-
Posts
26701 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Mądra psinka, będzie dobrze.
-
Udostępnione.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zaczyna się kolejna sobota, a u Grzesia cisza. Taki fajny psiak ciągle bez widoków na dom. Jakby wokół niego utworzył się zaczarowany krąg niewidzialności. Może w końcu uda się go rozerwać? -
Usiu - życzymy Ci prawdziwego psiego domu.
-
Witamy wszystkich w sobotę. Jakoś dziś wcześnie się obudziłam. Nawet dziadzio Misiek nie chciał otworzyć oczu. Dziewczyny wyskoczyły zrobić siusiu, a on konsekwentnie śpi. Zszedł tylko na parter i słychać jak pochrapuje. Podobnie jak Nesia., A lal oczywiście na nowo zakopała się pod kołdrą, która była poprawiona, ułożona. Teraz wszystko skopane, a pośrodku wystaje jakiś kopczyk, w którym się zwinęła w kłębuszek. Każde ma swoje zwyczaje, które nie zawsze przypadają mi do gustu, ale cóż zrobić - tak widać ma być. Koty robią podobnie. Dla nich chyba jeszcze noce są ciepłe, bo wieczorem za żadne skarby nie chciały zostać w domu. Dostojnie wymaszerowały po kolacji i za nic miały moje wołanie. |Dopiero teraz, kiedy wypuszczałam psy - raczyły przyjść do domu. Oczywiście - każda na swoje miejsce. Śmiesznie chwilami to wygląda - jedna za swój dom uważa strych i tam od razu się kieruje, chociaż psy szczekają kiedy otwieram jej drzwi - olewa je dokumentnie. Druga kieruje się na jedno z posłań, które ostatnio zaanektowała na wyłączność. Drugie ostatnimi czasy jest właściwie nie używane. Może zmieni się to kiedy za oknem będzie zimno. Trzymajcie się zdrowo i odpoczywajcie, w miarę możliwości. Ja dziś mam odebrać pigwę,m więc trzeba będzie trochę popracować. Ale to już nie dziś. A ponieważ koleżanka powiedziała mi wczoraj, że lepiej abym nie wybierała się po nią pieszo, więc mam podstawy przypuszczać, że trochę tego jest. Pewnie trzeba będzie się z kimś podzielić.Nie ma już ciotki, która zawsze brała lwią część na sok, ale jej sąsiadka z pewnością nie pogardzi. I tam mam dobrze, że dostaję już zerwane. A później jeszcze będą cytrynowe "jabłuszka", których nie lubię z e względu na ich obieranie. Twarde to diabelstwo, ale tez pewnie przypadnie mi działka. Właściciele nic z tego nie robią, zazwyczaj kończy się na telefonie do mnie. Jestem chyba na etapie zbieracza wszelkich darów natury.
-
Bo Mimi to unikat na skalę światową! Cudna, rozwala człowieka na łopatki a jednocześnie nie z tej planety. Kochana i nieobliczalna. Czasem trudno znaleźć dla niej słowne określenie. Miała szczęście, że stanęła na drodze ludziom, którzy to rozumieją i akceptują A relacje Jaguski równie szalone jak sama ich bohaterka. Trzeba przyznać, że dobrałyście się obydwie w korcu maku. Jagusko - naprawdę powinnaś zająć się pisaniem. Masz dar, który żal marnować. Rudzielec jako bohater Twoich opowiadań zrobiłby furorę - macie szansę obydwie stać się znanymi postaciami. Ale teraz - życzę Wam w miarę, jak na możliwości zołziczki, spokojnej i wesołej soboty, bez extra niespodzianek. Trzymajcie się zdrowo!
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Wesołego ciepłego dnia Grzesiu. Dokop się wreszcie do drogi prowadzącej do swojego domu. A może zrezygnowałeś z tej pracy?