-
Posts
81004 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
312
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by elik
-
Ja Kaja ogłaszam od jakiegoś czasu na Lento na Kraków https://krakow.lento.pl/maly-kaj-do-adopcji,13365529.html Zobaczcie czy ten tekst może być. Jeśli tak, to wkleiłabym go na OLX + jakieś zdjęcia. Kaj to przecudnej urody, nieduży piesek. Przypomina trochę papiliona. Ma 2 lata (na tyle został oceniony), waży 6-7 kg. To inteligentny i pojętny pies, chętnie się uczy i współpracuje z opiekunem. Wymaga jednak zrównoważonego i konsekwentnego przewodnika, który potrafi wyznaczyć jasne zasady i granice i tym samym zapewnić psu poczucie bezpieczeństwa. Najlepiej odnalazłby się u aktywnych opiekunów nastawionych na pracę z psem. Nie polecany do domu z małymi dziećmi. Potrafi chodzić na smyczy, pozostawiony sam w domu nie niszczy. Ma aktualną profilaktykę, książeczkę zdrowia, wkrótce zostanie wykastrowany i zachipowany. Kaj czeka na odpowiedzialnych opiekunów w Hotelu dla zwierząt DIVIO w okolicach Lublina, gdzie można go odwiedzić i poznać. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed adopcyjną i podpisanie umowy adopcyjnej. Jeśli jesteś poważnie zainteresowany adopcją tego psiaka i chcesz uzyskać więcej wyczerpujących informacji, zadzwoń pod podany numer telefonu. Ogłoszenie grzecznościowe, nie odpowiadam na zapytania e-mailowe.
-
Ponieważ kilka osób wyraziło chęć wpłacania deklaracji na moje konto, co może się przydać, gdyby była potrzeba zapłaty za jakąś usługę, czy zakup bez rachunku, w poście rozliczeniowym będę prowadzić dwie ewidencje przychodów i rozchodów - na konto Fundacji ZEA i na moje prywatne konto. Dotychczas na moje konto wpłynęło łącznie 200,00 zł, które przekazałam na konto Fundacji ZEA w dniu 2.04. z wyszczególnieniem czyje to były wpłaty i na jaką kwotę. Po tym fakcie na moje konto wpłynęły poniższe kwoty: 30,00 zł - Kaas1 - 2.04. 10,00 zł - Radek IV - 2.04. 20,00 zł - mariusz pp IV - 6.04. Bardzo serdecznie dziękuję
-
Bardzo dziękuję Murko. Przyjmując sunię pod swój dach uratowałaś ją od schroniskowej wegetacji Na fatalny stan kudełek zwróciłam uwagę już w schronisku. Wyglądała jak zmokła, albo nasmarowana jakimś tłuszczem Mam nadzieję, że to nie będzie wielkim problemem. Super wiadomość, że nie ma lamblii. Wydaje się, że sunia niewiele będzie potrzebowała, żeby dojść do dobrej formy fizycznej i psychicznej.
-
Jestem ogromnie wzruszona. Już dawno żaden zwierzak tak mnie nie wzruszył. Ona taka malutka i tak garnęła się do ludzi, ale kraty nie pozwalały. Teraz chwila aklimatyzacji i kolej na badania. Trzeba będzie sprawdzić, co w maleńkiej siedzi Też ogromnie sie cieszę, że maleństwo już poza kratami. Myślałam o niej od jakiegoś czasu, ale ciągle coś u mnie nie pozwalało zadeklarować pomoc dla malusi. Wreszcie zdarzyła się odpowiednia chwila