Najważniejsze jest Twoje zdrowie . Bo co nam z chorej Soemy :eviltong:
Zdaje sobie sprawę z tego ,że sytuacja jest trudna.Czy Budrysek ma szansę wrócić w najbliższych dniach? Wiadomo ,ze przed rokiem szkolnym powinna wrócić ,ale to jeszcze kawał czasu.
Dołożę się do paliwa. Ile Ci idzie na dojazd?
Natomiast z tym namierzeniem to jestem pesymistką. Bo co to właściwie oznacza? że sunia ma usiąść i czekać w jednym miejscu? Przecież ona stale będzie się przemieszczać ,a podobno są informacje ,że jest widywana na terenie elektrociepłowni i rano w okolicy balkonu , z którego zeskoczyła. Może ona śpi pod tym balkonem??
Może jakbyś dała radę ,( oczywiście jak się wykurujesz) to lepiej raniutko podjechać i się zaczaić.Albo jak masz gdzie , to przenocować w Żywcu ,żeby rano się zaczaić i jeszcze zdążyć do pracy. Ten ostatni wariant chyba jest najbardziej sensowny.
EHH, tak sobie spekuluję.