-
Posts
26704 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
90
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nesiowata
-
Ja tam nie obraziłabym się gdyby padało nawet tydzień bez przerwy. Oczywiście "normalny" deszcz, anie gwałtowne ulewy. Ale to tylko pobożne życzenia, wczorajszy dzień znów był suchy. Wieczorem trzeba już pamiętać o jakimś fraku na grzbiet bo nie jest zbyt ciepło. Za to całkiem przyjemnie. Na dziś też nic nie zapowiada deszczu. Przez cały czas zastanawiam się czy w tym roku w ogóle będę kisić kapustę. Przy takich cenach to człowieka od razu odrzuca. I mimo tego, że jest jej teraz więcej, powoli pokazuje się już ta późniejsza - cena ani drgnie. Nawet w marketach żadnych promocji nie widać. Właśnie w markecie udało mi się kupić w dobrej cenie buraczki i cebule, ale kapusta nawet nie drgnie. Praktycznie ta cena jest 7 - 8 razy wyższa niż w poprzednim roku. Blisko mam giełdę w Broniszach, ciekawe jakie tam są ceny. Tylko, że minimalne ilości, które tam obowiązują przy zakupie są dla mnie zaporowe. A mi sąsiedzi raczej nie skorzystaliby z możliwości wspólnego zakupu. Dopóki rządziła starsza gospodyni to w chodziłoby w rachubę, ale młodsza to już inne pokolenie. Jak coś potrzebne - kupują w sklepie.Ale jeszcze jest trochę czasu, może coś się zmieni? No to napisałam się za wszystkie czasy, trzeba wracać do najpilniejszych zajęć. Wprawdzie futrzaki już nakarmione, ale muszę wypuścić kury. Koguta już dawno słychać. Trzymajcie się zdrowo.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj Grzesiu - baw się dobrze i spokojnie czekaj na własny domek. Bo on gdzieś jest, ale chyba głęboko zasypany. Może wreszcie zacznie się wygrzebywać na powierzchnię. Czas najwyższy. -
Cóż - świat jest zawsze lepszy kiedy patrzymy na niego z góry. Z pewnością ten kot ma takie zdanie. Witamy Jaguskę i Mimiśke w ciemną środę. U mnie jednak ciemna nocą to jakoś psy nie mają specjalnej ochoty na wyjście. Dziś Misiek, mimo zachęt z mojej strony, nie zdecydował się. Dziewczyny bez zachęty wyskoczyły zrobić siusiu, a dziadek popatrzył na nie i wrócił z powrotem. Życzymy Wam spokojnego dnia i jak najwięcej odpoczynku. A ja chyba pójdę jeszcze troch pospać.
-
U nas tak źle nie było i nie jest. Wczoraj nawet chwilami pokazywało się słońce, dopiero późnym wieczorem zaczął siąpić deszcz. Nie wiem, czy padało w nocy ale rano też była mżawka, psy do tej pory nie wyszły na siusiu. Pewnie będę musiała wziąć smycz bo jest już dość późno. Najchętniej przespałabym teraz z pół dnia. Pogoda iście barowa. Życzymy wszystkim, mimo pogody, radosnego i spokojnego dnia.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Witaj śliczny Czarnulku w pochmurny i wilgotny poranek. Chłodno, ale przyjemnie. Ale ciężko jest przestawić się na taki przeskok temperatur. Polarowa bluza niezbędna. Pokazuj się wszędzie i wszystkim - niech wreszcie los się odmieni i ten Twój ludź pokaże swoje oblicze. -
Cały dzień czekałam na deszcz, który wisiał w powietrzu. Jakoś nie chciał się "urwać". Nawet słonko było. Ale wieczorem już musiałam założyć bluzę polarową. Piekielna różnica temperatur. Teraz coś kropi - żaden pies nie chce wyjść na dwór. Lala uciekła do brata, Misiek stanął w połowie drogi a Neska przeszła kawałek dalej i zrobiła w tył zwrot. Jedynie jedna kocica wyjrzała za drzwi.
-
grześ >>> Grześ po 3,5 roku znalazł w końcu swój dom...<<<
Nesiowata replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Bez dwóch zdań. -
Witamy wszystkich w "normalny" poniedziałkowy poranek. Aż chce się wyjść na powietrze, nic niem pali, można normalnie oddychać. Jednym słowem -, pełen komfort. Może nawet jakaś woda spadnie z nieba. Wczoraj nie dało się żyć, nawet w domu. Jakoś (na razie) nie tęsknię za słońcem, jest mi dobrze. Trzymajcie się zdrowo. Niech ten dzień będzie dla wszystkich oazą spokoju.