limonka80
Members-
Posts
4501 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
26
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by limonka80
-
Tuptuś umarł 25.09.22. Mały, stary, ślepy, porzucony Tuptuś w BDT.
limonka80 replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Ależ Tuptusiowi się pięknie błyszczy futerko :-)) -
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
limonka80 replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Pies niczyj, nikt się przejął czy wykonano niezbędne badania, wrzucili do klatki i tyle .... przykre bardzo. Ale najważniejsze to co jest tu i teraz : i tego się trzymaj Misio :-)) -
Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc w BDT/DS
limonka80 replied to Moli@'s topic in Psy do adopcji
Jeszcze można dodać do tego wyznania - ,, i jestem bardzo szczęśliwa " :-)) -
Ja jednak pozostanę przy swoim przekonaniu, że nie można - nie powinno się - zapomnieć o grobie psiego przyjaciela. Jeśli już ktoś zdecydował się na pochowanie go na psim cmentarzu, powinien dbać o to by pies nie stał się tam opuszczony, bezpański. To takie jakby ... porzucenie psiaka. Tak czuję i już .... Mieszkam teraz w bloku, jednak wszystkie nasze psy - te z mojego dzieciństwa, a także moje ,,dorosłe" i pies mojego męża którego adoptował kiedy jeszcze nie byliśmy małżeństwem, spoczywają w ogrodzie przy domu moich rodziców. Nie są to wymyślne groby, nie mają tabliczek, ani pomników, tylko gładkie kamienie bez imienia, a mimo to wszyscy pamiętamy, gdzie który psiak jest pochowany. Na tych najstarszych leżą już następni ..... Nie zapalamy tam zniczy, ale spacerując po ogrodzie lubimy przystanąć w tym miejscu i powspominać .... Kiedy byłam dzieckiem rosły tam bzy, które posadził mój dziadek, gdy ze starości uschły, tato posadził w ich miejsce karłowate brzóski. To bardzo ładny zakątek ogrodu .... Taka oaza. Sąsiedzi robią od lat tak samo, nowi właściciele posesji sąsiadującej z nami z drugiej strony, też pochowali w ogrodzie swojego owczarka, ... Ludzie chcą (jeśli mają taką możliwość) mieć swich przyjaciół blisko, nawet jeśli - zwłaszcza na początku - te rany bolą ....
-
Dopiero trafiłam na wątek Ibiska, a tu takie smutne wieści .... Mam nadzieję że choroba jeszcze długo się nie rozwinie i Ibisek dostanie czas - dobry, bez bólu ..... Bardzo mu tego życzę.
-
Ja tak właśnie to sobie tłumaczę - przecież nie można tak po prostu zapomnieć o przyjacielu ....
-
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
limonka80 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
A już myślałam że Agusia po zabiegu .... Czyli zmiana w pyszczku jest jednak poważniejsza niż się wydawało ..... -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
limonka80 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Będę trzymać mocno kciuki za naszą Agusię. Będzie dobrze, to dziarska seniorka. -
Czas wszystko pokona, ta bolesna świadomość zaczyna do mnie docierać coraz bardziej, gdy patrzę na moich rodziców - do niedawna jeszcze tak młodych i energicznych, dziś po ciężkich chorobach, łykajacych leki ..... Tak samo gdy patrzę na nasze psiaki staruszki Dżekusia i Tosię, na których każdy upływający dzień zostawia widoczny ślad .... Zresztą, komu ja to mówię, masz to w zwielokrotnionej, hardcorowej wersji na co dzień ..... A te opuszczone grobki, to kolejny dowód na zwycięstwo czasu nad wszystkim - myślę że ludzi którzy pochowali tam swoich przyjaciół, też pokonał czas. Myślę że w większośći albo sami już odeszli, albo zaniemogli i nie mogą już dbać o miejsca spoczynku psiakow które kochali. Może w niektórych przypadkach opuszczone grobki to efekt zwykłego ,,zapomnienia" o zmarłym piesku, ale to też, w pewnym sensie zwycięstwo czasu - przecież jak to się mówi - życie toczy się dalej .... Co do żyjących - rzeczywiście widoczne są zmiany na zdjęciach Łatki, mniej w jej oczach życia, tego ,,światełka" , jakby się poddała, jakby mowiła ,,ale jestem zmęczona" a jeszcze niedawno na zdjęciach widać było jaki z niej szatanek, były te łobuzerskie iskierki w oczach .... Taki mnie jakiś smutny klimat złapał, chyba przez tę jesień. Mam nadzieję, że psiakom jeszcze choć odrobinę się poprawi, wiem, cud się raczej nie zdarzy, ale życzę Wam jeszcze powrotu fajnych dni, takich jak niedawno miał Amos podczas cieczki Lunki, życzę choć trochę dobrego, świadomego czasu dla Łatki, czy po prostu więcej czasu dla Farelki ... Trzymajcie się :-))
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
limonka80 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
O ile to on, może to jakiś inny szczęściarz :-)) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
limonka80 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Czy to może ten źrebak który tak się tulił na pożegnanie do mari23 ? Urosło mu się :-))