę na czas okołoporodowy, zostawić 1 szczenię ,a resztę uśpić? co to za kitowy schron i jego pracownicy, którzy nie walczą z rozmnażaniem zwierząt. Nóż sam się w kieszeni otwiera.
-
*** NAGIE MAŁŻEŃSTWO we wspaniałym DS !!!!!!! Tina za TM :((((((
Poker replied to Ewanka's topic in Już w nowym domu
a na umowie adopcyjnej nie ma nr telefonu? Ja zawsze na niej piszę. -
Emir-terier prawie irlandzki ;) DT zostaje DS!
Poker replied to terierfanka's topic in Już w nowym domu
Faktycznie podobieństwo niesamowite. Tylko chyba umaszczenie troszkę inne. -
Tory... pociągi.... śmierć... Magik w hotelu. Dworek w schronisku
Poker replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='wtatara']szkoda ze mieszkam tak daleko...................[/QUOTE] Ja też załuję, bo mam od dziś wolny DT i mogłabym 1. sunię wziąć. -
[quote name='ladySwallow']Znaczy się, żywiony BARFem :)[/QUOTE] a co to ????
-
Oczywiście jak to ja, niecierpliwiec jestem i już dzwoniłam.Podróż bez problemów, na szczęście mieszkają do 15 minut od nas. Gusia naburczała na dziadka Czarusia, bo chciał sprawdzić jej płeć. Obeszła dom , zapoznała się ze swoim łóżeczkiem , napiła się wody i zaległa na łóżku pańci.Leżą na nim obie i się pieszczą. Pani bardzo dziękowała za zaufanie i obiecała rano dać znać jak przebiegła noc.
-
I co ? są jakieś wieści?
-
Będzie dobrze, domek jest OK, byłam na wizycie przedadopcyjnej.
-
To trzyma kciuki za domek. My mamy identyczną filozofię DT jak Anula. Musimy się trzymać.
-
[quote name='terierfanka']jedyna pociecha, że szczeniaki raczej znajdują domy... inna kwestia, że nie wiemy jak trafią[/QUOTE] i powiększą ilość psów w Polsce , których i tak jest za dużo.
-
Chyba faktycznie najlepiej iść do Hali targowej.Z Rynku idź w stronę Katedry , wtedy musisz trafić na Halę na ul. Piaskowej u zbiegu z Nowym Targiem(Urząd Miejski) A co to znaczy pies barfujący ?:crazyeye:
-
Mnie się nie myli tylko jak zobaczyłam na wątku kora78 , to myślałam ,że sunia ma jechać z Wałbrzycha.