Nesia chyba miałaby ochotę wyruszyć gdzieś na wycieczkę. Ale pani ostatnimi czasy niezbyt nadaje się na wyjazdy i biedaczka musi siedzieć w domu. Nie jest z tego powodu zbytnio zadowolona i na spacerach wychodzi z niej wariatuńcio. A i upały też już jej obrzydły. Jedynie rano i wieczorem można spokojnie pobiegać.