To świetnie, że wszyscy zadowoleni, mimo niespecjalnej aury. Nie dziwię się, że Fruzinka przeszczęśliwa - była na wywczasach, była w centrum uwagi, kiełbaskę sobie upiekła - kochana Fruzinka. A Wy też trochę odpoczęliście, takie wypady, nawet krótkie są bardzo potrzebne.