-
Posts
26699 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że dziś zapowiada się ładna pogoda. Korzystaj z tego Grzesiu, podobno jeszcze ma być ciepło. -
Wydawało mi się, że z tamtego jakoś się wyciągnęłam. Było kilka dni spokoju, raz zmokłam i od razu wszystko wróciło. Tyle, że bardziej nasilone. Jestem na antybiotyku. We wtorek ponownie morfologia, w środę na kontrolę do lekarza. I nie mam czasu aby jechać na groby do jednych dziadków. Wszystko się wali.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dobrego dnia Czarnulku - pogoda nadal nieciekawa, pochmurno i wietrznie. Ciekawe kiedy zacznie padać? -
Witam FK, kompletnie rozbita. Zachciało mi się badań i wczoraj wieczorem dostałam telefon, że morfologię mam kiepską i muszę jak najszybciej skonsultować się z internistą.No to załatwiłam sobie na dziś wizytę. Prawdopodobnie jest to wynik przeziębienia, nie zdawałam sobie sprawy, że jest aż tak źle. A rano po 3 obudził mnie kaszel i przez ponad godzinę nie mogłam zasnąć. Dawno już tak mnie nie męczyło. Pewnie nie obędzie się bez antybiotyku. A kontenerek będzie wskazany, nigdy nic nie wiadomo. Chociaż - może to akurat to miejsce?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu w ten deszczowy i wietrzny dzień. Strach wychodzić z domu. Przed chwilą lało potwornie, teraz nawet pokazało się słońce, ale nadal wiatr jest silny. A ja zaziębiona , ledwo się ruszam. -
Kto śmie twierdzić, że ten pies jest brzydki?
-
No niestety - tego zapachu nie da się uniknąć. Jakoś musisz wytrzymać.
-
Kocia mama wspaniale wywiązała się z macierzyńskich obowiązków. Kociak ma farta w życiu już na starcie i oby tak zostało. Witamy wszystkich czarnym rankiem, strach wystawić nos za drzwi - mało głowy nie urwie, a do tego mokro. Dziś Neska miała opory przed wyjściem na dwór, jak nigdy. No, ale zrobiły siusiu i znów spokojnie śpią. Jedna z kocic też wyszła i nie chciała wracać z psami. Po kilku minutach otworzyłam drzwi i bez wołania pędziła na złamanie karku jakby bała się, że zamknę jej przed nosem. Jednak w domu najlepiej. Naszemu młodemu sąsiadowi, akicie, taka pogoda bardzo odpowiada. Wieczorami, mimo deszczu, czeka pod bramą kiedy będziemy szli. I wtedy jest spokój, nie ma żadnego szczekania. Misiek ignoruje go całkowicie i spokojnie idzie w kierunku domu nawet nie zatrzymując się. Dziewczyny przystaną, obwąchają i też kierunek dom. Ale kiedy spotkaliśmy się na chodniku na spacerze - wszystkie trzy ujadały na niego. Biedny akitek zgłupiał - on chciał się przywitać, pobawić a te mikrusy (chłopak robi się już teraz niezłym miśkiem) szczekały jak diabli. Po chwili każdy podszedł w swoją stronę.
-
Dragon pojechał do DT potrzebna pomoc w leczeniu
Nesiowata replied to andzia69's topic in Już w nowym domu
Trzymaj się chłopaku, już tyle przeszedłeś i cały czas walczysz... -
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
I znów wiatr, woda i fruwające wszędzie liście. Niczego się człowiekowi nie chce. Dbaj Grzesiu o zdrówko i kondycję. A Elizabeta już jakiś czas temu zniknęła. Pisała na którymś z wątków, że tak będzie. Mam nadzieję, że nie na stałe.