Moim kotom bardzo smakują puszeczki Winston, kupowane w Rossmannie - to takie małe, plaskie puszeczki w cenie 1,09 zł. Może Kacpruś też by to jadł. Są w wielu różnych smakach. U mnie wychodzi 1 puszeczka dziennie, bo jeden kot tylko trochę zje, drugi też trochę, tak ze ponad połowa zostaje dla trzeciego, a czwarty kot, a raczej kotka, w ogóle puszek nie jada, tylko i wyłącznie suche. Myśle, że Kacpruś więcej niż jedną puszeczkę, oprócz suchego, też by nie zjadł (bo tego jest całkiem sporo), więc miesięczny koszt nie jest taki wysoki.