Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Tak, jak ja. Zupełnie nie rozumiem. Jest śliczny, a do tego ma idealny charakter, zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy. Jedno ogłoszenie to jeszcze, ale on ma przecież ich kilka.
  2. Elu, nie da się. Nie dość, że jest czarna, to ani sekundy nie wytrzyma w bezruchu. Stale się kręci, rusza głową, tarza się. Widać, że na zdjęciach musi być trzymana. Zrobiłam kilkadziesiąt zdjeć, z czego tylko tych kilka wyszły nie rozmazane. Zawsze staram się zrobić dobre zdjęcia.
  3. Tak, to cena za ładną wiązankę. Droższy wieniec kosztuje ok 300 zł. Jednak na wiązankę zawsze znajdzie się miejsce, jest praktyczniejsza.
  4. Tolu, z suczkami łatwiej. Widzisz, jak czasem zdjęcia są złudne. Wydawało mi się że jedna jest malutka. Jednak nie mozemy lczyć na pomoc owczarkowców. jedynie dostałam zapewnienie o ogłaszaniu Andżeli i Maro na grupach. jej przyjaciel nadal bez nadziei...
  5. Psiaki nie wychodza z klatek u Asi w samochodzie.
  6. Właśnie wali, jesli wystarczająco szybko nie zostanie napełniona. Wzrusza wszystkich
  7. Nadziejko, tak samo ja. Stałam i śmiałam się, jaki z niego bystry cwaniak. Jak zobaczyłam pierwszy raz, to nie miałam sumienia nie napełnic miseczki. dodatkowo przesuwa nią po ogrodzeniu, jeśli nie widzi wystarczająco szybko reakcji.
  8. Wreszcie Baryton dostał Librelę. Myslałam, że ma ok 12-13 kg, ale okazało się, że 20! Nie widać tego po nim, nie jest gruby. Jednak dawka ma widełki. Musiałam kupić dwie dawki, bo są w jednym opakowaniu, a u mojej wetki nikt tego nie stosuje.
  9. Dzięki Asiu. tu jedno ze zdjęć Maro, kiedy uznaje, że pora na posiłek. Mam lepsze, ale są za duże do wstawienia na dogo.
  10. Asiu, skończyły mi się lajki najpierw któryś musi pojechac do domu, żeby obie mogły przyjechać. Dziękuję bardzo. Nie da się ocenic znaczenia Twojego wkładu w ratowanie zamojszczaków. Poreklamowałam Andżelę i Maro na FB. Napisałam do osoby zajmującej się ONkami. Gdyby Laima, Wolfik lub kóryś z owczarków znalazły dom, to będzie miejsce na ta wiekszą suczkę. Inaczej tylko mała mogłaby przyjechać.
  11. Mysle, że tak malenka sunia bez trudu zmieści się z drugą w jednej budzie. najważniejsze jest ich tymczasowe zabezpieczenie i szukanie pomocy.
  12. Zróbcie prosze ogłoszenia z tymi zdjęciami, co są i moze z tymi przy wydaniu ze schroniska. Sunia jest proludzka, ale to szalony diablik. Nie da się łatwo obfocić. Z wielu zdjęć wyszło tylko tych kilka. Cały czas jest w ruchu. Mąż stale gdzieś jeździ i nie ma mi jak pomóc przy zdjęciach. Dopiero na komputerze odkryłam, że zdjęcia zepsuła odblaskowa obroża. Na kazdym zdjęciu prawie dawała rozmytą poświatę na pół psa.
  13. Gaja umówiona na sterylkę na srodę. Trzymajcie kciuki. 100 zł na fakturę pokrywa schronisko. Niezmiennie od lat, choć ceny zabiegów sa juz kilkakrotnie wyższe. Gaja to trudny pies. Kiedy przyjechała w klatce kenelowej i chciała gryźć, to myslałam, że to przez szczeniaki. Jednak Gaja to pies jednego człowieka. Kocha mnie, toleruje mojego meża i stara się ugryźć moje córki. Adopcja nie bedzie łatwa. Nie mam jej jak zostawić, bo gryzie też inne mniejsze psy. Ugyzła mojego Beniusia. Moja łydka w końcu się zagoiła, ale ugryzienie 1,5 kg psa mogło skończyc się tragicznie. Basia liczyła na zbiórke i pomoc stowarzyszenia. Jednak w obecnej sytuacji może ktoś da radę zadeklarować choć kilka zł miesięcznie?
  14. RC mam przetestowany i Andrzej dostaje fioła jak go kupuję, bo uważa, że psom po nim d..y rozrywa, Brit sport kupowałam moim dużym psom. Josery wysokoenergetycznej nigdy nie miałam, ale z innych karm tej firmy byłam zadowolona. jesli możesz to zamów coklwiek o dużej dawce białka i tłuszczu. Są na wybiegu.
  15. Mysle, że warto prosić o stałe deklaracje. Dwie sunie szczeniaczki nie maja żadnego zainteresowania, no i zostaje Gaja. Gryzący dotkliwie jamnik. Do tego dochodzi jej sterylka. Może stowarzyszenie pomogłoby w zbieraniu deklaracji na FB?
  16. Z doświadczenia przy Amely polecam dyfuzor. Warto spróbować. On spędził ogrom czasu w schronisowym kojcu, potem było jeszcze gorzej, bo był zamkniety w tym mini pomieszczeniu, podzielonym na mini wybiegi. Gdybym tam miała spędzić większość doby, to odbiłoby mi. Ten pies powinien sie wybiegać, wytarzać na ziemi, zuzyć energię i stres nagromadzony miesiacami. Nie wierzę w opinię z hoteliku, że był taki ok. Myslę, że nie miał za bardzo kontaktu z innymi. Aniu, może macie jakis psi wybieg w okolicy, gdzie mozna go zabrać z Twoimi psami o mało uczęszczanej przez innych porze? Pamiętasz jak Beza rzuciła się mojej mamie do szyi, kiedy ona do nas przyjechała? Normalnie dla nas i dla swojej nowej rodziny chodząca miłość, ale obcy na jej terenie nie miałby szans.
  17. Miałam tą pierwszą, z serii premium. Ewentualniemogę zamówić: Pro Energy 4800 20 kg DODAJ DO ZAPOTRZEBOWANSpecial Price249,34 zł minus 5% rabatu.
  18. Gdybym miała pomoc w ogłaszaniu Laimy i ona znalazłaby dom, to sunie mogłyby do nas przyjechać na hotelik. Bez adopcji któregoś psa z domu, nie mam możliwości wziać innego. Myslę, że wstawienie budy na juz jest dla nich zbawieniem, ale przecież suczek dorosłych o takiej urodzie nie wyadoptuje się, jesli będą w takich warunkach i na końcu kraju. Wiem, że Tola teraz finansowo nie podoli następnym psom, bo tylko u nas są trzy fundacyjne psy. Może jednak ktoś założy wątek, spróbuje zebrać deklaracje i uda się im wspólnie pomóc? W gruncie rzeczy gminie się nie dziwię. Sa spadkobiercy, dziedziczą dom, więc psami też powinni się zajać, a nie zwalać na gminę. Na juz mogłaby przyjechać ta malutka, bo ostatnio poszło do domów sporo zwierzaków, ale przecież nie zostanie ta większa sama. No i koszty transportu są ogromne. Może jakby był wątek, to udałoby się znaleźć im gdzie indziej wspólne miejsca? Na pewno bedzie łatwiej niż tu, gdzie zginą w masie innych pokazywanych zwierząt.
  19. Może lepiej Brit? Do Boscha nie jestem przekonana, moje po niej mają kiepskie kupy. Brit jest fajny. Kupowałam na odkarmienie RC wysokoenergetycznego i był dobry, tylko teraz nie mam go w promocji.
  20. To miala szczęście dziewczynka. Oby szybko udało się wyeliminować wirusa w schronisku.
  21. i żeby juz nie spacerowały wolontariuszki z niezaszczepionymi szczeniakami po schronisku, jak to było z małą kudłatką. Mam tylko nadzieje, ze ona żyje. Wszystkie psy nie szczepione, jak się rozniesie, to będzie pogrom.
  22. Drugi tez powinien jak najszybciej dostać surowicę, a nie obserwować tylko czy nie ma objawów. Jak się pojawią, to może być za późno na ratunek. To stare, słabe psy i nie wiadomo, co jeszcze mają. Wiecie, że pasozyty zmiejszaja szansę na wyleczenie. Uczulcie Anecik żeby naciskała weta na częste podawanie przecikrwotocznej cyklonaminy. Często podają ja raz dziennie, powinno się co 4 godz. Pies wykrwawia się nie tylko z kałem czy wymiotami. Z badań sekcyjnych widac, ze przy parwo wybroczyny są i na sercu, płucach czy innych narządach. Dobrze tez zdezynfekowac portfel czy kartę jesli korzystała z nich w przychodni. Czasem ludzie dezynfekuja ubranie, ale zapominają o takich drobiazgach, z których korzystają dłońmi z wirusem.
  23. Andżela zachowuje się całkiem podobnie. Tez chciałaby mieć nas, a głównie mnie na wyłączność. Od początku warczy i zaczepia inne psy, blokuje przy mnie, zebym nie miała z nimi kontaktu. Nie pozwalam jej na to i to działa. Nie mam jednak opcji wysłać jej gdzie indziej, więc sobie musimy radzić. Oddzielam ją na wszelki wypadek od małych psów. Kiedy ścina się z Maximem lub stoi jak bocian nad żabą nad Lindą na wózku, wkraczam i interweniuję. Z Maximem zresztą musimy reagować tak samo. Na pewno doskwierają mu uszy, Maro odetchnął po czyszczeniu i podaniu leku. Jednak Michu powinien i tak być na końcu hierarchii stada jako nowo przybyły.
×
×
  • Create New...