Nesia pozdrawia swoich obserwatorów. Po śniadaniu śpi na nowo. Za oknem znów wilgoć więc po co wstawać? Ważne, że dali jeść i do roboty nie gonią.
,Ale akurat Misiek zaczął szczekać, więc muszę sprawdzić co usłyszał dziadek.
Wygląda jednak, że nic ciekawego, można dalej odpoczywać. Podobnie jak reszta towarzystwa.
Najlepiej gdyby jeszcze pani do nas dołączyła...