-
Posts
26846 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Diabli nadali - lajków nie ma. Grześ fantastyczny! I na takie cudo nikt nie zwraca uwagi? Bardzo to źle świadczy o ludziach. Trzymaj tak dalej Czarnulku, w końcu ktoś musi otworzyć oczy! No i oczywiście serce. -
Dobrej soboty wszystkim pełnej spokoju i zasłużonego odpoczynku życzymy wszystkim. Ciemno i mokro, ale powoli czas się ruszać. Czterołape już po śniadaniu, jak trochę się rozwidni czas będzie na kury. A potem to już kierunek targ. Jeśli nadal będzie padało to trzeba będzie się pospieszyć bo nie mam ochoty na przemoknięcie. Zwłaszcza, że już i tak jestem podziębiona. Trzymajcie się zdrowo.
-
No i mamy sobotę. Mokrą, ale ciepłą. Może później będzie lepiej? Bo teraz to moje psy śpią snem zimowym i udają, że nic ich nie obchodzi. Wprawdzie śniadanie zniknęło w tempie iście kosmicznym ale od razu ułożyły się na nowo do snu. Nesia i Misiek wcześnie wyskoczyły na dwór na chwilę, ale w tym samym czasie Lala się skutecznie ewakuowała w oczekiwaniu na jasność i suche podłoże. To pierwsze jest realne, z drugim mogą być kłopoty. Chyba będę musiała użyć smyczy. Ale Wam życzymy pięknej pogody i trochę odpoczynku po pracowitym tygodniu. Może i Mimi pozwoli na odpoczynek?
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Czarnulku w sobotę. Wprawdzie jeszcze wcześnie, ale akurat zaczął lać deszcz i poszłam sprawdzić co się dzieje. Ciepło to nawet jest, ale mam nadzieję, że ta ulewa szybko przejdzie. Zaraz k≤ład≥e się z powrotem spać. Trzymaj się zdrowo księciuniu, może później pogoda będzie bardziej sprzyjająca aktywności na świeżym powietrzu? -
Nesia wczoraj zaliczyła szczepienie i drobny manicure. W przeciwieństwie do Lali - pełny spokój, bez żadnego warknięcia czy złego spojrzenia na weterynarza. Jedyny mankament to to, że trzeba było chwilę pobyć na rękach czego ona nie znosi. Ale znów na rok spokój. Dzielna dziewczyna. I to był "prezent" na czwartą rocznice wspólnego życia.
-
Mam nadzieję, że sprawa trafi w ręce sprawa w normalnego sędziego, który myśli logicznie. Taki człowiek nie ma prawa wziąć kierownicę w ręce. I tak dobrze, że tylko tak się skończyło. Gdzie trzeba mieć rozum by jeździć po parku? U mnie dziś trochę kropi deszcz ale jest ciepło. Lalka już się ukryła aby przypadkiem nie być zmuszoną do wystawienia nosa za drzwi. Mała spryciara. Ale wieczorem ciemność i deszcz w niczym jej nie przeszkadzają. Ciekawe co to za różnica? Trzymajcie się zdrowo, weekend przed nami.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Znów zbliżamy się do końcówki tygodnia, kolejny piątek przed nami. Księciuniu - ten Twój dom nadal niewidzialny. Ludzie ślepi. -
Witam w mokry piątek. Jest ciepło, ale pewnie długo jeszcze ciemno. Lala znów się schowała bo przecież to nie pora na wychodzenie z domu. Tyle, że wieczorem taka sytuację akceptuje całkowicie. i gdzie to logika? Trzymaj się dzielnie Jagusko, po remoncie szybko zapomnisz o niedogodnościach patrząc na efekty. I odezwij się czasem.
-
Zbyt mało mam miejsca w zamrażalniku, zawsze coś innego trzeba tam upchnąć. A na słoiki jakoś miejsce się znajdzie. Wystarczy wyjąć, trochę opłukać z soli i gotowe. Jedynie do rosołu nie pasuje. Pogoda znów barowa. orzechy zaczynają spadać z drzewa. To już naprawdę jesień. Choć mam nadzieję, że jeszcze będzie lepiej. Moje psy jakoś niespecjalnie mają ochotę na wyjście z domu. Misiek w ogóle mnie "olał". On czeka na inna pogodę i basta. Ciekawe jak długo wytrzyma. Życzę Wam, mimo nieciekawej pogody, radosnego i spokojnego dnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Czas leci już mamy czwartek. Trochę mokry, ale jest nawet dość ciepło. Tyle, że moje psy już poczuły wilgoć w powietrzu i niespecjalnie podoba im się wyjście z domu. Chyba czekają na zmianę pogody. Tylko nie wiem, czy się nie przelicza, bo zapowiadają jeszcze do kompletu opady. Brykaj Grzesiu i ciesz się zdrowiem.