Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. A co z Gogusiem, ma już dom?
  2. Dalej nikogo nie zauroczyła Warszawianka???
  3. Jest śliczny z tą strzałką na nosku:loveu:
  4. Tylko żeby następny kotek nie "wybrał wolności". Trzeba uczulić tych państwa na pewne kocie sprawy!
  5. Oczywiście, że nie zapominamy!!!
  6. Biedna koteńka :placz:i do końca mruczała sobie:placz: Jak to dobrze, że będzie ten cewnik - ofiarodawcom wielkie dzięki :loveu:- może drugą koteczkę zdoła się uratować!
  7. Agusiazet - ja to od razu zauważyłam, ale nie chciałam się wymądrzac, bo nie jestem wetem, pomyślałam, że może w przypadku Rudzi tak trzeba było uciąć tę łapkę. Ktoś na którymś wątku wyjaśniał dlaczego powinno się wyżej amputować, ale już nie pamiętam o co chodziło, czy o to, żeby nie podpierać się tą nóżką, czy był jeszcze jakiś inny powód. W każdym razie też ktoś wtedy się dziwił dlaczego pies miał amputowaną całą łapkę, a nie tylko tę część, która do amputacji się nadawała.
  8. Szukamy, szukamy, domu szukamy!!!
  9. Ślicznie wygląda wśród liści:loveu:
  10. Oby był ostatnim wrześniem spędzonym w schronisku! Dlaczego ona ma takiego pecha, dlaczego nikt jej nie chce:placz:
  11. Jeszcze tydzień i będzie w domu!
  12. Na fotkach wygląda na młodego kotka. Domku, gdzie jesteś?
  13. Musi się udać!!!
  14. Ja też myślę, że to jest takie jej dziwactwo, bo przecież zawsze coś z siebie wydusić można, tym bardziej, że kilka razy już zaczyna przysiadać, po czym wstaje, tak jakby jej to miejsce nie pasowało, więc idziemy kawałek dalej, to miejsce też jest nieodpowiednie, i tak chodzimy, chodzimy niemal godzinę. A ja mam świadomość, że ona się potem w nocy męczy, zupełnie niepotrzebnie. Na innych spacerach nie ma w ogóle problemu, siusia po kilka razy, zwłaszcza na spacerze "środkowym".
  15. Widzi dobrze, że słuchem i węchem też nie ma najmniejszego problemu. Chodzimy wieczorem w okolicach domu, są latarnie, do towarzystwa mamy jeszcze sąsiadkę z dwiema małymi suniami, Tina nie ma żadnego powodu, żeby się bać. Zresztą wieczorny spacer wygląda cały czas identycznie, nic się nie zmieniło. Zapomniałam jeszcze dodać, że o ile Tinka nie pozwoli się uczesać, to ostrzyć owszem, owszem. Stoi oczywiście przywiązana smyczą do klamki i trzęsie się jak osika, ale nic nie mówi i nawet specjalnie się nie wierci. Tylko że ja nie mam odpowiedniego sprzętu do strzyżenia, więc zabiera mi to dużo czasu, a cały czas kucam lub stoję pochylona, więc potem czuję to strzyżenie w kręgosłupie.
  16. Wydaje mi się, że Malagos ma rację. Moja sunia też nosiła kołnierz po operacji, ale na pewno nie dałaby rady sięgnąć w nim, tak jak Rudzia, do kikutka. Ten kołnierz wystawał jej kawałek poza nosem, no i był obszerny, tak że z trudem mieściła się w drzwiach (to duża sunia!).
  17. Dziękujemy Mimiś :)Ale teraz wyglądamy zupełnie inaczej, co nie znaczy, że dawny wygląd jest nie do nadrobienia. Niestety strzyżenie jest jedynym sposobem, żeby utrzymać Tinkę w ładzie. Z czesaniem było coraz gorzej, już się zupełnie dotknąć nie dała. Nawet przy tej krótkiej sierści nie pozwoli się uczesać, ale teraz na szczęście nie jest to takie konieczne. Mamy za to inny problem - od jakiegoś czasu, co parę dni, Tinka nie chce siusiać na ostatnim spacerze. Chodzimy blisko godzinę, żeby się wysiusiała, prowadzę ją w różne miejsca, już przysiada tu i tam, ale w połowie przysiadu wstaje. W końcu ciągnie do domu. I wytrzymuje calutką noc! Muszę przyznać, że jest to wkurzające:angryy: Dlaczego pies nie chce się załatwić wieczorem, jeżeli w ciągu dnia nie ma z tym problemów, i dlaczego raz na kilka dni??? Vega w międzyczasie już z 10 razy zdąży się wysiusiać, a Tina idzie za mną jak taki osiołek i NIC! Przedtem tego problemu nie było, owszem, siusiała tylko raz - raz a dobrze, a teraz co jej się stało:placz:? Brązowa, fotki są uzależnione od Wtatary i Kasi, może we wrześniu uda nam się umówić na spacer.
  18. Ścięłam na krótko, ale nie do samej skóry. Mimo wszystko wygląda inaczej, tak terierkowato:)
  19. Ta fotka jest naprawdę śliczna! A ja już nawet zapomniałam, że Tinka tak wyglądała. Tydzień temu ostrzygłam ją po raz drugi i już kilka osób pytało mnie, czy mam "nowego" psa. Odpowiadałam, że nie nowy, tylko ostrzyżony:evil_lol:
  20. Może wrzesień będzie łaskawszy dla suni? Żal patrzeć na nią, tyle dni życia straconych w schronisku...
  21. Wielki żal:placz: Maleństwa [*] [*] [*]
  22. Cudne fotki cudownych kociaków :loveu:Widać, że maluchom świetnie się powodzi :multi:
  23. Ja daję wszystkim - psom i kotom - Pratel. Żadnych robali u nich nie widziałam, z tym, że koty są niewychodzące, no ale psy oczywiście tak!
  24. No, to się podróżniczka z naszej Fruzi zrobiła:loveu: Prosimy o fotki Fruzinki na wózeczku - dzielna i sprytna z niej koteczka, że tak sobie świetnie radzi:loveu:
×
×
  • Create New...