-
Posts
26700 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Przywitamy się z Czarnulkiem, niech ten dzień będzie dla Ciebie szczęśliwy. -
Brawo i Zuźka i opiekunowie! Figunia może odetchnąć! Dalej tak trzymaj szczęściaro.
-
Witamy wszystkich w środę. Znów egipskie ciemności, ale to już teraz norma. Nie lubię tego, dzień taki krótki. Dobrze chociaż, że chwilowo nie pada. Ale i tak w tym roku niewiele kukurydzy nazbieram. Dobrze, że mam zapas z ubiegłego roku. Elik - trzymaj się, wszystko będzie dobrze. A w takim stanie w końcu sama padniesz i tyle z tego będzie. I kto wtedy będzie wszystko załatwiał? Fakt, że awaria samochodu w takiej sytuacji to tragedia, ale to już siła wyższa - nie da się tego przeskoczyć.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku w mglisty jesienny poranek. -
Malutki Koko ma dom!! Zamieszkał w Warszawie.
Nesiowata replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
A cóż dziwnego - zima się zbliża. Trzeba być przygotowanym na wszystko,. -
Oj Duśka - to jeszcze musisz kontrolować sytuację.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu - nowy tydzień zaczynamy z nadzieją, że wreszcie coś tam się u Ciebie ruszy. -
Malusia Tinusia już ma swój wspaniały trzypokoleniowy domek. Takie lubię najbardziej :) Już zdrowa, szukamy domu. Prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Tinusia, malusia sunieczka opuściła schron z wyrokiem - parwowiroza :( Potrzebne środki na leczenie.
Nesiowata replied to elik's topic in Już w nowym domu
Zdrowia dla Tinki, domku dla fartownego kociaka i spokoju dla Ciebie Elik. Powoli, wszystko będzie dobrze. -
Witam wszystkich i zdrówka życzę. Wreszcie skończyłam cmentarne "wizyty"Wprawdzie chciałabym odwiedzić jeszcze jedną osobę, ale chyba w tym roku nie dam rady. Też stosunkowo daleko, chwilowo koniec z wyjazdami.Nawet nie wiem, czy będę w tam,tych stronach w tym roku. A żeby było ciekawiej to wczoraj jedna z ciotek ":podrzuciła" mi przez syna do miejsca gdzie byłam na cmentarzu sporawą dynię. Dobrze jest mieć koleżankę, która lubi wszystko co w occie. Postaram się uszczęśliwić ją jutro.