Neśka pozdrawia wszystkie ciocie. Zrobiło się mokro i panna ma problemy ze stawianiem łapek - nie można znaleźć nic suchego, więc po co wychodzić? Muszę czasem podnieść głos i dopiero wtedy wychyli nos za drzwi. No, ale może trochę obeschnie i wtedy będzie już w porządku. Nadal namiętnie "czyta" prasę.