Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Domku, prosimy:modla:
  2. Nie sądzę, bo ona tak piszczy często wtedy, kiedy ktoś zbyt blisko przechodzi, boi się prawdopodobnie, żeby jej nie nadepnął. Poza tym jest to pojedynczy pisk, gdyby ją coś bolało, to by popiskiwała,ciszej lub głośniej, ale przez jakiś czas. Może to nic nie znaczy, może to tylko przewrażliwienie.
  3. ...tylko psychicznie się starzeje. To tak jak u ludzi, jednym siada zdrowie fizyczne, innym psychiczne. Tinka nieraz dziwnie się zachowuje, np. jest absolutna cisza, a ona nagle zaczyna warczeć, a potem szczekać. Koty uciekają, Vega rozgląda się zdziwiona, nie wie o co chodzi. Albo ni z tego ni z owego Tinka wydaje z siebie przeraźliwy pisk - jeżeli jest to na spacerze i ktoś koło mnie idzie, to ten ktoś zaraz zapewnia, że wcale jej nie nadepnął. Ja mówię, że wiem, że ona tak ma. Prawdę mówiąc jest to niepokojące. Ja wiem, że jest to pies po przejściach, ale ta jej nerwowość wcale nie ustępuje, powiedziałabym nawet, że ostatnio się nasiliła, a naprawdę nie było powodu. Ogólnie jest dalej bardzo grzeczna, chętnie wita się z innymi psami na spacerze, nie ma w niej za grosz agresji. A co do wyglądu, to faktycznie nie wygląda na 12 lat.
  4. Tinka wystraszona pod stołem - na pierwszym zdjęciu - to efekt próby przeczesania jej czuprynki. A i tak nie wrzeszczała zbytnio, bo krępowała ją :oops:widocznie obecność Tomka (syna). Niestety długie włosy u Tinki już nie wchodzą w rachubę, byłby to jeden wielki kołtun. To co ona teraz wyprawia przy próbie przeczesania jej (przeczesania, nie uczesania), to ludzkie pojęcie przechodzi. Ktoś, kto ją słyszy, pewnie myśli, że mordują psa, i to w najbardziej wyrafinowany sposób:diabloti:. Obawiam się, że jest to jeden z objawów starzenia się. O ile wierzyć tej pani, która oddała Tinę po 10 latach, to jako że minęły od tego czasu 2 lata - Tinka ma teraz co najmniej 12 lat. Fizycznie jest sprawna, tylko...:shake:
  5. Mnie też coś się tak wydaje:cool3:
  6. To najnowsze zdjęcia Tinki, robione wczoraj w domu:)
  7. Pokazujemy się, a nuż ktoś...
  8. To świetnie, że kotek już w domu:multi:
  9. Ja jednak, mimo wszystko, przypomnę o Warszawiance!
  10. To już jutro:multi:
  11. Czekamy zatem na poniedziałek!
  12. Super:multi::multi::multi:
  13. Ja też łapię za skórę na szyi i odciągam głowę, ale jakoś niezbyt sprawnie mi to idzie, buzia wcale nie chce się otworzyć, a jak już wepchnę tabletkę, to wcale nie wpada do gardła. Trzymam potem kurczowo kota, usiłując go namówić do połknięcia tabletki. Z dwoma kotami nie mam większych problemów, natomiast dwóm pozostałym nagle w jakiś cudowny sposób przybywa łap, no i pazurów, potrafią też pluć tabletką na odległość:evil_lol:
  14. Do października jeszcze sporo czasu, więc nie zaszkodzi podnieść sunię!
  15. A można wiedzieć jakie to metody? Ja stosuję wyłącznie metody siłowe:evil_lol:, bo z jedzeniem u kotów nic nie przejdzie:shake:
  16. Czyli można się już tak troszeczkę cieszyć:)
  17. Domku, sunia na ciebie czeka!!!
  18. A dlaczego ta osoba chciała ją uśpić? Podała jakiś powód?
  19. Co jej się stało? Czy to takie odreagowywanie zakończenia cieczki, czy ma coś z drogami moczowymi? A tak w ogóle, to Urosept działa moczopędnie.
  20. Pewnie, że idziemy do góry, jedyna szansa, że ktoś zobaczy...i zakocha się w suni
×
×
  • Create New...