Jump to content
Dogomania

Nesiowata

Members
  • Posts

    26701
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    90

Everything posted by Nesiowata

  1. No nie da się ukryć - chyba jestem już prawie całkiem zdrowa. A przynajmniej tak się czuję. Drugi tydzień jestem na antybiotyku, we wtorek kolejna morfologia i w czwartek na kontrolę do lekarza. Mam nadzieję, że to już ostatni raz. Pewnie jeszcze będę musiała zrobić RTG płuc, ale chyba po zakończeniu leczenia.
  2. Dobrego dnia Blondynku. W jedności siła a do tego wesoło.
  3. No i mamy niedzielę - coś pustawo robi się u cudnej Gwiazdeczki. Bardzo brakuje Elizabety. Trzymaj fason Aniołku.
  4. Odezwij się Mimiśka - zaczyna brakować Twoich wyczynów! Czyżbyś "zeszła na psy"?
  5. Witam wszystkich w niedzielę - mam nadzieję, ze suchą. Już nie musi być nawet słoneczna. Elik - trzymaj się, musi być dobrze. Szkoda tylko psiny, wymęczy ją choroba., Ale musi wygrać kiedy dostała od losu taką szansę - nie ma innej opcji. Wszyscy będziemy trzymać kciuki za psiaki, którym to grozi. A ja dziś znów mam (ostatni) wyjazd na groby. Podobno ma nie padać - i oby tak było.
  6. Witaj Czarnulku w niedzielę. Zapowiadają, że po wczorajszym deszczowym dniu dziś ma być dużo lepiej. Oby tak się stało!
  7. No to się narobiło! Akurat to było potrzebne.
  8. Diękluję - nie ma żadnego porównania z tym co było na początku. Oby tylko nie było gorzej.
  9. Tym razem Lala zawojowała ciotkę całkowicie. Wpakowała się do niej na wersalkę, wlazła pod pachę i była szczęśliwa. Nawet chciała ją całować po twarzy, ale jakoś dzięki oporowi ze strony ciotki zrezygnowała, ułożyła się przy niej i zwyczajnie zasnęła.
  10. Jesteś dobrym opiekunem Duśka, przypilnowałaś Kiciulę.
  11. Witajcie wszyscy w sobotę. Trochę wcześnie dziś się obudziłam, ale na szczęście powodem nie był kaszel. Ciemno jeszcze jak diabli, ale - o dziwo - do chwili obecnej jeszcze nie padało.Byłam wczoraj na cmentarzu, ale na "swój" już nie pojechałam, wróciłam zmęczona i postanowiłam jednak posiedzieć w domu. Moje psio - kocie towarzystwo wyskoczyło na chwilę na dwór, załatwiło co trzeba i na nowo śpi. Misiek cicho pochrapuje, Lala zrobiła namiot z mojej kołdry i pewnie niedługo zaczną upominać się o jedzenie. A mnie czeka jeszcze wyjazd na targ, trzeba uzupełnić zapasy. Nasz sąsiad, młody (choć już naprawdę spory) akitek wieczorami czeka na nas przy bramie. Moje karzełki (przy nim), jeśli dzieli je brama, nawet nie szczekną tylko ciągną do domu lub na spacer, jest im zupełnie obojętny. Chłopak bardzo chciałby się z nimi pobawić, zaprzyjaźnić. Ale cała trójka dokładnie go olewa. Kiedy jednak spotkały się na spacerze - oszczekały go dokładnie ze wszystkich stron. Był tak zdziwiony, że nawet nie szczeknął. Ale na mnie czeka, zawsze coś tam znajdę w kieszeni. A on bardzo lubi ciasteczka od Kejciu. Zresztą - lubi wszystko. Śliczny rudy misiek, tylko jakoś nie słychać aby szczekał. Wkrótce pewnie, kiedy stanie na tylnych łapach, nie będzie miał żadnego problemu z lizaniem twarzy. A moja trójca jest wyraźnie zazdrosna, że obcego psa głaszczę. Lalka ciągnie przy nim na smyczy jak parowóz. Jutro jeszcze jeden wyjazd na groby, ponad 60 km. To już ostatnie miejsce do odwiedzenia. Pewnie znazłoby się chociaż jeszcze jedno takie, ale już nigdzie więcej nie wybieram się. Starczy na ten rok. Niech tylko wszyscy objadą tyle. Dobrze chociaż, że w tym roku pogoda dopisała. Lubię chodzić po cmentarzach (zwłaszcza tych starych), ale nie znoszę tabunów ludzi kręcących się ze wszystkich stron.
  12. Witaj psi aniołku - dobijamy do końca kolejnego tygodnia, a Ty nadal niewidzialna, Chyba faktycznie ktoś rzucił urok.
  13. Witaj w sobotę zubożały księciuniu. |Chyba jednak musisz dalej szukać skarbów aby pomóc Olenie. No i przy okazji sobie.
  14. Witaj śliczna z resztą towarzystwa. Spokojnej soboty życzymy Tobie i opiekunom.
  15. A ja poproszę o konto - wpłacę jednorazowo.
  16. Wiem, że się powtarzam - ale co nowego u słodkiej Pomadki - Natki?
  17. Tak sobie zaglądam, czy przypadkiem nie ma wieści o Kodim?
×
×
  • Create New...