9 sierpnia DS Ptysi-Jadzi napisał na miau:
[I]W Nowy Rok 2008 Ptysia czyli Jadzia przyszło do nas i bardzo wszyscy się zżyliśmy. [/I]
[I]W zeszłym tygodniu Jadzia się rozchorowała... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG] [/I]
[I]Przestała jeść, a później pić. [/I]
[I]W piątek 7 sierpnia 2009 poszliśmy do doktora chociaż trudno nawet tak nazwać tę Panią - wybaczcie - mam na nią złość. Podała antybiotyk i środki przeciwgorączkowe oraz nawodniła naszą Jadzię. Niestety nawet jej nie osłuchała. [/I]
[I]Jadzia bardzo ciężko oddychała. Dzisiaj jej stan na tyle się pogorszył, że odwiozłem ją na Sanocką. Jadzia właśnie walczy o życie w klatce tlenowej, ma płuca pełne wody, dostała leki odwadniające. Najbliższe godziny zadecydują o wszystkim. Mam nadzieję, że da rade i wróci do nas. [/I]
[I]Trzymajcie za nas! [/I]
Nieczęsto zaglądam na miau, więc informację tę (kierowaną do mnie, bo Pan zgubił mój nr telefonu) odczytałam dopiero po miesiącu. Kontaktowałam się z DS i wiem, że Jadzia odeszła :placz: Pomimo intensywnego leczenia, świetnej opieki weterynaryjnej - pokonał ją FIP :placz:
Śpij spokojnie maleńka
[*]
[*]
[*]
I wróć do nas...w innym futerku...
[IMG]http://ondo.biz/auctions/ptysia3.jpg[/IMG]