Jump to content
Dogomania

limonka80

Members
  • Posts

    4501
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by limonka80

  1. A ja myślałam że Fuks był w boksie z suczkami i dzięki temu, jako suczka do Ciebie przyjechał ... Może coś mi się pomyliło...
  2. Ciekawe jak Agusia sobie radzi ....
  3. Uśmiechniety, wyluzowany.... Jego mordka mówi ,, warto było udawać suczkę żeby się tu dostać " :-))
  4. Od razu poczuł że jest w domu. A ponieważ wie że dobrze trafił, to i humor dopisuje i apetyt :-))
  5. A ile taka przyjemność kosztuje ? Jak Pikusia będzie grzeczna to zrobię jej prezent na gwiazdkę :-))
  6. To w tych pachnących gatkach po domu gania ? :-))
  7. Biegaczka niezła .... oby sobie tyłka nie poobijała :-))
  8. Ja teoretycznie to wiem, ale jakoś i tak zawsze mi żal staruszków przechodzących zmiany. Pamiętam jaki nieszczęśliwy mój Dżeki był kiedy do nas trafił, i ile czasu mu zajęło by zaczął czuć się jak w domu, a był młodszy (ok.9 -10 lat) i mniej schorowany. Jestem z Krecikiem od samego początku, fajnie było patrzeć jak się zmienia, jak odzyskuje siły i radość życia i myślałam że pozostanie na zawsze w miejscu które traktuje jak dom. Jeśli jako jedyny psiak miałby być szczęśliwszy to życzę Krecikowi żeby tak się stało. Dużo miłości w nowym domu, wszystkiego dobrego :-))
  9. A ja jakoś mam mieszane uczucia.... niby wiem, że dla psiaków najlepszy jest własny człowiek, ale w przypadku Krecika jakoś mi smutno że opuści miejsce które zna i kocha. Zna topografię terenu, ma psich przyjaciół, swoje ulubione miejsca, myśli że jest w domu. Takiemu niewidomemu staruszkowi zawsze gorzej w nowym miejscu, a czasu na przystosowanie się do nowych warunków, a potem nacieszenie się nowym domem bardzo dużo pewnie nie ma.... Ale to tylko takie moje odczucia, myślę że staruszkom powinno się oszczędzać zmian jeśli są szczęśliwe w miejscu w którym są. Ale ja tak już mam .....
  10. Może i ostatni, ale póki co jest z Wami.... Nie jest już taka energiczna, nie szaleje już jak młody psiak, ale jestem pewna że jest szczęśliwa, i na tyle na ile wiek i świadomość Zulci pozwala, cieszy się z tego wyjazdu. Mój Dżekuś zachowuje się dokładnie tak samo, nie uczestniczy już w codziennym życiu tak aktywnie, nie jest już tym roześmianym psem którego wszędzie pełno, ale przygląda się co robimy, lubi leżeć koło nas, przytula się i widzę że to mu wystarcza, cieszy się z samego faktu bycia z nami. Myślę że Zulcia czuje tak samo. Wszystkiego dobrego, jeszcze dużo czasu razem życzę :-))
  11. We wrześniu dołożę do deklaracji, a może któraś sunia znajdzie dom .... Jakoś będzie, nie martw się na zapas ....
  12. Ja też dużo zdrowia życzę, wszystkiego dobrego.
  13. Na zdjęciach Twoje psiaki wyglądają - mimo chorób i starości - jakby zupełnie nic im nie dolegało, takie zadbane, mają w sobie taki spokój (nawet Łatka :-)) bo czują, że nie są same, że jest ktoś, kto zrobi wszystko co możliwe by je uratować. Farelka i Kulka wyglądają tak poczciwie, ale po uśmieszku Łatki widać że szatanek :-))
  14. Ale ma sympatyczny pyszczek, a jaki śmiały - dopiero kilka dni w nowym domu, a już chce na kolanka :-))
  15. Nie ma za co, należy się jak psu .... kanapa :-)) Będę chłopakowi kibicować i jakimś groszem zawsze się podzielę .....
×
×
  • Create New...