Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26700
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. A kiedy szczęściara zmienia miejsce pobytu?
  2. Witamy rekowalescentów i ich opiekunów. Nieustającego zdrowia życzymy oraz spokoju. Może Emi już zdążyła zaznaczyć całe mieszkanie i odpuści sobie? Chyba, że naprawdę jest to na tle chorobowym. Ważne żeby się skończyło.
  3. Witaj Czarnulku - korzystaj z ostatniego ciepłego (podobno) dnia. Straszą nas słotną i chłodna jesienią. Ciężko będzie przestawić się na taką pogodę. A może tym razem jeszcze się nie sprawdzi?
  4. Teraz będę wiedziała. Tyle, że ona zawsze wyskakiwała jeśli któryś z psów zaczął szczekać. A tym razem zero reakcji, pies ogłuchł.
  5. Ładnemu to we wszystkim ładnie.
  6. Śliczna psina. Ale szczęście omija ją szerokim łukiem.
  7. Bo jak inaczej mogła wyciągnąć? A układać jeszcze się "nie naumiała".
  8. No niestety - Rudzielec jest niereformowalny, nic do niej nie dociera.
  9. Własnego domu życzymy Bleki - dość już czekasz.
  10. Kochani - czy zginął wam kiedyś pies w domu? Myślę, że raczej nie, ale mnie to się wczoraj zdarzyło, Lala znikła bez śladu. Chyba z 15 minut jej szukałam. Wołałam - cisza jak makiem zasiał. Neska i Misiek szczekały bez opamiętania, a ta małpa spała. Szukałam jej pod kołdrą u siebie, bo zawsze się zakopuje. Zaglądałam do brata, w końcu go obudziłam. Okazało się, że Lalunia wcisnęła się pod kołdrę w jego nogach nie dotykając go, zwinęła się w kłębek i śpi w najlepsze, głucha jak pień. Jak u mnie wlezie pod kołdrę to zaraz się przytula. Wieczorem, kiedy kładę się spać zawsze wcześniej sprawdzam, w którym miejscu akurat się ułożyła żeby jej nie przycisnąć. I znów jest zakopana, na nic moje ścielenie - rudzielec śpi pod kołdrą. Reszta na posłaniach. A nie dostały jeszcze śniadania i , o dziwo, żadne się nie dopomina. Reszta już nakarmiona, teraz czas na nich. Mam nadzieję, że więcej już Lalka mi nie zniknie. Byłam mokra ze strachu mimo pewności, że pies jest w domu.
  11. Dzień dobry w niedzielę, spokojnego dnia wszystkim. Może odpoczynku przed kolejnym tygodniem? Muszę przyznać, że ta piekielna dynia mnie przerosła, jeszcze część czeka do przerobienia. Doszłam do wniosku, że dziś podrzucę koleżance następny kawałek, bez żadnych zapowiedzi. Ona kocha wszystko co jest w occie, to niech sobie robi. Mnie już wystarczy. Ponieważ jest niemal całkowicie pełna to wyszło naprawdę dużo. Za chwilę zmiksuję kolejny garnek i do słoików. Co prawda niedziela, ale nie może czekać do jutra. Przy normalnych dyniach kury mają wiele smakołyków ze środka. Przy tej nie pożywiły się zbytnio. I pestek też mało. Ale kolor przepiękny, rzadko spotyka się taki pomarańcz. No i podarowana, nie kupowana. Wreszcie przywiozłam resztę ziemniaków na zimę. Kolejny kłopot z głowy. Jeszcze przydałoby się zakisić trochę kapusty. Niewiele w tym roku, bo nie ma już ciotki więc tylko dla siebie. Chyba już więcej przetworów nie będzie. Grzybów w tym roku nie ma, a poza tym ja ich nie robię, jedynie dostaję.
  12. Przywitamy się z rana, a może będą jakieś wieści o poczynaniach rudzielca?
  13. Oby z widocznymi efektami. Trzymaj się zdrowo pluszaczku.
  14. Stanowczo - pracowita dziewczyna. Tylko kto słyszał żeby na tak długo zostawiać psy same? A poza tym - szafę się zamyka, nawet jeśli nie ma w domu psów. Widać, że to kolejny pies, który uczy porządku. A może miała zamiar przewietrzyć zgromadzone skarby? Nie zazdroszczę układania tego bałaganu.
  15. Trzymamy kciuki za szczęśliwą drogę (w obie strony) i dom na poziomie wymagań Frezji.
  16. Tofuik jest mądry - wie, że bezpieczny to i po co strrszyć ludzi?
  17. Dopiero teraz naprawdę widać jakim małym psem jest Roma. Ale najważniejsze - ma swoje miejsce, swoich ludzi i jest szczęśliwa. Oby tak zostało.
  18. Masz farta Czarnulko, zasłużyłaś dobie na cudowny dom, który pozwoli zapomnieć o całej złej przeszłości.
  19. Witaj pracusiu. Może Murka pokaże jak teraz się prezentujesz?
×
×
  • Create New...