-
Posts
26844 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
To prawda - kury są piękne. Czasem człowiek patrząc zastanawia się czy to naprawdę jest kura. Niektóre nawet nazywane są kwiatami. Udanego poniedziałku i całego tygodnia dla wszystkich. Wczoraj po południu sąsiedzi zaprosili mnie na grila. Trochę się opóźnił, bo ledwo odpalili - przyszedł deszcz. Długo nie padało ale lunęło całkiem nieźle. Misiek został w domu, ale Neska i Lala poszły ze mną. Chyba wszyscy baliśmy się tego bezpośredniego spotkania z akitkiem. To już roczny pies więc wagę i wielkość ma odpowiednią. Tymczasem obydwie panny stanęły na wysokości zadania i szybko pokazały ząbki. Biedak cofał się się tyłem jak niepyszny. Udało mu się raz podnieść grzbietem stół kiedy musiał odchodzić. Neska trochę z nim poganiała, ale Lala znalazła sobie miejsce koło nóg jego starszej pani i nawet nie pozwoliła mu zbliżyć się do niej po jedzenie. Zrezygnowany ganiał wzdłuż płotu bacznie obserwując kury. To jego fobia. Kiedy tylko wpuszczą go do ogródka - krąży szukając miejsca z którego lepiej je widać. Dziewczyny to psy ogrodnika - same nie jadły i Jukiemu nie pozwoliły ruszyć tego co leżało koło nich. Jeśli nie pomogło warknięcie to ząbki były na wierzchu i koniec sprawy. Udało mu się tylko wywąchać ciasteczka w mojej kieszeni. Biedak - u siebie czuł się jak intruz. .
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Myślę, że on to doskonale wyczuwa. Wie, kiedy trzeba poszukać jakiegoś krzaczka i schować się. A kostki zawsze dobrze wygrzać na słoneczku. Wskazane nie tylko dla psów. Udanego dzionka zaczarowany psiaku. -
Nie - na żadne pokazy moje kury się nie wybierają. Po prostu - lubię sobie popatrzeć na nie i to mi wystarcza. I nawet nie próbuję jechać na takie wystawy, bo wróciłabym chora i znów szukałabym nowości. I tak jest to dość kosztowne hobby, ale w końcu - coś człowiek musi mieć z tego życia. A nie mam warunków na powiększenie pomieszczenia dla kur więc lepiej abym nie zobaczyła "nowości", którą mogą mnie potem prześladować. Jak dotąd - wybijam sobie skutecznie z głowy. I niech dalej tak zostanie. Życzymy wszystkim udanej niedzieli, korzystajcie z pięknej pogody.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Rozrywkowej niedzieli czarna czekoladko, korzystaj z uroków pogody i baw się dobrze. -
U nas marchew na targu jest po 3 zł i tez uważam, że droga w porównaniu z ubiegłym rokiem. W sklepach - około 4 zł. Skąd takie różnice w cenach na terenie jednego kraju? A pietruszkę można zasiać jeszcze raz. Ona zawsze bardzo długo wschodzi, może jeszcze coś się pokaże? Dość długo było zimno więc nic dziwnego, że nie chciała wschodzić. Może jeszcze ruszy się. A co to za zupa bez pietruszki? mam nadzieję, że te ceny jednak będą na jesieni inne. Ja, ze względu na kury, nie sieję żadnych warzyw. Nie mam sumienia zamykać je na ogrodzonym terenie, muszą być wolne, więc jest jak jest. Włoszczyznę trzeba kupować. Ale takich cen nie pamiętam.
-
Kofi /Sofi w bajecznym domku w Holandii. Kolejna czarnulka u nas w BDT
Nesiowata replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Znów ktoś się nie bał i zwinął mi lajki. Pajączek jest cudny, i jeszcze taki charakter! -
Wreszcie i ja dotarłam - sprawy zakupowe załatwione więc mogę choć przez chwilę usiąść. Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć cenę np pietruszki? Skąd ona się wzięła? Co ubiegłoroczna pietruszka ma wspólnego z przymrozkami w tym roku? Ceny warzyw powalają na kolana, a tłumaczenia "specjalistów" są z kosmosu. Chyba sami nie wiedzą co mówią i w jakim świecie żyją. Przyjemnej soboty dla wszystkich.
-
Raczej nie szybciej - łażę od 4.30, przeczytałam co było. Ale na pisanie już czasu mi zabrakło - musiałam jechać na targ , do koniecznych sklepów i dopiero wróciłam. Coś pogoda nam się psuje- rano było piękne słońce, teraz - coraz więcej chmur. Może będzie padać? Życzymy Wam spokojnej i szczęśliwej drogi w każdą ze stron, a dodatkowo rudej łobuzicy - szybkiego powrotu na "rodzinne" salony.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Dziś ciepły poranek. I słoneczko widać na niebie. Może już będzie lepiej. Pogodnego dnia dla Grzesia i jego kumpli. -
No i udostępnione.