Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by limonka80

  1. Czasem trzeba odpocząć, odpuścić na jakiś czas i nabrać nowych sił . Walka o sunie chyba mocno Cię wyczerpała. Ja tylko czytam, a ogarnia mnie na przemian złość albo przygnębienie na myśl o losie tych biedków na których cierpieniu ktoś zarabia, więc nawet nie próbuję sobie wyobrazić jak Ty się czujesz wciąż waląc głową w mur złej woli i bezduszności. Świat jest dla wielu zwierząt tak straszny że aż chce się czasem płakać, ale tak wielu z nich uratowałaś życie, to ma znaczenie, nawet jeśli tych uratowanych wciąż za mało, a cierpiących za dużo, to każdy uśmiechnięty psiak przywraca wiarę i siły. Nie bądz smutna, tak lubię czytać Twoje wątki, jest w nich tyle determinacji i optymizmu mimo przeciwności. Mam nadzieję że nowa sunia przyjedzie szybko, niech cieszy się życiem, choć jedna.... Pamiętam że Kubuś jutro ma operację, nie będę jutro pracować tylko od rana trzymać kciuki :-))
  2. Jaki to cudny, domowy psiak !!! To zupełnie inny pies niż ten siedzący na śniegu biedak ze smutną miną z pierwszej strony wątku. No tak, to inny pies, tamten to bezimienny, niczyj biedak, a ten tu ze zdjęć powyżej to nasz Gucio :-))
  3. Rozumiem że masz dość, za dużo jest ludzi złej woli. Ale jeśli choć jednej się uda - to i tak sukces. No to czekamy na czarnulkę :-)
  4. Przygnębiające to wszystko. Ktoś chce pomóc, angażuje się a tu kłody pod nogi. Przykro mi Kiyohi, domyślam się jak jak Ci źle że się nie udało pomóc. Bezsilność jest najgorsza.
  5. Wydaje mi się że to dwa psy, choć bardzo podobne. Mogę się mylić, bo drugie zdjęcie z daleka ale pies na zdjęciu u góry na czarne na wierzchu pyszczka, prawie do oczu i nad samymi oczami brązową sierść, a drugi piesek ma cały siwy pyszczek - tylko czarny nosek widać -i siwe brewki i nad oczami też jest siwy.
  6. Zmieni się. Jest czas smutku i żałoby, a potem .... powoli wracamy do życia. Na szczęście tak to natura wymyśliła, inaczej byśmy powariowali wciąż rozpamiętując straty. Dużo siły życzę, i spokoju ducha.
  7. Bo to jest inny pies. Tamten biedak ze zdjęć ze schroniska to chodzący trup, fizycznie i psychiczne. Bałam się, że nie przetrwa transportu. Borynio ze zdjęć z Waszego domu to szczęśliwy pies który chce żyć. Wróciła nadzieja, wróciło życie.
  8. Ma piękne oczy, a to jego niepewne spojrzenie, - jakby pytał - " wszysko będzie dobrze? , mogę Ci zaufać?"
  9. Mari, właśnie miałam napisać to samo! Jeszcze wątek na dobre nie założony, a tyle ludzi już tu jest i deklaruje pomoc! Nie mam słów podziękowań!! Przez łzy słabo widzę, więc wybacznie ewentulane literówki. Jest szybka reakcja, bo wszyscy czekali na ten wątek. Kto raz zobaczył zdjęcia tego nieszczęśnika czołgającego się po śniegu raczej nie mógł o Biedaku zapomnieć. Bo jak zapomnieć ?
  10. Właśnie przeczytałam, straszna wiadomość. Zaglądałam tu często do Ptysia I a teraz do Ptysia II, to taki pozytywny wątek, pełen miłości i psiego szczęścia. To straszny wypadek, ale nie obwiniaj się, domyślam się jak Ci ciężko, ale wypadki się zdarzały i zdarzać będą. Ptysiu tak odżył u Ciebie, łobuzował, cieszył się życiem, miał dom. Ładnie to ujęła Tysia Trzymaj się, w domu są jeszcze dziewczyny.
  11. Kokos wygląda na takiego spokojnego, zrównoważonego psa, może nie wylewnego w okazywaniu radości, ale widać że docenia dobro jakie otrzymuje. Bardzo mi się podobają jego oczy, jest w nich taka łagodność, ufność i spokój, szkoda tylko że ma zazwyczaj takie smutne spojrzenie... Wygląda super, piękny zagojony pyszczek, zdrowe futerko, jest taki zadbany, taki ....domowy.
  12. Wciąż jakoś ciężko uwierzyć.... niby wiem że Roxi już nie ma, ale .... Chyba jeszcze nie przyswoiłam tej wiedzy. Słucham, ale nie słyszę....
  13. Takie fajne psiaki, takie smutne, proszące spojrzenia żeby być czyjeś. Aż serce boli.... Przekopiuję to co napisałam na zamojskim - niektóre psy tak jak niektórzy ludzie mają w życiu pecha, zawsze pod górkę, zawsze wiatr w oczy, ale człowiek jest kowalem swojego losu i ma - mniejsze lub większe - możliwości by swoję życie zmienić na lepsze, pies takiej szansy nie ma, zawsze zależny, zawsze na łasce człowieka. Lub niełasce niestety....
  14. Niektóre psy, tak jak niektórzy ludzie rzeczywiście mają w życiu pecha, zawsze pod górkę, zawsze wiatr w oczy, ale człowiek jest kowalem swojego losu i ma - mniejsze lub większe - możliwości by swoję życie zmienić na lepsze, pies takiej szansy nie ma, zawsze zależny, zawsze na łasce człowieka. Lub niełasce niestety.... Tak, cierpieniu zwierząt zawsze winny jest człowiek.
  15. Wyobraziłam to sobie i sama do siebie się śmiałam :-)) To jeszcze lepsze, nadmiar szczęścia oszołomił Gucisława :-)) Widać że psiak szczęśliwy.
  16. Ooo... też się zmartwiłam, liczyłam na pomyślniejsze wieści, zwłaszcza na temat guza, że to tłuszczak lub kaszak.... Ale nie ma co się martwić na zapas, czekamy na wyniki badań krwi. No i ważne że Szaman szczęśliwy :-))
×
×
  • Create New...