Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Dziś wieści smsowe o trudnej nocy. I pytania w kwestii legowiska. Pani nie mogła rozmawiać, potem nie zadzwoniła, a my skupiliśmy się na Suvi.
  2. Limonka80 mi o nim powiedziała i zaglądnęłam. Śliczny i biedniutki psiaczek. zadzwoniła akurat, jak kontaktowałam sie z lekarką w sprawie chorej Suvi. Na razie nie mam wiec jak pomóc, nawet awaryjnie. Może warto go ogłosić z jakimś wzruszajacym tekstem? Moze ktoś go wypatrzy i da mu dom?
  3. Dokładnie, to samo powiedziała lekarka. Całe szczęście, że się szyjka otworzyła. Wczoraj jeszcze jadła i normalnie sie zachowywała. Dzis już była nieswoja , a potem poszlo ekspresowo. Po lekach jest silniejsza, zainteresowana otoczeniem. Przy lekarce była bardzo słaba. Teraz nawet spojrzała na mnie bykiem. Mam nadzieje ze da radę. Przez te miesiące nie kilka cieczki, wiec pomyślałam że może jednak była wycieta w schronisku.
  4. Na tych zdjęciach widać, że jest bardzo biedny. Pierwsze co, to trzeba mu będzie zbadać cukier, bo takie oczy są często przy cukrzycy. Biedny, tyle lat zmarnowanych w schronisku Pewnie już stracił nadzieję na lepsze dni.
  5. Jednak dziewczyny ze stowarzyszenia będą sprawdzać dom w Katowicach, bo coś z tym od nich im nie pasowało. Trzymajcie wiec kciuki, bo jak dobrze pójdzie to mala moze na weekend pojedzie do domu.
  6. Tak, Pani Dorota jest bardzo zaangażowana, jak zresztą cala rodzina. Juz wszyscy krewni i znajomi wiedza o Loni, córka ją rysuje. Lonia jest bardzo wyczekiwana. Nie pamiętam, żeby mnie ktoś wypytywał tak o wszystko, jak p. Dorota. Bardzo przeżywa odmowę adopcji Wolfika i miała go poszukać na moim FB, żeby pooglaszać i pokazać znajomym. Pani Dorota znalazła ogłoszenie o Loni na grupie pinczerkowej, gdzie ją wstawiłam.
  7. Jeśli chodzi Ci o miejsce, to gdyby nie miał gdzie jechać, może do nas przyjechać, tylko ostatnio problem jest z deklaracjami Do nas musiałby być wcześniej w schronisku zaszczepiony, bo już nie mogę mieć powtórki z "rozrywki". Dwunasty rok w schronisku, to straszne... Mam nadzieje, ze uda się jednak dla niego coś na już znaleźć.
  8. Pan zadzwonił dziś do Toli, ze rezygnuje z adopcji Wolfika :( Tola pozmieniała już ogłoszenia na Sarę. Czy ktoś moze ponownie ogłosić chłopaka? To wręcz niesamowite, jaki on ma pech w życiu. Najpierw oddany do schroniska, gdzie tyle czasu nikt się nim nie zainteresował, potem u nas prawie żadnego zainteresowania nim, mimo że sliczny i idealny. Teraz jeszcze rezygnacja z adopcji. Dopiero rano mu mówiłam, że pojutrze jedzie do domu, a naraz okazało się, że został bez perspektyw. Na szczęście Aska7 okazała się największą dobrodziejką dla Loni, którą miał też zawieźć pan Jacek. Lonia została także na lodzie. I wtedy wkroczyła nasza niezastapiona Aska i zadeklarowała, że przyjedzie po Lonię i zawiezie ją do nowego domu. Bardzo, bardzo Asiu dziękuję.
  9. Niestety, daleko jest malutka :( Pani z Krakowa podesłałam szczeniaki z innego stowarzyszenia. Najwyżej panu z Katowic przekażę info o suczkach ze Zwierzecej Arkadii. Małe sa przesłodkie. Poczekam jednak na wynik wizyty PA w domu, jaki wybrało stowarzyszenie Lepsie Życie.
  10. UWAGA! czy ktoś kojarzy gdzieś szczeniaki do adopcji? Wyslalam wczoraj obie ankiety do stowarzyszenia i dziś dostałam wiadomość, że oni tez maja chętny dom i ten będą sprawdzać. Są wiec dobrze zapowiadające się dwie rodziny dla szczeniaka suni- w Katowicach w bloku i w Krakowie w mieszkaniu z ogródkiem. Musze dziś dać ludziom znać.
  11. Ja im mogę dać Mariana. Jest bialo-rudy i leniwy. Będzie pasować.
  12. Może być. Nie pomyślałam, że to może być powodem ciągłej chęci wyjścia. Ona tu matkowała jamnisiom Gajki, wiec została nie tylko bez domu, który uznała za swój ale i bez dzieciaka. Była z mala nierozłączna.
  13. Dopiero dziś wyrózniłam ogłoszenie. Jesli ktoś jeszcze może Laime ogłosic, to bede bardzo wdzięczna. Dziewczyna ma 11 mies., powinna miec juz swój własny dom.
  14. Dziś wysłałam ankiety dwóm sensownym osobom dzwoniącym w sprawie ostatniej suni. Mam nadzieję, ze bedzie z tego dom i dołączy jako piąta do serii adopcji u nas Trzymajcie kciuki.
  15. Dziekuję za zwrot, pieniądze sa na koncie. Rozliczenie dodałam juz wczesniej na pierwszej stronie.
  16. Mamy z Tolą wieści z nowego domu Wabi. Jest pobudzona, szuka akceptacji,ciągle chce spacerowac. Jednak państwo piszą, że jest kochana i myslą, ze nieźle się aklimatyzuje. Mam więc nadzieję, ze dadzą razem radę.
  17. Juz jestem ciekawa, jak pierwsza noc przeszła, ale musze poczekać z zapytaniem. Teraz kolej na Wolfika i Lonię. Dzis ma przyjść któryś z transporterow, bo dostałam info od kuriera.
  18. Sara jest świetną sunią. Jest cały dzień luzem w domu, do pokoju idzie na noc. Dziś zastałam ją z Gaja razem przytulone na fotelu. Pani zawaliła, bo miałaby naprawde rewelacyjnego psa. Aż trudno uwierzyć, że Sara spędziła życie na łancuchu. Jest mądra i lepiej się zachowuje, niż wiele psów mieszkających od szczeniaka w domu. Jedynie szczekanie, żeby zwrócić na siebie uwagę pozostało jej pewnie po łańcuchowym życiu. Zrównoważona, kontaktowa, stale zadowolona, przyjmuje z pogodą wszystko, co daje jej los.
  19. Tak Elu, to ten pies. Z tym, że stwierdzono jedynie, że kobieta miala pogryzione ręce i nogi i sie wykrwawiła, a nie że ją zagryzły. Syn podobno dopiero rano znalazl matkę, wiec nikt nie wie, co się stało. Choć znając zacięcie Andżeli wierze, ze jeśli ktoś jej robił krzywdę, a tak podobno sie działo, to oddała. Abdzela została wysterylizowana jeszcze w schronisku.
  20. Jest sporo psów, które nie lubią innych psów. Czasem to widać, jak idzie właściciel z wiszacym na obroży psem, który stara się dopaść jakiegoś psa. Po prostu u nas zachowanie Andżeli jest bardziej kłopotliwe, bo jest więcej psów. No i jej upór oraz słoniowa pamięć tez robią swoje. Zaczął Maxim, a ona go teraz uporczywie nęka. Pewnie sie nie spodziewał, że trafi kosa na kamień. Ja jej nigdy nie odpuszczam i konsekwentnie robie czy osiągam, to co zamierzam, wiec dlatego pewnie udaje mi się bez większego problemu nad nią panować. Najgorsze są jej stany pobudzenia. Jak coś ją zdenerwuje, to nie potrafi sie szybko wyciszyć. Pewnie to wszystko efekt wieloletnich zaniedbań. Poza tym dla mnie jest mila, wesola i kontaktowa. Nigdy nawet przypadkowo nie zrobiła mi krzywdy. Najlepiej jakby trafiła do spokojnego ale konsekwentnego człowieka bez innych zwierząt.
×
×
  • Create New...