Cieszę się, że u Was wszystko w porządku. Figunia, jak widać, dalej ma uraz do obcych mężczyzn, musiała doznać wiele krzywd od któregoś z przedstawicieli tej płci. Kaganiec, dla własnego i cudzego dobra musi więc nosić, trudna rada. Najważniejsze, że zdrowa i wesoła.
Serdeczne pozdrowienia dla całej Waszej gromadki:)