Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    15088
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. A ja jeszcze raz sugeruję, aby z Krakowa do Mysłowic przewieźć kotka pociągiem.
  2. To super:multi: Tylko jak go do Ciebie dowieźć...
  3. No mówiłam, że będzie dobrze:multi: Rózia nosi kubraczek? Jeżeli tak, to pilnuj, żeby sobie nie zdjęła. Moja Milka była bardzo sprytna pod tym względem;)
  4. Caragh - to Ty dajesz malcowi DT?
  5. Jak maluszek? Dalej na przystanku?
  6. Miałam na myśli, czy ten lek powinien Rexio brać cały czas, tak jak np. bierze się leki na cukrzycę, czy też robi się jakieś przerwy, np. 1-miesięczne i potem wraca się do leku. Ja też nie wiem ile kosztuje, ale gdzieś czytałam, że to drogie.
  7. Myślę, że to zasługa leku. Czy bierze się go cały czas, czy z jakimiś przerwami? Bo to drogie, niestety...
  8. Trzymam kciuki za Rózię, ale jestem pewna, że będzie dobrze:thumbs:
  9. Z Krakowa do Mysłowic to niecałe 1,5 godziny jazdy pociągiem osobowym. W miarę szybko i koszt niewielki.
  10. Ale te guzki są pod paszkami, stąd moje przypuszczenie, że to gruczoły limfatyczne. Ale wet wie lepiej!
  11. Może u Febe to jakiś stan zapalny i stąd powiększone gruczoły limfatyczne?
  12. Nie tylko zwierzakom dokuczają bóle reumatyczne:shake:
  13. Co się działo? Zwierzaki, czy coś innego?
  14. Koksik z Dyziem chyba się bardzo lubią? Śliczne fotki!
  15. No właśnie, trochę wspomnień, historii z happy endem baaardzo mile widziane:) A Hektorek to po prostu smakosz;)
  16. Ja mam też moskitiery w oknach i jest to naprawdę świetna sprawa. Tyle, że moja moskitiera nie ma siatki typowej na owady, tzn. z tworzywa sztucznego, ale jest to siatka metalowa, taka jak dla gryzoni. Dzięki temu mogę nie tylko uchylić okno, ale także je otworzyć, a kot opierając się łapkami, czy nawet drapiąc siatkę, nie podrze jej. Ale u mnie te moskitiery robiła firma krakowska.Mam je w dwóch mniejszych oknach, na przestrzał, więc jak oba otworzę, to w upalny dzień jest przewiew.
  17. Okropne przeżycie :shake: Bardzo współczuję. Trzymajcie sie, zwłaszcza Ty, Elu, musisz jakoś dojść do siebie - psychicznie i fizycznie:kciuki:
  18. Super :multi: Bądź szczęśliwa Malwinko :loveu: A będą wieści z nowego domu?
  19. Super wieści:multi: Powodzenia maluszku w nowym domku - bądź szczęśliwy:loveu:
  20. Zdjęcia śliczne:loveu: Malwinka nie ma już chyba niebieskich oczek? Co do gratisa, to ja dziękuję, nie reflektuję :eviltong:;) Kto będzie sprzątał tyle komnat?! :crazyeye:;)
  21. Wychodzi na to, że jakby tak można było wybierać, to najlepiej mieć zwierzaki w średnim wieku - bo młode, to rozbrykane, a stare, to z problemami wieku podeszłego:-(
  22. Sfotografować czarnego kota to naprawdę sztuka, ale myślę, że kolega-fotograf sobie poradzi:smile: Cieszę się, że Malwinka rośnie i uczy się coraz to nowych rzeczy, a że również tych najgorszych - to normalne, tak jak dziecko:evil_lol: Wrzesień za pasem, więc z adopcjami trochę się ruszy.
  23. Strasznie mi przykro, śledziłam losy maleńkiej od początku :-(:-(:-( Fiona :glaszcze: Szarlotko, śpij spokojnie i wróć w innym futerku [*] [*] [*]
  24. No właśnie, co nowego u Malwinki?:loveu: Jak zdrówko? Szykuje się jakiś domek?
×
×
  • Create New...