limonka80
Members-
Posts
4534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by limonka80
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
To samo poczułam, choć po chwili mnie raczej złość ogarnęła, że do takiego stanu można psa doprowadzić. A zwłaszcza jak przeczytałam co zwymiotował. Taki bezbronny nieborak, tyle cierpienia..... Walcz Fenix, proszę. -
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
limonka80 replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jaki uroczy maluszek, gdyby nie klapnięte uszka mógłby udawać synka Amely :-)) -
Właśnie o to mi chodzi, że w tamtym domu mężczyźni chyba nie potrafią Rabarbara przyjąć w taki sposób, zaakceptować że taki już jest i jako psiak starszy i po przejściach ma prawo taki być. Przecież to nie jest chyba aż tak trudne do zaakceptowania. Nie chodzi mi o to aby zabierać psa z DS z byle powodu, tylko o to, że skoro po tak długim czasie od adopcji ludzie wciąż się wahają czy chcą by z nimi został, to znaczy że to nie są jego ludzie.
-
BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')
limonka80 replied to agat21's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia - brak słów... Chyba nie ma się co liczyć że szybko dojdzie do formy, ale przynajmniej jest nadzieja, a przypadek Borysa u Jagi pokazuje, że różne cuda się zdarzają. Na ten moment biedak w cieple, leży na czymś miękkim, tuż obok Ludzie przez duże L. Dla tego psa to niebo, być może prawdziwej troski i opieki zazna poraz pierwszy w życiu. Zawróci z tej drogi za tęczowy... :-) -
Zupełnie nie rozumiem tych ludzi. Albo się psa chce, albo nie i odkładanie decyzji i trzymanie losów starego, chorego psa w zawieszeniu jest .... nawet nie wiem jak to nazwać. Czekają na wynik histo by zdecydować ? I co, jeśli jest chory to wynocha, a jeśli zdrowy to "dają mu szansę" ? Bardzo żal mi Rabarbarka, moim zdaniem nawet jeśli pani go chce, to i tak ten dom jako całość to nie jest dobre miejsce dla Rabcia. On na pewno czuje napięcie i że coś jest nie tak. To psiak po przejściach, zasługuje na coś lepszego na ostatnie lata życia. Gdyby zapadła decyzja o zabraniu go z DS to dam mu 100 zł/mc.
-
To niby jest ten "stary" pies ? Hmm...
-
Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, ukochany Baryton za TM :(
limonka80 replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Jako gatunek intelektualnie i emocjonalnie podupadliśmy i ten proces wciąż postępuje niestety. Oczywiście nie tylko tam, ale świetnie to widać właśnie na FB, tak że chyba po prostu trzeba przywyknąć do takiej retoryki i takich fochów. :-) Szkoda nerwów na takie ....homo nie sapiens :-)) Za dzieciaka trzymam kciuki. A gdzie ta zbiórka ? Wpłaciłabym coś dla suni.... -
Borys odszedł. Kiedyś znowu się spotkamy Skarbie
limonka80 replied to Jaaga's topic in Już w nowym domu
Super "dzieciak" Są powody do dumy :-)) Jak cudownie czyta się takie wpisy. Nikt się chyba nie spodziewał aż takiej przemiany Borysa, ( bałam się nawet że nie dojedzie do Ciebie żywy przez te mrozy i długą trasę), ale jak widać on ma raczej inne plany niż "krótkie dożycie" :-)) -
To połączenie Szamana i Pongo - Pyszczek Szamana i nakrapiane łapki Pongo :-) Wszystkich tak strasznie żal....
-
To w sumie chyba dobre wieści, trochę się bałam o Kubę, zawsze to poważna operacja.... Nie "świecisz oczami", to opiekun decyduje o sposobie leczenia psa, i myślę że darczyńcy też tak uważają, a pieniądze zawsze są w razie potrzeby, tym bardziej że pojawiła się szansa na nowy sposób leczenia - może lepszy dla Kubusia. A skoro Kubuś będzie konsultowany u innego lekarza to może jednak dr Cymbryłowicz w Gliwicach :-)) ? Żal Pikusia, często o nim myślę, wierzę że jest w dobrym miejscu.... A Joszko też cudny :-))
-
Razem Elu wpadamy:( Też wierzyłam że staruszki sunia i śleputek wrócą do zdrowia i choć trochę nacieszą się dobrym życiem, cóż widać nie każdemu psiakowi pisane niestety..... Ale na koniec życia nie były opuszczone, niczyje ktoś o nie walczył, ktoś po nich płacze, uważam że to ma znaczenie. No i jest nie tylko czarna dziura - są też uratowane psie życia - mój ulubieniec Dunaj :-)) Timuś, Tuliś .... i wiele innych którym było pisane psie szczęście i dzięki Wam się tym szczęściem cieszą.