Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19277
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Jego przypadku zupełnie nie ogarniam. Zazwyczaj ludziom zalezy, zeby pies był łagodny, zachowywał czystość, nie niszczył i chodził na smyczy. On to wszystko ma i robi, a do tego jest śliczny i nic - cisza. Wolfik już zaczął pilnowac i oszczekiwać obcych za bramą, to znak ze już u nas zadomowił się i zaczyna nasz dom traktowac jako swój. Chodzi z nami wszedzie, jest przylepny i kontaktowy. To wrecz aż niemozliwe, ze nikt nie jest zainteresowany tak wspaniałym psiakiem. Juz zaskoczyło mnie, że tyle czasu taka pięknota siedziała w schronisku na widoku i nikt go chciał. Teraz po prostu przysłowiowo przecieram oczy z niedowierzania.
  2. Dzis znowu oboje zachowali czystosc w domu czy ktoś zacznie ogłaszać Maro?
  3. Nam wszystkim oczywiście tak, Andrzeja nie boi się. Kiedy ktoś przyjezdza do nas, to idzie do legowiska i czeka aż odjadą. O smyczy pisalam powyżej.
  4. Wiele chyba zależy od dziecka. Najważniejsze przy niej jest szczelne ogrodzenie w nowym domu. Jeśli dziecko jest spokojne i nie będzie jej na sile zmuszać do kontaktu, to myślę że warto zaproponować im poznanie Loni.
  5. Nie oszukiwałam, potem bardziej smakował tez pomyślałam, że to z łapką jest dobre na pierwsze w ogłoszeniu.
  6. Dzis była pierwsza noc w domu bez kupy
  7. Elu, nie ma dłużnego spojrzenia. Żeby usiedział i skupił uwagę to trzymałam żwacz z aparatem to jego koncentracja na śmierdziuchu, nie smutek. Bardzo dobrze się zaaklimatyzował. Ze wszystkimi ma dobre relacje, nawet probuje zdominować Maro dziś oszczekal rowerzystę, wiec i pilnować zaczął. Niestety tak wychodzi na zdjęciach i nic nie poradzę. To już druga sesja. Tolu, wstaw może to z zewnątrz. Tam dopiero szalał, powinno być dobre.
  8. Maro ma dzis zrobione zdjęcia. Wyslalam je przy okazji zdjęć Wolfika Toli, wiec pewnie wkrótce wstawi. Czy potrzebne są jakieś informacje do ogłoszeń? Wazy ok 35 kg, ale docelowo będzie miał jeszcze trochę więcej. Ladnie chodzi na smyczy, jest zrównoważony i nie zaczepia innych psów. Nie jest szczekliwy. Po zakończeniu antybiotyków będzie zaszczepiony. Na razie jedno ucho, to pogryzione jest paskudne. Wylewa się dalej z niego cuchnaca wydzielina. Cały czas jest leczone. Czyli gdyby ktoś odezwał się z ogloszenia, to warto powiedzieć o ok. 3 tyg. Jako czasie, kiedy będzie gotowy do adopcji, bo niezaszczepionego strach wydać. Sika na zewnątrz, natomiast kupy w nocy są w domu, ale to przez chore jelita i ich ilość, bo jak się go wypuszcza, to tez robi od razu na zewnątrz. Myśle, ze jak stan jelit będzie dobry, to nie będzie nocnych wpadek. Dodam ze te kupy w nocy to tez nie są byle gdzie, tylko robi je na podklad. To pies typowo domowy. Spacery i do domu.
  9. Oczywiście, że nie. Ja się do niej przytulam, poklepuję, wsadzam jej twarz w futro, drapie po brzuszku. Ona do ludzi jest całkowicie lagodna. Tylko z niektórymi psami się nie zgadza. Jednak konflikt głównie jest z Maximem i to od początku z jego winy.
  10. Jest sprawdzona i nie reaguje. Jednak nie zagwarantuje na zewnątrz. Moje psy w domu koty olewają, a jak zobacza jakiegoś na polu, to szał dostają. Bez problemu można jej założyć szelki lub obrożę, nie gryzie smyczy, nie robi krokodylków, tylko chce, żeby ja wziąć na ręce. Przy konsekwencji powinna zrezygnować z żebractwa "naręcznego".
  11. Dziś rano były tylko dwie kupy. Zakładam, że żadna od Andżeli, bo ona w domu się nie zalatwia. Myślę że to super efekt po diecie, z 6 na 2.
  12. Lonia po przyjeździe ze strachu pokazywała zęby. Bardzo ją plosza nieznane sytuacje. Dochodzace dziecko nie powinno być zadnym problemem. Najwyzej spędziłaby czas wizyty w swoim legowisku. Natomiast gdyby były w domu male dzieci biegające i hałasujące, to na pewno stresowalaby się i gdyby dziecko znienacka nadbiego, to może chwyciłaby je. Do psów wszystkich jest ok. Natomiast na kota na podwórku absolutnie nie mam jej jak sprawdzić, bo nasze koty są niewychodzace.
  13. Cimalgex dostaje Linda w razie potrzeby i inne moje psy. Zazwyczaj efekt jest doskonały. Dla mnie to na dziś najlepiej działajcy lek przeciwbólowy. Żaden nie miał skutków ubocznych. Barytonowi pomógł dopiero tramal. A pytałas o Librelę? Moja wetka sprzedała nam ostatnio w korzystnej cenie. Linda dostwała tez lek z CBD. Olejek warto kupic, bo nie zaszkodzi, a pomóc może.
  14. Elu, Tola w razie potrzeby na pewno zrobi zbiórkę, ona i ja, jak i inni udostepnimy. Weszłam na link i pomieszczenie schludne, ale miejsca tak samo malutko, jak wczesniej. Może to powód, ze ludzie nie chcą się wypowiadać? Jest ładnie i czysto, ale gdybym ja miała być duzym psem na takim skrawku przestrzeni, to chyba odbiłoby mi.
  15. Najwyzej poprosisz Tolę o zbiorkę na Ratujemy zwierzaki i bedziesz udostepniac gdzie się da. Tam na pewno przy pokazaniu RTG i wyniku badania uda się nazbierac fundusze. Ten lekarz jest naprawdę doskonały, nie operuje, jesli nie ma potrzeby, a jesli trzeba to kosz jest przyzwoity. Za Linde było 860 zł za jedna łape.
  16. Gdyby Michu miał pozostać w Małopolsce w następnych dniach, to polecam z całego serca konsultacje u dr Grzebinogi w Oswięcimiu. To specjalista polecony mi tu na dogo, wykonał 3 operacje u Lindy, w tym własnie operacje przemieszczenia kości.
  17. Myśle, że Ela jest w napięciu przez całokształt sytuacji. Oczywiście, ze badania w kierunku tarczycy są drogie i nie ma wyników szybciutko. Ela musi znaleźć odpowiednie miejsce dla Micha, ogarnąć weta w dużym mieście. Rozmawiałam z Nią telefonicznie i myslę, że to chyba najlepsze wyjście, jesli są jakieś niescisłości czy wątpliwości.
  18. Super wieści! Dom znalazł się ekspresowo, oby i Runo ogłoszenie Winterka przyniosło domek :)
  19. Wczoraj doszedł Intestinal i juz wieczorem dałam. Na Joserze nie było różnicy w konsystencji kup, ale dziś rano na diecie weterynaryjnej i owszem. Kup dalej sporo, ale o wiele lepsze. Poranna porcję też dałam jelitową. No i karma smakowita, więc szybko znika. Pierwszą porcję bez Andżeli nie chciał jeść. Długo to trawało, zanim zjadł, ale rano już od razu. Do tego zamówiłam olej rybny i tez wczoraj dotarł, więc podlałam jeszcze olejem ze względu na jego sierść. Wcześniej lamblie mu zaburzały wchłanianie tłuszczu, więc teraz powinno być już tylko lepiej, bo na diecie jelita zaczną więcej wchłaniać.
  20. Zamieniłam dziś link do zbiórki i juz pojawiło się nowe zdjecie. Poudostepniałam na wiele grup pomocowycvh, bo odzew od wczoraj był znikomy.
  21. Dzięki Tysiu za wstawienie. tu mi tylko niektóre po obcieciu wchodzą, jesli rozmiar pozwala. Dlatego daję tez na FB.
  22. Super :) Ja juro rano ja poreklamuję na FB. Najlepiej właśnie w weekend.Udostepniam na grupach po jednym psie, bo jak daję więcej, to mne FB blokuje. Dziś rano jamniki wyszły z dorosłymi i Wabi tak z nimi szalała i je męczyła, że na koniec spaceru już nie dały rady i pouciekały pod auto. Ta sunia ma niespożyte pokłady energii.
  23. Chyba nie trzeba, bo Ola przekazałaby mi.
  24. Zaśmiałam się, ale tak naprawdę to ręce opadają. Własnie o tym dziś rozmawiałam z Tolą,że ludzie wcale nie czytają naszych tekstów ogłoszeń. Produkujemy się, żeby ograniczyć liczbę zbędnych kntaktów i wyjaśnień, a oni cały czas tak samo kontaktują się po zobaczeniu zdjęcia i tytułu ogłoszenia.
×
×
  • Create New...