Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. O tamte sunie mi chodziło. Te dwa czarny i czarno-podpalany sa ogłaszane na FB przez gminę, bez pomocy.
  2. Pojechały do przychodni i potem gdzieś tymczasowo, czytałam na FB.
  3. Jesli ktoś może pomóc przy zbiórce na transport, to będę bardzo wdzęczna. Chciałam wziać ją do nas na BDT, skoro Nastya pojechała do domu. Teraz pierwszeństwo mają psy, zeby wydostać się z Ukrainy, wiec kotka musi miec nazbieraną całą kwotę na przewóz: https://zrzutka.pl/4p6j4c
  4. Wlasnie dowiadywałam się, jak ona żyje z psami i oglądałam filmiki. Suni brakuje domowego obycia i zdjęć, żeby znaleźć dom, bo zrobila duże postępy. już latem zaglądałam na jej zdjęcia . Myslalam ze zmienila lokum, a tu Tysja niedawno o niej wspomniała. Mam nadzieje, ze się zaaklimatyzuje. Na razie walczy ze stresem i zmianą temperatury, bo u nas przez maluchy jest ciepło.
  5. Przydałoby się. Może jeszcze Pani zainteresowana nim zdecyduje się. I Laime chciałabym wyadoptowac. Odkąd wróciła byl jeden telefon z domu całkowicie nie dla niej.
  6. Marta stanęła na głowie, żeby Melcia mogla pójść krok do przodu. Trochę bylo zamieszania z transportem, bo pan zmieniał kilka razy trasę, ale udało się ją odebrać z drogi. Siedzi w materiałowym transporterze, dalam jej kocyki, jedzonko od razu spałaszowała, ale ziaja biedulka i przycupnieta w jednej pozycji. Mam nadzieje, ze nocą wyjdzie. Jest z Amely, wiec ma spokój. Myslalam, że ona od lata w hoteliku była, a czytam teraz że jeszcze dłużej. Jak juz Tyśka napisala, Melcia przyjechała do nas.
  7. Melcia zaczęła życie domowe. Trzymajcie kciuki, żeby dala radę. Dla niej wszystko się zmieniło i jest przestraszona.
  8. Jasne, nie doszłabym do wybiegu za to gmeram jej w budzie za miskami, które tam znosi z upodobaniem. Czasem burczy, ale to tyle. Przywykła już ze właże jej do połowy do budy. Za kilka razy spróbuję ją dotknąć.
  9. Dostałam dziś fakturę z przychodni za całość leczenia - 450 zł. wysłałam do fundacji maltańczykowej skan, tu mi nie wchodzi ze względu na rozmiar. Na Maro wykorzystałam więc 719,99 zł. Wczesniej kupiłam Gastrointestinal. Napisz jakikolwiek prosty tekst, zawsze potem możesz edytować. Jak jest obniżka wyróżnienia. Najwazniejsze, żeby było ujęte, że to domowy pies i dla spokojnych ludzi. Jest łagodny i uległy. Nie nadaje sie absolutnie do pilnowania. Teraz na diecie jelitowej już w domu zachowuje czystosć, więc to też warto podkreslić.
  10. Jego przypadku zupełnie nie ogarniam. Zazwyczaj ludziom zalezy, zeby pies był łagodny, zachowywał czystość, nie niszczył i chodził na smyczy. On to wszystko ma i robi, a do tego jest śliczny i nic - cisza. Wolfik już zaczął pilnowac i oszczekiwać obcych za bramą, to znak ze już u nas zadomowił się i zaczyna nasz dom traktowac jako swój. Chodzi z nami wszedzie, jest przylepny i kontaktowy. To wrecz aż niemozliwe, ze nikt nie jest zainteresowany tak wspaniałym psiakiem. Juz zaskoczyło mnie, że tyle czasu taka pięknota siedziała w schronisku na widoku i nikt go chciał. Teraz po prostu przysłowiowo przecieram oczy z niedowierzania.
  11. Dzis znowu oboje zachowali czystosc w domu czy ktoś zacznie ogłaszać Maro?
  12. Nam wszystkim oczywiście tak, Andrzeja nie boi się. Kiedy ktoś przyjezdza do nas, to idzie do legowiska i czeka aż odjadą. O smyczy pisalam powyżej.
  13. Wiele chyba zależy od dziecka. Najważniejsze przy niej jest szczelne ogrodzenie w nowym domu. Jeśli dziecko jest spokojne i nie będzie jej na sile zmuszać do kontaktu, to myślę że warto zaproponować im poznanie Loni.
  14. Nie oszukiwałam, potem bardziej smakował tez pomyślałam, że to z łapką jest dobre na pierwsze w ogłoszeniu.
  15. Dzis była pierwsza noc w domu bez kupy
  16. Elu, nie ma dłużnego spojrzenia. Żeby usiedział i skupił uwagę to trzymałam żwacz z aparatem to jego koncentracja na śmierdziuchu, nie smutek. Bardzo dobrze się zaaklimatyzował. Ze wszystkimi ma dobre relacje, nawet probuje zdominować Maro dziś oszczekal rowerzystę, wiec i pilnować zaczął. Niestety tak wychodzi na zdjęciach i nic nie poradzę. To już druga sesja. Tolu, wstaw może to z zewnątrz. Tam dopiero szalał, powinno być dobre.
  17. Maro ma dzis zrobione zdjęcia. Wyslalam je przy okazji zdjęć Wolfika Toli, wiec pewnie wkrótce wstawi. Czy potrzebne są jakieś informacje do ogłoszeń? Wazy ok 35 kg, ale docelowo będzie miał jeszcze trochę więcej. Ladnie chodzi na smyczy, jest zrównoważony i nie zaczepia innych psów. Nie jest szczekliwy. Po zakończeniu antybiotyków będzie zaszczepiony. Na razie jedno ucho, to pogryzione jest paskudne. Wylewa się dalej z niego cuchnaca wydzielina. Cały czas jest leczone. Czyli gdyby ktoś odezwał się z ogloszenia, to warto powiedzieć o ok. 3 tyg. Jako czasie, kiedy będzie gotowy do adopcji, bo niezaszczepionego strach wydać. Sika na zewnątrz, natomiast kupy w nocy są w domu, ale to przez chore jelita i ich ilość, bo jak się go wypuszcza, to tez robi od razu na zewnątrz. Myśle, ze jak stan jelit będzie dobry, to nie będzie nocnych wpadek. Dodam ze te kupy w nocy to tez nie są byle gdzie, tylko robi je na podklad. To pies typowo domowy. Spacery i do domu.
  18. Oczywiście, że nie. Ja się do niej przytulam, poklepuję, wsadzam jej twarz w futro, drapie po brzuszku. Ona do ludzi jest całkowicie lagodna. Tylko z niektórymi psami się nie zgadza. Jednak konflikt głównie jest z Maximem i to od początku z jego winy.
  19. Jest sprawdzona i nie reaguje. Jednak nie zagwarantuje na zewnątrz. Moje psy w domu koty olewają, a jak zobacza jakiegoś na polu, to szał dostają. Bez problemu można jej założyć szelki lub obrożę, nie gryzie smyczy, nie robi krokodylków, tylko chce, żeby ja wziąć na ręce. Przy konsekwencji powinna zrezygnować z żebractwa "naręcznego".
  20. Dziś rano były tylko dwie kupy. Zakładam, że żadna od Andżeli, bo ona w domu się nie zalatwia. Myślę że to super efekt po diecie, z 6 na 2.
×
×
  • Create New...