[quote name='mestudio']Wczoraj wieczorem Sańka pożarła resztki, które czekały na wyniesienie do kompostownika. W pojemniku na blacie stał mix ryżu, ziemniaków, makaronów i innych zlewek kompostowych, a ta wariatka to wyżarła. W życiu bym nie przypuszczała, że robi takie cuda. Szczęście, że nic jej po tym daniu nie było. A...., zostawiła jedną skorupę po jajku.
Ot cała tajemnica metamorfozy:diabloti:[/QUOTE]
O matko, ma dziwne gusta;)
Głaski przesyłamy.