limonka80
Members-
Posts
4534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
27
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by limonka80
-
Czas wszystko pokona, ta bolesna świadomość zaczyna do mnie docierać coraz bardziej, gdy patrzę na moich rodziców - do niedawna jeszcze tak młodych i energicznych, dziś po ciężkich chorobach, łykajacych leki ..... Tak samo gdy patrzę na nasze psiaki staruszki Dżekusia i Tosię, na których każdy upływający dzień zostawia widoczny ślad .... Zresztą, komu ja to mówię, masz to w zwielokrotnionej, hardcorowej wersji na co dzień ..... A te opuszczone grobki, to kolejny dowód na zwycięstwo czasu nad wszystkim - myślę że ludzi którzy pochowali tam swoich przyjaciół, też pokonał czas. Myślę że w większośći albo sami już odeszli, albo zaniemogli i nie mogą już dbać o miejsca spoczynku psiakow które kochali. Może w niektórych przypadkach opuszczone grobki to efekt zwykłego ,,zapomnienia" o zmarłym piesku, ale to też, w pewnym sensie zwycięstwo czasu - przecież jak to się mówi - życie toczy się dalej .... Co do żyjących - rzeczywiście widoczne są zmiany na zdjęciach Łatki, mniej w jej oczach życia, tego ,,światełka" , jakby się poddała, jakby mowiła ,,ale jestem zmęczona" a jeszcze niedawno na zdjęciach widać było jaki z niej szatanek, były te łobuzerskie iskierki w oczach .... Taki mnie jakiś smutny klimat złapał, chyba przez tę jesień. Mam nadzieję, że psiakom jeszcze choć odrobinę się poprawi, wiem, cud się raczej nie zdarzy, ale życzę Wam jeszcze powrotu fajnych dni, takich jak niedawno miał Amos podczas cieczki Lunki, życzę choć trochę dobrego, świadomego czasu dla Łatki, czy po prostu więcej czasu dla Farelki ... Trzymajcie się :-))
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
limonka80 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
O ile to on, może to jakiś inny szczęściarz :-)) -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
limonka80 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Czy to może ten źrebak który tak się tulił na pożegnanie do mari23 ? Urosło mu się :-)) -
Historia starego Miśka, co miał pana pijaka. W BDT
limonka80 replied to Moli@'s topic in Już w nowym domu
Skoro pyskuje by dać mu jeść - zdrowy pies :-)) -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
limonka80 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Jak dziś nasza Agunia ? Mam nadzieję że apetyt dalej dopisuje :-)) -
Jak dobrze że psy nie mają świadomości, jak ludzie, w sensie przetwarzania jakichś informacji i martwienia się nimi - na przykład wiedzy o stanie swojego zdrowia. Dzięki temu Czaki beztrosko hasa z innymi pieskami i cieszy się życiem, mimo że jest ciężko chorym pieskiem. Mam ogromną nadzieję, że minie jeszcze dużo czasu, zanim fizyczne objawy choroby zabiorą mu tę radość .... Taka jest we mnie niezgoda na chorobę Czakiego ..... A co do diety wątrobowej na której powinien być Czaki, jeśli miałoby mu to choć trochę pomóc to mogę mu zamówić na miesiąc, albo wpłacić na Twoje konto, jak wolisz ?
-
Wiem, że dla Czakiego pierwsza opcja - worek miłości, najlepszej opieki, dreptanie po trawie i zaloty do panienek to lepszy wybór niż ciężkie leczenie bez żadnych gwarancji, i pewnie gdyby mógł o sobie decydować, to właśnie to by wybrał. Czytałam opis dzisiejszego badania - wiem, nie zostawia złudzeń ..... ale człowiek bardzo chce wierzyć że można uratować, że coś da się zrobić, dlatego zapytałam .....
-
Miniaturowa sunia na stałe w DT. 27.12.2021 [*]
limonka80 replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Ja myślę że to kwestia ludzi - którzy robią te zdjęcia i którzy mieszkają w tym domu. Oni dają ciepło i klimat. Te niby drobiazgi - wazony z kwiatami, piękne filiżanki na stole, figurki na parapecie, piękne, drewniane okna, wszędzie kwiaty .... w tym domu jest dusza, dlatego zdjęcia przyrody wokół tego domu są takie - jak napisałeś - inne , lepsze.... Czuje się panujący tam spokój i harmonię. I miłość - do zwierząt i natury, do świata .... -
Babuleńka ze schronu po operacji guzów pojedzie do kikou
limonka80 replied to ewu's topic in Już w nowym domu
Agusiu, zdrowiej dziewczyno :-)) -
Ależ życie jest niesprawiedliwe .... tyle już psiaka w życiu złego spotkało, a ledwo trafił w miejsce gdzie jest szczęśliwy, to nim zdążył się nacieszyć, już kolejny cios, taka wiadomość .... Moli@, gdyby czegoś było mu trzeba, proszę daj znać. Tak mi przykro .... Czaki, piesku proszę, trzymaj się jak najdłużej.
-
Przygnębiające, ale chyba nie doczekamy takich czasów .... Nie wiem co musiałoby się stać, żeby nasza rzeczywistość aż tak się zmieniła ..... To bardzo boli, świadomość o cierpieniu i samotności psiaków w takich miejscach, przy jednoczesnej bezsilności i niemocy.... Dlatego tak się cieszymy z każdego psa który wyrwany ze schroniska trafia do DT a potem do adopcji. Pielęgnujemy te małe zwycięstwa, czekamy na zdjęcia i relacje z pobytu psiaka w nowym domu, cieszymy się czytając, radość jest ogromna. I za każdym razem powtarzam sobie - nie jest tak źle, temu się udało, uda się kolejnym, choć wiem że to marne pocieszenie, bo przewaga tych które się nie doczekają jest miażdżąca, ale mnie takie myślenie pomaga, pozwala przetrwać momenty smutku i beznadziei ..... Pomaga mi też czytanie wątków jak ten - bo świadomość że psie życiowe rozbitki, dla których los był dotychczas bardzo surowy, trafiają w takie miejsca jak u Kasi, czy u Ciebie jest bardzo, bardzo budująca .... Pozdrawiam :-))