Poker
Members-
Posts
84942 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
153
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Poker
-
To mamy jasność ,że dom z dziećmi odpada. Ten dom w Szczecinie trzeba mocno wziąć pod uwagę, bo tam są 2 dorosłe osoby. Pies w schronie może być potulny lub agresywny i dopiero po pójściu do domu , gdy poczuje się pewnie,pokazać swoje prawdziwe oblicze. Sprawdzanie w schronie nie jest miarodajne , a już na koty zupełnie mało sensowne. Moje psy na dworze chętnie pogoniłyby koty ,a ze swoimi w domu żyją super.
-
Tak, to cały czas ci sami ludzie. IV piętro, 2. dzieci i wkrótce 3. Pracuje tylko pan. Oni nie prowadzą rozmowy.Ja byłam u nich.Oni przedstawiali swoje racje i dopowiadali na moje dociekliwe pytania i starali się rozwiać moje wątpliwości zawsze na swoją korzyść. Ja nie będę komuś życia układać. Ale wiadomo ,że gdy pojawia się noworodek i pies po przejściach niemalże równocześnie , to zawsze wybierze się noworodka. Tak jak pisałam, dom jest dobry ,ale nie w tym momencie dla tego psa.
-
Nestor, ja naprawdę byłam u tych ludzi 1,5 godziny. Oni chcą dużego psa i koniec. Innych szczegółów i danych ponad te , które wydobyłam raczej nie będzie. Powiedzieli mi nawet o swoich dochodach. Twierdzą ,że jak się chce , to można wszystko.Co nie jest do końca prawdą. Pan nie jest jakimś turem.. Może masz rację ,żeby powiedzieć im prawdę, nawet jak ich zaboli.Może zastanowią się i nie będą chcieli brać dużego psa . ten dom jest dobry ,ale dla mniejszego psa. Ja nadal nie widzę ogromnego psa w domu z 2.dzieci i wkrótce z noworodkiem i mimo wszystko nie pasuje mi to 4 piętro.Zanim pies kwalifikuje się od eutanazji i to z powodu kłopotów z wejściem na wysokie piętro na pewno mija trochę czasu. Nie można poddawać psa eutanazji tylko z powodu kłopotu z wejściem na wysokie piętro podczas , gdy na niższej kondygnacji dawałby sobie radę.Poza tym uważam ,że wchodzenie 3 razy dziennie tak wysoko i tak dostatecznie obarcza stawy, co przyspieszy ich zużycie. Osobą decyzyjną jest kora78, na szczęście dla mnie.
-
[quote name='Sabina02'][B]Poker[/B], dziekuje za polecenie Lucyny do wizyty przedadopcyjnej dla niewidomego Dropsa. Lucyna odbyla ta wizyte i wszystko jest super! :loveu: [[/QUOTE] Cieszę się bardzo za pieseczka. Byłam pewna ,że Lucynka nie zawiedzie.
-
Zrobiłam bazarek na wrocławskiego dziadka Olafka , który od 3 lat jest w PDT i dzięki temu żyje, bo u nas czekała go igła. Może coś kupicie, bo kikou jako skarbnik zaczyna mieć długi. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/213455-Psiokocie-akcesoria-dla-dziadeczka-Olafka.Do-28.08.g.22.?p=17506524#post17506524[/URL]
-
Aż serce mi stanęło hak ją zobaczyłam na zdjęciach.:-( Nie miałam świadomości ,że jest aż tak źle. 5 dni to dużo i mało.Przecież ona nie jadła znacznie dłużej niż 5 dni . Żeby oprócz zagłodzenia nie siedziała w niej jakaś dodatkowa choroba. Pomysł z kocem lub czymś miękkim w dużym worku , takim 120 litrowym jest dobry.Też tak robiłam, gdy nasz pies moczył się. A w tej klinice nie ma całodobowej opieki? Ile godzin ona pozostaje sama? W jej przypadku nie jest to dobre. Dobrze radzi inga.mm , żeby ugotowany kurczak z ryżem zmiksować i dolać rosół, wtedy nie będzie musiała się męczyć gryzienie tylko popije, a poza tym żołądek też lepiej sobie poradzi. Ona po tak długim głodzeniu ma mało soków żołądkowych. Trzymaj się maleńka,będziemy walczyć o ciebie.
-
Bazarek dla dziadka zezolka [url]http://www.dogomania.pl/threads/213455-Psiokocie-akcesoria-dla-dziadeczka-Olafka.Do-28.08.g.22.?p=17506524#post17506524[/url]
-
Na zdjęciu nie widać remontu ;) tylko ślicznego pieseczka. :evil_lol: Żarty żartami , ale on musi zacząć jeść. Miałam kiedyś sunię w DT w stanie skrajnego zagłodzenia i miała 5 % hemoglobiny.Nikt nie proponował transfuzji krwi. Karmiłam ją najlepiej jak umiałam. Kilka razy dziennie, mięsko, twarożek, żółtko. Bardzo szybko przybierała na wadze i poziom hemoglobiny podniósł się skutecznie. Fakt ,że maluszek miał chore jelitka i może mieć problem z wchłanianiem.
-
Piękny Bilon w Nowym Domku Dziękuję wszystkim za wsparcie Bilonika !
Poker replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
ale pracowita pszczółka z tej Lucynki. Wątek Bilona jest wyjątkowy. Tyle fajnych cioteczek tu się udziela ,a co najważniejsze zgodnie, bez zbędnych kwasów. miło mi być w TAKIM towarzystwie. -
[quote name='jofracy']Jeśli się mogę wtrącić... PONik jest na tyle "atrakcyjnym" psiakiem, że można mu wybrać domek, który nie będzie stawiał warunków... Na pewno w okolicy tych państwa jest jakiś inny psiak w potrzebie np w schronisku, a w PONika zostało włożone tyle starań i okazał się takim pieskiem, że nie trzeba mu na cito szukać domu, ponieważ na pewno bliżej i z równie dobrymi warunkami znajdzie się inny, a ewentualne pieniądze przeznaczone na tak daleki transport można by przeznaczyć na kolejną biedę. Poza tym decydując się na psa trzeba się liczyć z kosztami. Zwrot za paliwo na taką odległość wydaje mi się oczywisty... Ale to wszystko, to tylko zdanie osoby zupełnie postronnej...[/QUOTE] Zgadzam się w 100%. Zawsze się pytam czy mogą pokryć koszt transportu ewentualnie się dołożyć, jeżeli nie mogą sami przyjechać. Szczerze mówiąc to tylko 1.sunię wyprawiłam okazją , ale i tak DS musiał podjechać 100 km na miejsce przekazania. Po inne sunie ludzie przyjeżdżali np.Z Makowa Podhalańskiego, Wodzisławia, Będzina, Mysłowic , itp, itd i było dla nich oczywistym ,ze jeżeli chcą tego psa , to powinni go odebrać. Czasami ktoś nie ma samochodu, wtedy powinien pokryć koszty transportu.
-
[quote name='MaDi']Mogę ale nie chce reklamować salonu który i tak promocji nam nie zafundował;) Byłam niemile zaskoczona fakturą.[/QUOTE] to zasłoń nazwę salonu.
-
Ruda, pełna energii, kochająca ludzi sunia - już w super DS :)
Poker replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję za dobre wieści o Amberce. Ostatnio bardzo często o niej myślałam i gdyby nie dzisiejsza wiadomość, to jutro na pewno bym dzwoniła. Czy Ambra atakuje koty? u nas żyła w zgodzie z naszym Bonuskiem. Na obce psy tez się nie rzucała, raczej chciała się bawić. Nasz Dolarek też się boi reklamówki na jezdni czy tez pęknięcia balona o petardach , fajerwerkach czy burzy już nawet nie mówię. Dużo piesków nawet wychowanych od szczeniaczka w kochających domkach boi się tych wszystkich" atrakcji". Wspominamy Ambrę jako jedną z mądrzejszych i taktownych suniek jakie mieliśmy w DT. Poza tym sunia ma wielkie szczęście (a my z nią), że trafiła do tak wspaniałego domku. Wakacje nad morzem , zabawy , chyba nawet wcześniej o tym nie śniła. Pozdrawiamy kochaną rodzinkę Amberki , a ją całujemy w łepetynkę. -
przybędzie kolejna wrocławianka po LadySwallow. Naszym schroniskowym psiakom będzie dzięki temu lepiej.
-
Chyba miałaś na myśli buldoga , a nie boksera.Bo BM to rasa wyhodowana z buldoga, przynajmniej tak zrozumiałam. Uważam ,ze ten dom , w którym byłam nie nadaje się , szczególnie po wypowiedzi Nestora. Może powiedz im ,że pies znalazł dom z ogrodem , żeby ich nie urazić.Może masz do zaproponowania im innego większego psa, bardziej sprawdzonego.Albo trzeba będzie im poszukać jakiegoś DT. Teraz są urlopy i może tej osoby po prostu niema.Sprawdź kiedy się logowała.W szczecinie są jeszcze fajne osoby.Między innymi agnieszka 32
-
Wystraszony, mały, szczeniakowaty DROPS. Potrzeba DT!!!
Poker replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
agniecha82x mnie tu przygoniła, mimo ,ze mam jak byk podpis. Słodki maluszek i jak zwykle serce pęka ,że nie wszystkim da się pomóc. Szkoda ,że ludzie nie chcą pomóc biedakowi tylko gotowego psa dostać. Dzieci też się wychowuje zanim dorosną. -
Skupmy się może na tym psie. O nim wiadomo niewiele. Jaki byłby do dzieci oczywiście też nie. Poza tym jak pisałam mnie martwi również to IV piętro i ewentualne problemy na jego starość z wchodzeniem tak wysoko. W takim razie trzeba tę rodzinę ze Szczecina uświadomić ,że ten pies ma niewiele wspólnego z BM. A czy ten pies w schronie ślini się? Na jakiej podstawie i kto ocenił ,ze to mix BM?
-
Dziękuję za wykład mi jako osobie kompletnie nie znającej się na molosach w tym bullmastiffach i ich mieszankach. Ponieważ padła informacja ,że pies jest BM, nie sprawdzałam czy on nim jest czy nie. Podchodząc do sprawy odpowiedzialnie zapoznałam się z opisem rasy i jak powyżej napisałam nie widzę tego psa, bez względu na to czy jest rodowodowym BM czy tylko stał obok niego, w rodzinie z małymi dziećmi i do tego na IV piętrze starej kamienicy. Ludzie ci są bardzo mili ,ale zbyt HURRA optymistyczni w ocenie swoich możliwości. Pan z 1,5 rocznym dzieckiem nie dzwoni jak na razie.
-
Iwan -labkowaty mam dom i swoja kanape w domu bez dzieci-dzieki:)
Poker replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
czyli pies - ideał. Coś czarne labradorowate maja szczęście do Jeleniej, -
Nestor, czy masz na myśli ogólnie psa jako takiego po przejściach czy właśnie tej rasy? Ja też średnio na jeża widzę tego psa w domu z 2. dzieci i wkrótce noworodkiem. I to IV piętro w poniemieckiej kamienicy i starość psa. Z tym 1,5 rocznym dzieckiem też nie widzę , chociaż na wizycie jeszcze nie byłam. Przyszły właściciel jest kierowcą i dużo jest poza domem.Podono cche wozić psa z sobą co wydaje mi się mało sensownym pomysłem.Więc większość czasu pies spędzałby z jego żoną i małym dzieckiem.Chyba ,żeby zostawał na przydomowym ogródku. Ale na ten temat dokładnie będę mogła się wypowiedzieć po wizycie w tym domu.