Jump to content
Dogomania

Jaaga

Members
  • Posts

    19191
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    104

Everything posted by Jaaga

  1. Uchylę robka tajemnicy i napiszę, ze zgłosiła się rodzina zainteresowana poważnie Lonią. Jest jednak kwestia transportu. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze. Gdyby Loni też sie udało znaleźć dom, to byłaby czwartym psiakiem, który od nas ma wyjechać.
  2. Tylko on cwany wyszedł na siku i wrócił, więc nie wyglądał jak zmokła kura, jak Maro. Dziekuję
  3. Rozliczenie całościowe: hotelowanie 525 zł szczepienie i leczenie uszu - 50 zł odrobaczenie po przyjeździe Fenbenat Plus - 30 zł Test giardia (pierwszy- dodatni) - 30 zł metronidazol - 62,99 zł Paliwo na wyjazdy do weta na badanie krwi, grooming, leczenie i kontrole uszu - 60 zł ----------------------- Razem 757,99 zł Fundacja Maltańczyk Przyjaciel Człowieka opłaciła mu fakturę za badania krwi i kału w kierunku funkcjonowania trzustki, Advocate, drugie podanie Osurni 2 szt, drugi test na lamblie (ujemny) i badanie laboratoryjne kału - 450 zł Zakupiła też Gastro Intestinal - 269,99 Wszystko na kwotę 719,99 zł Jestem rozliczona juz z fundacją.
  4. Rozliczenie za pobyt: 4 dni za grudzień i 31 dni za styczeń, razem 525 zł. Resztę rozliczenia wstawię później, jak siądę do komputera. Dostalam zwrot za leczenie i intestinal z fundacji maltanczykowej.
  5. Rozliczenie suczek za styczeń: Gaja na rachunek 180 zl - w tym 150 zl z jej deklaracji, 30 zł to koszt odrobaczenia i 2 transportów: na sterylizacje i odbior po zabiegu. 300 zl będzie na fakturę na stowarzyszenie. Suczka, która zostaje u nas to Kreska . Rachunek za styczeń: 31 dni po 8 zl-248zł. Gwiazdeczkę policzyłam już całość pobytu do dzis : 31 dni po 8 zl i 3 dni po 8 zl- razem 272 zł.
  6. Szczepienie p wsciekliźnie 30 zl.
  7. Paragon na ZEA za leki Barytona.
  8. Paragon za szczepienie i leczenie uszu.
  9. Zagladam co u Sabinki, bo jesteśmy na podobnym etapie u jej kolezanki z bezdomnosci Meli. Mela tez ma swój materiałowy duzy kontenerek, który uznaje za bazę, ale zastaje ją na legowisku lub nawet na kanapie. Z tym, że zawsze jest czujna. Dziś dotarły feromony i mam nadzieję, że ulżą jej w oswajaniu się z zyciem w domu.
  10. U nas tez lezał na psiej kanapie lub fotelu, nie w legowisku. Małe psiaki zazwyczaj lubią byc wyżej. Bardzo cieszę się z takich wieści o Oreo.
  11. Jutro zrobię rozliczenie, bo dziś mielismy urwanie głowy. Dzwonił z ogłoszenia jeden pan: "dzwonię o te 4 owczarki" Nie bardzo mąż wiedział, o co mu chodzi, ale wyciągnął z pana, że dzwonił o Maro, tylko z zapytaniem czy jest może suka, bo chce łagodną suczke do dziecka. I to na razie tyle.
  12. Jutro państwo przyjeżdząją po większa sunie. O rodzinie dla drugiej wolontariuszka mi nie mówiła już i nie pisała, więc może zrezygnowali. Maluchy zaszczepiłam, ale p. Magda obiecała w przyszłym tygodniu dowieźć szczepionki, więc nie bedzie dodatkowego kosztu.
  13. Dziś robiłam i wysyłałam zdjęcia oraz filmik drugiej szczeniorki, bo jest zainteresowana rodzina. Oby się spodobała i ona też znalazła swój dom.
  14. On siusia do środka, więc to nie problem. Mam nawet takie dla samców, ale to tylko opaska na siurka, a on też kupę robi w nocy i rozgniata ją lub rozkopuje łapami. Jak był po operacji rany na grzbiecie, to spał też w pampersach, tylko miał od Lindy ludzkie z Biedronki, w których nożyczkami robię dziurę na ogon.
  15. Maro został zaszczepiony, bo obawialiśmy się ryzykowac bez szczepienia. Za to do uszu dostał w kubeczku jakąś miksturę i mamy mu co dzień po 1 ml wpuszczać do każdego ucha. Jedno podobno jest o wiele lepsze, drugie gorsze, ale lepsze i tak niż było na początku. Zobaczymy jaki bedzie efekt. Jutro wstawię paragon 50 zł za szczepienie i leczenie uszu, bo mam w telefonie.
  16. Bo nikt z Polski nie jedzie. To komercyjny transport firmą z Ukrainy. Oni nie chcą zabierać czegokolwiek ze sobą. Już wczesniej pytałam o taką mozliwosć. Amelia długo nie jechała, bo na kociarni była paskudna bakteria, wiele kotów chorowało. Z tego tez powodu wczesniej nie zdecydowałam się na przyjazd kota. Bardzo Ci dziękuję Dziękuję bardzo. Może jakoś się uda jednak nazbierać. Poudostepniałam zbiórkę gdzie się dało na FB, jednak niektórzy admini nie przepuścili postu zbiórkowego. spróbuję znowu w weekend. Ślicznie dziękuję. Wyróznię je zaraz.
  17. Sara daje znać, kiedy chce wyjść na spacer, grzecznie siedzi i czeka na przypięcie i odpięcie smyczy. Zabiega o moją uwagę, ale też próbuje to robić poszczekiwaniem. Potem dopiero trąca nosem, jak widzi że szczekanie nie skutkuje. Upatrzyła sobie moją młodszą córkę i przy niej ożywia się, cały czas merda ogonem, nie spuszcza z niej wzroku. Jutro po lekcjach poprosze ją, żeby zrobiła Sarze zdjecia. mam nadzieję, ze wyjdą dobre przy takim skupieniu psa na człowieku. Młoda weszła do pokoju i Sara od razu się ucieszyła tak bardzo na jej widok, zaczęła się przymilać, przestała na nas zwracać uwagę. Sara to chyba pies, który sam musi zaakceptować czy wybrać opiekuna. Z jedzeniem nadal kiepsko, rzeczywiście stała się wybredna i wymusza puszki lub gotowane. Gdyby była wychudzona jak był Borys, to też jej przygotowywałabym posiłki, ale w tej sytuacji, musi sie przeprosić z sucha karmą i przekonac do niej. Po ogrodzie lubi sobie pobiegać, ale w domu chodzi powoli, często leży. Nie ma więc okazji, zeby spalac nagromadzony tłuszczyk. mam nadzieję, ze za kilka dni zaaklimatyzuje sie i zacznie aktywniej spędzać czas z psami.
  18. Dziś dotarła z karmą faktura na 299,89 zł. Wysłałam fakturę na maila fundacyjnego, bo skan jest za duzy i mi tu nie wchodzi. Kupiłam mu taką lzejszą, dla starszych psów. Ma bardzo duzy apetyt, co dziwi, ale może to jeszcze po sterydach, jakie dostał przed Tramalem. Teraz je w ten sposób, ze dajemy mu karmę mokrą lub suchą między wysunięte przednie łapki i on to wszystko szybko zmiata. nie potrafi już normalnie jeść z miski. No i nie ma wtedy tez takiej frajdy z pilnowania, jak kiedy karme między łapkami chcą powąchać czy ukraść inne psy Wczoraj podniósł się i utrzymał na łapkach, ale zazwyczaj w domu lezy lub nauczył się pełznać, jak chce się przenieść. na zewnątrz jest lepiej. Dziś dotarły pampersy od Mruczki, za które pięknie dziękuję. Rozmiar idealnie na niego, więc na noc bedę mu zakładała.
  19. Transporty teraz są chyba często, ale tylko psie. Starają się jak najwięcej zabrac w niepewnej stuacji . Kotka mogłaby przyjechać tylko wtedy, kiedy zebrałoby się na jej transport. Inaczej nie wyjedzie, bo Ola nie dołoży do transportu kota. chciałam spróbowac, bo Alesya bardzo się ucieszyła, że taka nieadopcyjna kocia miałaby szansę na życie. Nawet zadeklarowała się jej zrobic nowe testy, bo pierwsze miała dawno, a ja moge mieć kota tylko testowanego. Psie zbiórki idą sprawnie, ale jak widać większosć osób ma takie podejście, jak w schronisku, że ratunek kotów nie jest priorytetem a obecnej sytuacji na Ukrainie.
  20. Dziękuję bardzo, kocie zbiórki idą fatalnie. Szkoda wielka, bo tam żaden zwierzak nie ma normalnego życia
  21. Dziekuję, już uzupełniam rozliczenie na pierwszej. Przyszła faktura z karmą na 209,97 zł. wysłałam mailem na konto fundacji. Tez juz ja uzględnię w rozliczeniach. Faktura karma Amely.pdf
×
×
  • Create New...