Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26690
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. Nie wpadłam na to - faktycznie Neska idzie od strony klamki. Cwana.
  2. Przepraszam - zamnknął mi się wątek, na kt.orym był.am i jakimś cudem wylądowałam tutaj.
  3. Świetna wiadomość - powodzenia dla studentki na egzaminie. A my wpłaciłyśmy pieniążęk 22.06.br. Mam nadzieję, że doszły - zwrotu nie mam. Piozdrawiamy.
  4. Neska wysłała pieniążek dla nowego koleżki.
  5. Neska również prosi swoi poprzednią opiekunkę o zajęcie się małym NIkusiem
  6. Przepraszamy wszystkie ciocie, które podczytują wątek Nesi, ale od dwóch miesięcy żyjemy prawie na wariackich papierach. Jesli mam trochę czasu, to staram się na bieżąco czytać wątki i na tym się kończy. Zdjęcia obiecujemy kiedy tylko brat stanie normalnie na nodze (po złamaniu). Narazie to jeszcze nie wiadomo kiedy. A u Neski po staremu - trochę sobie poszczeka, trochę "pośpiewa", odgoni Miśka od moich rąk, aby chroń Boże nie był głaskany. Bo uznaje, że tylko jej winno to dotyczyć. Dobrze, że Misiek to zgodny chłopak (czasem i tak ją przechytrzy). Nadal przechodzenie przez drzwi to wyzwanie (o ile oczywiście nie trzeba przy tej okazji "rozmawiać" z kotami - wtedy już nie ma takich zahamowań). I co dziwne - wychodzi przez drzwi zawsze z mojej lewej strony, a wraca z prawej. I nie da rady inaczej - po prostu stanie i czeka aby było tak jak ona chce. Pozdrawiamy.
  7. Jak narazie - Neska kiedy chce aby ją głaskać po prostu podchodzi i zaczepia łapką. Mam nadzieję, że to się nie zmieni. A potrafi nieźle drapnąć łapką,często zaciągając przy tym bluzkę. No, ale to nieważne. Ważne, że mała podchodzi do nas bez problemów, zazwyczaj jest posłuszna (czasem tylko kiedy Misiek za czymś pogoni to i ona robi to samo, ale na szczęście daje się przywołać) i bardzo, bardzo kochana. Cudowny psiak. Szkoda tylko, że musiała tak dużo wycierpieć w swoim krótkim życiu. Pozdrawiamy wszystkie ciocie.
  8. Święta prawda - Neska stara się rządzić wszystkimi (jeśli tylko się da). Misiek z zasady ustępuje wszystki sukom, ale czasem i on się odszczeknie. A koty niespecjalnie zwracają na nią uwagę, ale wolą chodzić swoimi drogami, niekoniecznie wspólnymi z Neską. Dziękujem za odwiedziny na stronie. Wątek Nesi już bardzo spowszedniał, na szczęście nic złego się nie dzieje. A mała jest coraz bardziej szczekliwa, stara się wszystko co jej się akurat podoba podoba wymisić właśnie szczekaniem. Ostatnio nawet mam problem z oglądaniem programów, w których słychać dzieci lub zwierzęta. Neska od razu zaczyna koncert. Oczywiście momentalnie dołacza się do tego Misiek a ja nie słyszę nic poza ich głosami. O ile Neskę można uciszyć przez głaskanie to z Miśkiem już nie ma takiej możliwości.
  9. Szczęśliwa, wyluzowana psina. A na kanapie - łapki wyciągnięte do tyłu niczym moja Neśka. Taki widok zawsze mnie rozbawia. I mam przy tym pewność, żę pies jest całkowicie zrelaksowany. Dalszego szczęścia maluchu.
  10. Proszę o nr konta. Pozdrawiam mała podróżniczkę.
  11. Proszę o nr konta do wpłaty.
  12. Neska miała dziś czyszczone gruczoły okołoodbytowe. Zacjował.a się bardzo ładnie. Na szczęście nie ma żadnego stanu zapalnego.
  13. I tak się często traktują - naszczekają na siebie (aż uszy puchną) i za moment jest wszystko w porządku.
  14. Jesteście ludżmi wielkich serc - poproszę o nr konta do wpłaty na email [email protected]. Zdrowia dla psiaka a Wam spokojnych świąt.
  15. Wszystkim ciociom myślącym niekiedy o Nesce życzymy zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.
  16. 18 marca wpłaciłam dla Soni 30 zł. Proszę o potwierdzenie czy dotarło.
  17. Proszę o podanie nr konta na email [email protected] do wpłaty dla FOCZKI
  18. Neska dziś niemal obraziła się na mnie. A wszystko dlatego, że zabrałam Miśka na smyczy z domu (a przecież to ona wychodzi na smyczy) a ona została sama. W[rawdzie długo to nie trwało ale bardzo, bardzo krzyczała. A Misiek najzwyczajniej w świecie pomaszerował na szczepienie przeciw wściekliźnie. No, ale jeszcze nie zdarzyło się żeby Misiek wychodził, a ona zostawała. ale kiedy wróciliśmy - już jej przeszło. Wieczorem stała przy wieszaku gdzie wiszą smyczki i szczekała na mnie, Spacerek był już jak zwykle, więc teraz zadowolona. Co prawda niedawmo w telewizji był serial "Strażacy" i dość dużo wycia wszelkiego rodzaju syren (co tym razem nie podobało się obydwojgu i dali niezły koncert) ale na szczęście - teraz jest cisza jakby w domu nie było nikogo.
  19. To prawda - Neska zdecydowanie najlepiej czuje się w domu. Czasem aż za bardzo pewnie. I nie lubi odśnieżania. Szczeka wtedy przerażliwie i podszczypuje mi nogi. Kilanaście minut temu była powtórka z rozrywki. Ale padający śnieg w niczym jej nie przeszkadza. Psy już wygłaskane, bo pobudka była bardzo wcześnie. Najedzone, poszły spać dalej. Chyba też zrobię to samo. Obejrzę tylko wiadomości, wypuszczę kury i jestem wolna. Koty też nakarmione, więc nikt nie będzie mi przeszkadzał. Pogoda też zachęca do wypoczynku.
×
×
  • Create New...